[00:00:16.7] TEACHER: Dzień  dobry.  Cześć,  cześć.  Jak  słychać  i  widać?  Marino,  słyszysz  mnie?  Pytam  się  jak  mnie  słychać  oraz  jak  widać.
[00:00:34.0] speaker_1: Wszystko  w  porządku.
[00:00:35.4] TEACHER: Super.  Cześć,  cześć  wszystkich  witam  serdecznie.  Witam  w  nowym  tygodniu,  w  nowym  miesiącu.  Tak,  który  co  prawda  jest  bardzo,  bardzo  pochmurny.  Ja  tak  naprawdę  z  tego  bardzo  się  cieszę.  Kochani,  a  jak  samopoczucie  u  Was?  Marino,  Ty  chyba  już  wróciłaś  z  urlopu.  Jak  samopoczucie  po  urlopie  w  domu?
[00:01:02.6] speaker_1: W  porządku,  ale  chciałabym  na  wakacje.
[00:01:08.8] TEACHER: Ile  ty  w  sumie  byłaś  na  wakacjach?
[00:01:11.6] speaker_1: Dwa  tygodnie.
[00:01:13.2] TEACHER: Tak.  A  chcesz  na  wakacje,  bo  już  za  czymś  tęsknisz?
[00:01:18.4] speaker_1: Tak.  Za  ciepłą  pogodą.  Za  morzem.
[00:01:29.0] TEACHER: Tak.  Ty  już  zaczęłaś  pracę?
[00:01:32.3] speaker_1: Tak.
[00:01:33.7] TEACHER: Aha.  Nie  stęskniłaś  się  za  pracą?
[00:01:37.3] speaker_1: Nie.
[00:01:39.5] TEACHER: Okej,  dobrze.  Jak  chcemy  troszkę  teraz.  Chciałabym,  żebyśmy  troszkę  poprawiły  końcówki.  Jest  ciepła  pogoda.  Tęsknię.  I  teraz  muszą  być  to  ą,  ą.  Nie  oj  tylko  ą.  Tęsknię  za  czym?
[00:01:56.2] speaker_1: Tęsknię  za  ciepłą  pogodą.
[00:02:00.4] TEACHER: O  brawo!  Widzisz,  żeby  nam  te  końcówki  nie  zjeżdżały  z  ą  na  oj.  Super.  Za  ciepłą  pogodą.  Pięknie.  Dobrze.  Andrieju,  a  u  Ciebie  co  słychać?  Jak  ty  się  masz  po  weekendzie?
[00:02:18.5] ANDREI: A  tak  wszystko  w  porządku.  Trochę  niewyspany,  bo  sąsiedzi  nad  nami  mają  klimatyzację,  jaki  głośno  kapała  na  parapet  i  to  w  nocy  denerwuje.
[00:02:44.3] TEACHER: Tak.  Nie  dawało  ci  to  spać.
[00:02:47.1] ANDREI: Tak.
[00:02:48.1] TEACHER: Aż  tak  głośno  ta  klimatyzacja  kapie?
[00:02:51.7] ANDREI: Nie,  nie  tak  głośno,  ale  denerwuje.
[00:02:58.5] TEACHER: A  to  było  pierwszy  raz.  Czy  tak  notorycznie  się  powtarza?
[00:03:03.9] ANDREI: Notorycznie.  To.  Chciałbym  im  napisać  o.
[00:03:18.9] TEACHER: Napisać  wiadomość  tak.  Żeby  co?
[00:03:22.7] ANDREI: Żeby  zrobili  długie  tubka.
[00:03:28.6] TEACHER: Taką  rurę,  żeby  zrobili.
[00:03:30.4] ANDREI: Tak.
[00:03:31.4] TEACHER: Tak.  A  może  ty  im  nie  podpowiadaj  rozwiązania.  Po  prostu  napisz,  że  to  ciebie  denerwuje,  że  nie  daje  ci  to  spać.  Zakłóca  to  twój  porządek,  więc  niech  coś  wymyślą.
[00:03:50.7] ANDREI: Ja  nie  usłyszałam  dobrze  Żpetta,  to  mu  nie  odpowiadam.
[00:03:56.9] TEACHER: A  mnie  źle  słyszę.  Słyszycie?
[00:03:59.9] ANDREI: Nie,  dobrze  słyszę.
[00:04:02.6] TEACHER: Chodzi  o  to,  że  w  karteczce  można  po  prostu  nie  wiem.  Ja  bym  im  nie  podpowiadała,  co  mają  zrobić.  Typu  do  sąsiedzi.  Przeszkadzacie  mi  spać.  Zakłócacie  mój  porządek  nocny.  Proszę  coś  wymyślić.
[00:04:21.6] ANDREI: Tak.
[00:04:22.8] TEACHER: A  oni  nie  mają  balkonu?  To  nie  kapie  na  balkon?
[00:04:28.6] ANDREI: Myślę,  że  oni  mają  klimatyzację  na  balkonie.
[00:04:32.7] TEACHER: Okej.  Ale  to  z  ich  balkonu  później  kapie.
[00:04:38.2] ANDREI: Z  ich  balkonu  na  mój.  Tak.
[00:04:41.1] TEACHER: Okej.  Ciekawe,  bo  wczoraj  nie  było  gorąco.
[00:04:46.3] ANDREI: Tak.
[00:04:47.5] TEACHER: Zimno  jest  na  dworze.
[00:04:49.3] ANDREI: Ale,  ale  kapało.
[00:04:51.6] TEACHER: Okej.  Dobrze.  Zrozumiałam.  Dziękuję.  Tak,  Falino.  A  u  ciebie  co  słychać  po  weekendzie?  Jak  nastrój?
[00:05:00.8] speaker_1: Dzień  dobry.  Po  weekendzie  nic  nowego.  Ja  nic  nie  robiłam.  Byłam  w  domu.  Byłam  w  domu.  Odpoczywałam.  Nastrój  dobry.  Pogoda  mnie  bardzo  pasuje.  Ja  lubię  takiej  pochmurnej  pogody.
[00:05:31.3] TEACHER: Aha.  Tylko  lubię.  Kogo?  Co  lubię?
[00:05:34.5] speaker_1: Pochmurną  pogodę.
[00:05:36.4] TEACHER: Pochmurną.
[00:05:37.7] speaker_1: Pochmurną  pogodę.
[00:05:40.6] TEACHER: Czy  to  jest  chyba  jeden  z  nielicznych  weekendów,  kiedy  ty  odpoczywałaś,  a  nie  pracowałaś?  Tak?
[00:05:46.2] speaker_1: Tak,  tak.
[00:05:47.4] TEACHER: Tak.  Super.  Następny  weekend  będzie  taki  sam.  Czy  będziesz  musiała  iść  do  pracy?
[00:05:52.5] speaker_1: A  to  mi  się  pod  pytaniem.  Pięćdziesiąt  na  pięćdziesiąt.
[00:06:02.6] TEACHER: Tylko  nie  mówię,  słoneczko.  Mówi  się  pół  na  pół.
[00:06:06.3] speaker_1: Aha,  pół  na  pół.
[00:06:07.6] TEACHER: Pół  na  pół.  Tak.  Jeszcze  nie  do  końca.  Nie  do  końca  wiesz.
[00:06:11.3] speaker_1: Tak.
[00:06:12.2] TEACHER: Mhm.
[00:06:12.8] speaker_1: Dobrze.
[00:06:13.5] TEACHER: Okej,  powolutku  sobie  ruszymy  dalej.  Na  początek  bym  chciała  się  was  podpytać,  jak  tam  wasza  przygoda  z  liczebnikami?  Ktoś  zaczynał  już  to  robić?  A  u  was  się  pytam.  Zaczynaliście  czy  jeszcze  nie  zaczynaliście?
[00:06:40.0] speaker_1: Nie,  nie.  Ja  nie,  nie  była  na,  na  przeszłym  zajęciu  i  ja  tylko  w  sobotę  oglądała  urok.
[00:06:51.9] TEACHER: Nagranie.
[00:06:52.8] speaker_1: Nagranie.
[00:06:54.0] TEACHER: Lekcji  tak.
[00:06:54.8] speaker_1: Tak.  I  ja  była  w  szoku. 
[00:06:59.9] ([śmiech])
[00:07:00.5] TEACHER: W  szoku?
[00:07:02.1] speaker_1: W  szoku,  bo  ja  nie  myślała,  że  będzie  tak  trudne  z  tymi  liczebnikami. 
[00:07:09.1] ([śmiech])
[00:07:11.4] TEACHER: No  trzeba  poćwiczyć.  Za  pierwszym  razem  może  nie  aż  tak  wyjdzie  dobrze.  Dzisiaj  sobie  od  tego  zaczniemy,  bo  dzisiaj  jeszcze  będą  liczebniki,  tylko  my  je  sobie  połączymy  i  się  nauczymy  kolejnych.  Na  początek  bym  chciała,  żebyśmy  sobie  przypomnieli  kochani  strukturę  pytania.  Więc  na  rozgrzewkę  czytam  pytanie  i  próbujemy  wybrać  do  niego  odpowiednie  słowo.  Pytamy  się  ile  czy  ilu?  Pamiętamy  ile  dajemy  do  rodzaju  niemęskoosobowego,  czyli  tam,  gdzie  nie  ma  mężczyzn.  Ile  kubków?  Ile  pomadek?  Ile  pomidorów?  Ile  ogórków?  Zresztą  ilu  dam  przy  mężczyznach?  Ilu  lekarzy?  Ilu  chłopców?  Albo  ilu  bohaterów?  Andrieju,  zacznijmy  od  ciebie.  Trzy  karty  będą  dla  ciebie.
[00:08:10.5] ANDREI: A  ilu  informatyków  pracuje  nad  tym  projektem?
[00:08:15.6] TEACHER: Dobrze.  Tylko  pamiętaj  jeszcze  kochanie  o  akcentowaniu.  Ilu  informatyków.
[00:08:21.3] ANDREI: Informatyków  pracuje  nad  tym  projektem?  A  ilu  jest  posłów  w  Parlamencie  Europejskim?
[00:08:31.2] TEACHER: Akcent  poproszę.  W  Parlamencie.
[00:08:33.3] ANDREI: W  Parlamencie  Europejskim.
[00:08:37.1] TEACHER: Euro.  Europejskim.
[00:08:40.7] ANDREI: Europejskim.  Europejskim.  A  ilu  masz  dobrych  przyjaciół?
[00:08:47.6] TEACHER: Super.  Tak,  Marino,  dla  ciebie  trzy  następne.
[00:08:53.2] speaker_1: A  ile  krzeseł  masz  w  domu?  A  ile  psów  ma  Basia?  A  ile  zwierząt  jest  w  tym  schronisku?  Nie.
[00:09:07.6] TEACHER: Dobrze,  tylko  troszeczkę  lepiej.  Schronisku.
[00:09:10.3] speaker_1: Schronisku.
[00:09:11.5] TEACHER: Mhm.  Ile  zwierząt  na  j.
[00:09:15.2] speaker_1: Zwierząt.
[00:09:16.4] TEACHER: Dobrze.  Tak,  Polino  dla  ciebie  następne  trzy.  Spróbuj.
[00:09:23.7] speaker_1: Ile  kosztuje  ten  tort  czekoladowy?  A  ile  masz  czerwonych  sukienek?
[00:09:34.3] TEACHER: Mhm.
[00:09:36.3] speaker_1: Ile  masz?  Nie.  Ilu  masz  braci?
[00:09:40.1] TEACHER: Super.  Ilu  masz  braci?  Bardzo  dobrze.  Tak.  Dmytro.  Dzień  dobry.
[00:09:46.1] DMYTRO: Dobry.
[00:09:47.1] TEACHER: Pamiętasz  ile,  ilu?  Na  czym  polega  różnica?  Pytajne  słowa.  Ile?  Ilu?  Co  to  jest?
[00:10:03.7] DMYTRO: Ile  dla  niemęskoosobowych,  ilu  dla  męskoosobowych.
[00:10:07.9] TEACHER: Właśnie.  Spróbuj  swoim  uzupełnić  te  pytania.
[00:10:14.6] DMYTRO: Ile  kobiet  jest  na  świecie?
[00:10:17.6] TEACHER: Ile  kobiet.
[00:10:19.2] DMYTRO: Kobiet  jest  na  świecie?
[00:10:20.9] TEACHER: Mhm.
[00:10:26.2] DMYTRO: Ile  osób  napisało  egzamin?
[00:10:29.2] TEACHER: Osoby  to  oni  czy  one?
[00:10:34.9] DMYTRO: Oni.
[00:10:36.0] TEACHER: Nie,  nie.  Powstało  od  rodzaju  żeńskiego.  Wszystko,  co  powstało  na  bazie  rodzaju  żeńskiego  to  one  z  automatu.
[00:10:44.6] DMYTRO: Mhm.  To  ile  osób  napisało  egzamin?
[00:10:48.8] TEACHER: Egzamin.
[00:10:50.2] DMYTRO: Egzamin.
[00:10:51.1] TEACHER: Mhm.
[00:10:55.6] DMYTRO: Ile  lekarzy  jest  na  sali  operacyjnej?
[00:10:58.9] TEACHER: Super.  Bardzo  dobrze.  Okej.  Może  mamy  jakieś  pytanie  do  tego  ile,  ilu?
[00:11:10.4] speaker_1: Nie,  nie.  Do  ile,  ilu  nie  mamy. 
[00:11:13.3] ([śmiech])
[00:11:13.3] TEACHER: Do  ile,  ilu  nie  ma.  Dobrze.  Dzisiaj  jeszcze  przejdziemy  sobie,  powtórzymy  to,  o  czym  rozmawialiśmy  ostatnio.  Ale  najpierw  popatrzcie  proszę  na  obrazek.  Mhm.  Marino,  patrzymy  na  ten  obrazek.  Z  czym  się  kojarzy  tobie  ta  scena  z  obrazka?
[00:11:35.2] speaker_1: Z  czym  kojarzy  wam  się  ta  scena?  A  co  to  się  kojarzy?
[00:11:42.6] TEACHER: Kojarzyć  się.  Asocjować  się.
[00:11:44.9] speaker_1: Aha.
[00:11:45.8] TEACHER: Kogo  widzimy  na  tym  obrazku?  Z  czym  się  kojarzy?
[00:11:51.3] speaker_1: Na  tym  obrazku  widzimy  ludzi.
[00:11:57.3] TEACHER: Mhm.
[00:12:00.9] speaker_1: To  jest  ludzie  na  obrazku  jakiegoś  artysta.
[00:12:09.6] TEACHER: Mhm.  Tylko  wtedy  na  obrazie  jakiegoś  artysty.
[00:12:13.1] speaker_4: Na  obra--  na  obrazie  jakiegoś  artysty.  Może  epoki  renesansu  czy  coś  takie?
[00:12:23.0] TEACHER: Epoki.  Epoki.  Nie  epoka,  a  epoka.
[00:12:28.1] speaker_4: Epoka.  Epoki  renesansu.
[00:12:31.1] TEACHER: Dobrze.  A  co  to  mogą  być  za  ludzie?  Ktoś  ma  jeszcze  jakieś  pomysły?  Czy  to  są  klasyczni  ludzie  z  Berlina?  Z  Mediolanu?
[00:12:50.5] speaker_4: Nie, może jakieś, jak to <<<ru?: сказать,>>> bożestwa, <<<ru?: нет?>>>
[00:12:56.8] TEACHER: Bogowie.
[00:12:58.3] speaker_4: Bogowie.
[00:12:59.0] TEACHER: Bo  jeżeli  w  liczbie  pojedynczej  to  jakiś  Bóg,  to  w  liczbie  mnogiej  przypominamy  sobie?
[00:13:08.7] speaker_4: Bogowie?
[00:13:09.6] TEACHER: Mhm.  A  słowo  jakiś  jak  będzie  brzmiało  w  liczbie  mnogiej?
[00:13:14.2] speaker_4: Mm.
[00:13:17.5] TEACHER: K  przechodzi  w  c.
[00:13:19.1] speaker_4: Jacy  bogowie.
[00:13:21.8] TEACHER: Jacyś  bogowie.  Mhm.  Dobrze.  Tak.  Andrejo,  a  czy  my  jeszcze  kogoś  widzimy  poza  tymi  bogami?
[00:13:30.7] ANDREI: A  to  anioły?
[00:13:36.1] TEACHER: Anioły.
[00:13:38.8] ANDREI: Aniołowie?
[00:13:41.3] TEACHER: Aniołowie.  Mhm.  I  gdzie  są  ci  aniołowie?
[00:13:45.5] ANDREI: W  niebie.
[00:13:46.5] TEACHER: W  niebie.  A  co  one  robią  w  niebie?
[00:13:50.7] ANDREI: Lotą?
[00:13:51.9] TEACHER: Latają.
[00:13:53.2] ANDREI: Latają.  Latają  w  niebie.  W  niebie.
[00:13:56.0] TEACHER: W  niebie.  Mhm.  Latają  w  niebie.
[00:13:57.6] ANDREI: Aniołowie.  Aniołowie  latają  w  niebie.  W  niebie.
[00:14:03.5] TEACHER: Czy  ta  scena  może  nam  przypominać  jakąś  scenę  z  mitologii?
[00:14:09.6] ANDREI: Nie  pamiętam.  To  imprezy. 
[00:14:13.4] ([laughs])
[00:14:14.9] TEACHER: Nie  jakaś  konkretna,  ale  czy  może  być  wzięta  z  mitologii?
[00:14:21.0] ANDREI: Może  być  z  mitologii,  tak.
[00:14:23.6] TEACHER: Mitologii.
[00:14:24.5] ANDREI: Mitologii.
[00:14:25.6] TEACHER: Mhm.  Tak.  Polina,  ty  czytasz  mitologię  grecką,  rzymską,  może  skandynawską?  Może  kojarzysz  jakichś  bogów?
[00:14:37.0] speaker_4: Nie.  Ja  nie  wiem.  Ja  nie  czytam.
[00:14:40.5] TEACHER: Nigdy  nie  słyszałeś  o  Zeusie?
[00:14:44.0] speaker_4: A  Zeusie?  Słysza--  słyszałam,  tak.
[00:14:47.3] TEACHER: I  co  ty  o  nim  słyszałaś?
[00:14:50.0] speaker_4: A  Zeus  to-
[00:14:51.9] TEACHER: Zeus.
[00:14:52.7] speaker_4: Zeus  to  Bóg  morza,  nie?  Nie  morza?  Ja  nie  pamiętam.
[00:15:00.8] TEACHER: To  jego  brat  jest  synem,  tym  bogiem  morza.  Posejdon.
[00:15:06.0] speaker_4: A  Ze--  a  Zeus,  pioruny,  tak?
[00:15:09.7] TEACHER: To  też.  A  to  może  jest--  jaki  to  jest  ten  bóg?  On  jest  najważniejszy,  główny?  Czy  jest  czyimś  bratem?
[00:15:21.0] speaker_4: Jest  bratem  Posejdona.
[00:15:25.4] TEACHER: Okej,  a  kto  z  nich  jest  główniejszy?  Posejdon  czy  Zeus?
[00:15:34.1] speaker_4: Ja  nie  wiem.
[00:15:36.2] ANDREI: Zeus.
[00:15:37.3] TEACHER: Zeus  jest  głównym  bogiem.
[00:15:39.7] ANDREI: I  on  jest  syn  Konosa.
[00:15:43.1] TEACHER: Tak,  tylko  jest  kim?
[00:15:45.3] ANDREI: Synem  Konosa.
[00:15:47.5] TEACHER: Super.  Tak.  Dmytro,  ty  jeszcze  znasz  jakichś  bogów  albo  swojego  ulubionego  może  jakiegoś  masz?
[00:15:59.5] ANDREI: Pamiętam,  że  jest  bóg  Ares.
[00:16:03.6] TEACHER: Mhm.  Pamiętasz,  czego  to  jest  bóg?
[00:16:11.9] ANDREI: Wojny.
[00:16:13.4] TEACHER: Wojny,  tak.  Mhm.  A  czemu  ty  akurat  o  nim  jako  pierwszym  sobie  przypomniałeś?
[00:16:22.5] ANDREI: Jeden  z  naj-naj-główniejszych.
[00:16:26.4] TEACHER: Mhm.
[00:16:28.3] ANDREI: Nie  pamiętam,  ale  myśla--  myśl-myślałem,  że  jest  bratem  Zeusa.
[00:16:39.6] TEACHER: Nie  pamiętam  tego.  Wiem,  że  jest  trójka  głównych  braci,  prawda?  Zeus,  Posejdon  i  ten,  który  siedzi  w  piekle.
[00:16:55.3] ANDREI: On  jest  synem  Zeusa.
[00:16:57.6] TEACHER: Tak,  Ares  jest  synem.
[00:16:59.9] ANDREI: Mhm.
[00:17:00.6] TEACHER: Aha.  Okej.  Dobrze.  Marina,  a  ty  jaką  mitologię  czytałaś  może  kiedyś?  Grecka?  Rzymska?  Za  jaką  przepadałaś?
[00:17:12.2] speaker_4: Tak.  Kiedyś  czytałam  greckie  mitologie.
[00:17:17.0] TEACHER: Mhm.
[00:17:19.2] speaker_4: Ale  już  nie  pamiętam  imiona  i  kto  co  robił.
[00:17:26.3] TEACHER: Mhm.  Okej.  Tylko  jak  są  imiona,  nie  pamiętam  kogo,  czego.
[00:17:33.4] speaker_4: Imien.  Imion.
[00:17:35.4] TEACHER: Imion.  Mhm.  A  pamiętasz  może  jakiś  mit  albo  legendę  o  czymś?
[00:17:44.6] speaker_4: Pamiętam  mit  pro-Prometeja.
[00:17:48.9] TEACHER: O  Prometeuszu.
[00:17:50.8] speaker_4: O  Pro--  o  Prometeuszu.
[00:17:53.4] TEACHER: Tak.
[00:17:54.5] speaker_4: Pamiętam,  co  on  coś  zrobił  dla  ludzi  i  dlatego  inny  bóg  go  nakazał.
[00:18:10.5] TEACHER: Ukarał.
[00:18:11.6] speaker_4: Ukarał.
[00:18:12.6] TEACHER: Ukarał.  Ktoś  pamięta,  co  ten  Prometeusz  zrobił  dla  ludzi?
[00:18:17.7] speaker_4: Ogień.  Że  z  tym  ogniem,  nie?
[00:18:20.3] TEACHER: A  co  zrobił  z  tym  ogniem?
[00:18:22.6] speaker_4: Dał  ludzi  ogień.
[00:18:25.1] TEACHER: Super.  Bardzo  dobrze.  Mhm.  Tak.  Andreju,  ty  pamiętasz  może  jakiś  mit  czy  legendę  powiązaną  z  mitologią?
[00:18:36.7] speaker_5: Mm.
[00:18:43.6] TEACHER: Na  przykład  ten  najpopularniejszy.
[00:18:45.7] speaker_5: Może  być  Odysej.
[00:18:49.0] TEACHER: Odyseusz.
[00:18:50.1] speaker_5: Odyseusz.
[00:18:51.2] TEACHER: Aha.
[00:18:52.3] speaker_5: Ale  nie  pamiętam  dobrze,  co  to  robił.
[00:19:00.7] TEACHER: Okej,  tylko  nie  pamiętam.
[00:19:02.6] speaker_5: Nie  pamiętam.
[00:19:03.5] TEACHER: Tak.  Nie,  nie  pamiętam.  Tylko  nie  pamiętam.  Okej.  Tych  mitów  jest  strasznie  dużo.  Bardzo.  A  bogów  jeszcze  byli  półbogowie.  Pamiętacie  tego  najważniejszego  półboga?  Ten,  który  zrobił  dwanaście  spraw.
[00:19:22.8] speaker_5: Herkules?
[00:19:24.2] TEACHER: No,  no,  no.  Herkules  tak.  Tylko  to  chyba  w  rzymskiej  on  się  tak  nazywa,  nie?  W  greckiej  to  on  chyba  Herakles  się  nazywa.
[00:19:37.2] speaker_5: A  tak.
[00:19:38.0] TEACHER: Tak?  Okej.  Dobrze.  Proponuję  na  początek  popatrzeć  na  jeden  taki  mit.  Yy,  chwileczkę,  stąd  tylko  zaraz  uciekniemy.  W  podręczniku.  Legenda  o  Parysie  i  trzech  boginiach.  Tylko  że  ta  legenda  ma  puste  miejsca,  luki.  Trzeba  będzie  ją  uzupełnić.  To  będą  nasze  przepiękne  liczebniki.  Dmytro,  zacznijmy  proszę  czytać  od  ciebie.  Przeczytajmy  pierwszy  akapit.  Akapit  to  jest  o  ta  część  tekstu.
[00:20:17.8] speaker_5: Mhm.  Pewnego  dnia  podczas  wesela  Tetydy  i  Peleusa,  na  które  przybyli  wszyscy  bogowie  i  wieli  innych  gości.
[00:20:34.6] TEACHER: Zobacz.  Pytam  się  ilu  gości?  To  co  zrobisz  z  końcówką  wiele?
[00:20:44.8] speaker_5: Yy.
[00:20:45.3] TEACHER: Ilu?  Wielu.
[00:20:48.3] speaker_5: Wielu  innych  gości.
[00:20:50.5] TEACHER: Mhm.
[00:20:53.1] speaker_5: Zjawiła  się  również  Eris,  bogini  niezgody.  Rzuciła  na  stół  złote  jabłko  z  napisem  "Dla  najpiękniejszej",  o  które  pokłóciły  się  trzy  boginie.
[00:21:13.3] TEACHER: Mhm.
[00:21:15.8] speaker_5: Hera,  Atena  i  Afrodyta.
[00:21:18.3] TEACHER: U,  kochani,  czy  my  pamiętamy,  kim  była  Hera?
[00:21:23.6] speaker_5: Żona  Zeusa.
[00:21:25.2] TEACHER: Ślicznie.  A  Atena?  Co  to  za  pani?
[00:21:32.2] speaker_5: Bogini  krasity?
[00:21:37.1] TEACHER: To  chyba  następna  będzie.
[00:21:38.9] speaker_5: A,  Afrodyta.
[00:21:40.7] TEACHER: Urody.
[00:21:41.1] speaker_5: Urody.
[00:21:41.4] TEACHER: Piękności.  Mhm.  A  Atena  to  raczej  tylko  zwróćcie  uwagę  w  liczbie  pojedynczej  to  będzie  bogini.  Ta  ostatnia  Afrodyta,  bogini  piękna,  urody.  A  Afrodyta,  oj  przepraszam,  Atena.  Z  tego,  co  ja  pamiętam,  to  to  jest  bogini  sztuki  walki,  tak?  I  mądrości.  Jeżeli  nie  tak,  to  mnie  poprawcie.  Mhm.  Okej.  Dobrze.  Czytamy  dalej.  Marino  bierzemy  następną  część.  O,  tą  troszeczkę  mniejszą.
[00:22:30.5] speaker_4: Zeus  nie  chciał  rozstrzygać  kłótni.
[00:22:38.2] TEACHER: Czy  my  wiemy,  co  to  znaczy?
[00:22:40.7] speaker_4: Nie,  nie  wiem.
[00:22:42.3] TEACHER: Pokłóciły  się  te  trzy  boginie,  a  on  nie  chciał  rozstrzygać  kłótni.  On  nie  chciał  jej  kończyć.  On  nie  chciał  jej  załatwić.  Chciał  spychnąć  na  kogoś  innego,  żeby  ktoś  inny  powiedział:  "Halo,  kobiety,  stop,  nie  kłócimy  się".  Rozstrzygać  kłótni,  czyli  skoń--  zakończyć  spór.
[00:23:05.1] speaker_4: Mhm.  Więc  szukał  kogoś  innego,  kto  zrobi  to  za  niego.  Bogini  dali  mu  do  wyboru.  Do  wyboru.
[00:23:21.3] TEACHER: Do  wyboru,  tak.
[00:23:24.4] speaker_4: Trzej.
[00:23:27.4] TEACHER: To  wtedy  byłoby  ludzie.  A  tu  masz  ludzi  z  dopełniaczem.  Jak  dopełniacz  to  mówimy  dwóch,  czterech.
[00:23:43.1] speaker_4: Trzech.
[00:23:44.0] TEACHER: Trzech.  Trzej  mianownik,  trzech  dopełniacz.
[00:23:55.7] speaker_4: Zeus  wybrał  młodego  Parysa,  księcia  Troi.
[00:24:05.2] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Andreju,  czytamy  kolejną  część.
[00:24:12.9] speaker_5: Parys  siedział  otoczony  przez  te-
[00:24:24.5] ANDREI: Trzech  żołnierzy,  żołnierzy.
[00:24:27.3] TEACHER: Mhm.
[00:24:29.2] ANDREI: Kiedy  boginie  zjawili  się  przed  nim.
[00:24:33.1] TEACHER: Zjawiły.
[00:24:35.0] ANDREI: Zjawiły  się  przed  nim.
[00:24:39.2] TEACHER: Przed  nim.
[00:24:39.2] ANDREI: Przed  nim.
[00:24:40.4] TEACHER: Przed  nim.  Nim  nie  akcentujemy.  Jest  za  krótkie.  Przed  nim.
[00:24:43.9] ANDREI: Przed  nim.
[00:24:44.8] TEACHER: Mhm.
[00:24:46.6] ANDREI: A  Hera  obiecała-
[00:24:48.9] TEACHER: Tylko  nie  Hiera.  Hiera  nikomu  nie  obiecała.
[00:24:53.3] ANDREI: Hiera?
[00:24:54.2] TEACHER: Hera.
[00:24:55.6] ANDREI: Hera.
[00:24:56.3] TEACHER: Aha.
[00:24:57.7] ANDREI: Hera  obiecała  mu  pięć  królestw.
[00:25:03.2] TEACHER: Królestw.
[00:25:04.2] ANDREI: Królestw.  Atena  sześć  wygranych  wojen.
[00:25:08.9] TEACHER: Wygranych.
[00:25:10.2] ANDREI: Wygranych,  wygranych  wojen,  a  Afrodyta  miłość  najpiękniejszej,  najpiękniejszej  kobiety  na  świecie.
[00:25:20.5] TEACHER: Bardzo  dobrze.  Tak,  Polino,  spróbujmy  przeczytać  dalej.
[00:25:26.6] speaker_4: Parys  długo  się  wąchał.
[00:25:31.2] TEACHER: Wahał.
[00:25:32.2] speaker_4: Wahał.  Pa-pa-patrząc.
[00:25:37.2] TEACHER: Patrząc.
[00:25:38.8] speaker_4: Patrząc  na  trzy  bogini.
[00:25:43.2] TEACHER: Tak.
[00:25:44.6] speaker_4: Które  próbowali.
[00:25:46.9] TEACHER: Próbowały.
[00:25:48.2] speaker_4: Próbowały  go  przekonać  i  był  w  wielkim  stresie,  bo  obserwowało  go  kilku  bogów.
[00:25:59.9] TEACHER: Super.  Dobrze.  Dmytro,  czytamy  następny  kawałeczek.
[00:26:08.6] ANDREI: W  końcu  podniósł  złote  jabłko  i  wręczył  je  Afrodycie,  nie  wiedząc,  nie  wiedząc,  że  jego  decyzja  spowoduje  dziesięć  lat  wojny  trojańskiej.
[00:26:29.9] TEACHER: Mhm.  Tak.  Marino,  czytamy  kolejny  kawałek.
[00:26:43.5] speaker_4: Kiedy  Parys  wrócił  do  Troi,  a  zebrał,  tak,  dziewięć  przyjaciół.
[00:26:54.1] TEACHER: Mhm.  Ilu?  Dziewięć  to  dziewczynek.  A  chłopców  ilu?  To  "iu"  daj  na  końcu.
[00:27:05.8] speaker_4: Dziewięciu.
[00:27:07.0] TEACHER: Dziewięciu.
[00:27:09.6] speaker_4: Dziewięciu  przyjaciół  i  opowiedział-
[00:27:14.4] TEACHER: Tak.
[00:27:14.4] speaker_4: Przyjaciół.  I  opowiedział  im  o  wszystkim.  Oni  jednak  nie  wierzyli  w  jego  spotkanie  z  boginiami.
[00:27:26.4] TEACHER: Mhm.  Tak.  Andrieju,  doczytaj  proszę  tę  historię.
[00:27:31.9] ANDREI: Niedługo  później  Parys  i  jego  przyjaciele  wsiedli  na  dwadzieścia-
[00:27:41.9] TEACHER: Dwa.
[00:27:43.0] ANDREI: Dwadzieścia  statków  do  Sparty  i  tam  spotkał  piękna  Helena.
[00:27:48.9] TEACHER: Piękną.
[00:27:50.4] ANDREI: Piękną  Helena.  Najpiękniejsza  kobietę.
[00:27:55.2] TEACHER: Najpiękniejszą.
[00:27:57.2] ANDREI: Najpiękniejszą  kobietę  na  ziemni,  na  ziemi.
[00:28:00.6] TEACHER: Na  ziemi.  Super.  Dobrze.  Podjedźmy  sobie  odrobinkę  niżej  i  jeszcze  raz  popatrzmy  na  te  słowa,  które  się  pojawiły  w  tej  legendzie.  Kłócić  się.  Ktoś  pamięta,  co  znaczy  kłócić  się?
[00:28:18.3] ANDREI: <<<ru?: Решать>>> <<<ru?: спор.>>>
[00:28:20.3] TEACHER: To  rozstrzygać  kłótnię.
[00:28:22.2] ANDREI: A.
[00:28:23.3] TEACHER: A  kłócić  się?
[00:28:27.4] speaker_4: <<<ru?: Заботиться?>>> <<<ru?: Спорить.>>>
[00:28:30.7] TEACHER: <<<ru?: Ссориться.>>>
[00:28:31.8] speaker_4: <<<ru?: Ссориться.>>>
[00:28:32.9] TEACHER: Mhm. Bo <<<ru?: кłótnia>>> <<<ru?: это>>> <<<ru?: ссора.>>> Momencik. Mhm. Tak. Dobra. A <<<ru?: кłótnia>>> <<<ru?: это>>> <<<ru?: ссора.>>> Mhm. Dobra. Rozstrzygać kłótnię?
[00:29:09.1] speaker_4: <<<ru?: Решать>>> <<<ru?: ссору?>>>
[00:29:12.9] TEACHER: <<<ru?: Разрешать>>> <<<ru?: тогда>>> <<<ru?: уже,>>> tak?
[00:29:16.7] speaker_4: <<<ru?: Разрешать>>> <<<ru?: ссору.>>>
[00:29:21.4] TEACHER: Tak.  Dobra.  Spór  to  chyba  wiemy  co  jest,  prawda?
[00:29:31.2] speaker_4: Mhm.
[00:29:31.7] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  A  ktoś  nam  przetłumaczy  słowo  spór?
[00:29:38.5] ANDREI: To  samo  co  kłótnia.
[00:29:40.2] TEACHER: Dobrze.  Decyzja?
[00:29:44.6] speaker_4: <<<ru?: Решение.>>>
[00:29:45.6] ANDREI: <<<ru?: Решение.>>>
[00:29:46.2] TEACHER: Pięknie. I teraz dodamy do niego czasownik. Nie mówimy robić decyzję. Nie. Decyzję można podejmować. Podejmować decyzję. Decyzję. Co robić? <<<ru?: Принимать>>> <<<ru?: решение.>>> Podejmować decyzję. Kochani, a czym jest statek?
[00:30:18.7] ANDREI: <<<ru?: Корабль.>>>
[00:30:19.7] TEACHER: Mhm.  Super.  Bardzo  dobrze.  Dobra.  No  okej.  Czy  się  jeszcze  pojawiły  jakieś  niezrozumiałe  dla  nas  elementy,  słowa,  wyrażenia?  To  się  pytamy.  To  co,  lecimy  dalej?
[00:30:48.0] speaker_1: Okej.
[00:30:49.0] TEACHER: Mhm. 
[00:30:50.0] ([odchrząknięcie])
[00:30:50.0] TEACHER: Dobrze.  W  tym  tekście  pojawiły  się  troszkę  liczebników  przeróżnych,  bo  się  pojawiły  bodinie.  Dwie  bodinie,  trzy  bodinie,  cztery  bodinie.  Ale  pięć  bodziń,  sześć  bodziń,  siedem  bodziń.  Był  jeszcze  na  przykład  słowo  statek  i  mówimy:  dwa  statki,  trzy  statki,  cztery  statki,  ale  pięć  statków,  sześć  statków,  siedem  statków,  tak?  Dziesięć  statków,  dwadzieścia  statków  i  tak  dalej.  Czyli  przypominamy  sobie,  że  w  zależności  od  tego,  jaki  liczebnik  dajemy,  trochę  inaczej  słowa  stoją  w  przypadkach.  Podjedziemy  sobie  i  to  też  powtórzymy.  Pamiętajmy  proszę,  że  jak  tylko  do  dwuznacznych  liczb,  które  zaczynają  się  od  dwudziestki,  dodajemy  pięć,  sześć,  siedem,  osiem,  dziewięć  dla  rodzaju  niemęskoosobowego  w  sumie  ten  liczebnik  się  nie  zmienia,  bo  wy  go  dobrze  znacie.  Dwadzieścia  pięć,  trzydzieści  pięć,  dwadzieścia  sześć,  trzydzieści  sześć.  Tylko  że  on  się  łączy  ze  słowami  rodzaju  niemęskoosobowego,  czyli  dwadzieścia  pięć  kobiet,  dwadzieścia  sześć  laptopów,  dwadzieścia  siedem  piesków  i  tak  dalej.  I  słyszymy  już  z  przypadka,  że  piesków,  kobiet,  laptopów.  Ja  słyszę  ten  dopełniacz.  Dopełniacz  ten  albo  końcówka  ów,  albo  końcówka  zerowa.  I  jak  tylko  chcemy  dodać  czynność,  tak?  No  to  tę  czynność  dodajemy  dla  rodzaju  nijakiego,  bo  taka  jest  formuła,  innej  nie  będzie.  Dopełniacz  z  czasownikiem  dla  rodzaju  nijakiego.  Dmytro,  jeżeli  się  ciebie  zapytam,  ile  stołów  stoi  w  kuchni,  to  patrząc  na  te  słowa  ułóż  mi  proszę  odpowiedź.
[00:32:36.3] ANDREI: Yy,  dwadzieścia  sześć,  yy
[00:32:42.8] TEACHER: Czego?
[00:32:44.6] ANDREI: Yy,  st-stółów
[00:32:52.5] TEACHER: Mhm.
[00:32:54.0] ANDREI: Yy,  stoi  w  kuchni.
[00:32:56.5] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Marino,  teraz  się  u  ciebie  zapytam.  Ile  psów  idzie  ulicą?
[00:33:06.0] speaker_1: Yy,  trzydzieści  osiem
[00:33:12.1] TEACHER: Mhm.
[00:33:13.1] speaker_1: Yy,  psów,  yy,  idzie  u-ulicy.
[00:33:18.5] TEACHER: Tylko  idę  to  ja.  A  w  rodzie  nijakim?  Idzie.
[00:33:22.0] speaker_1: Idzie.
[00:33:22.9] TEACHER: Tak.  Idzie  ulicą.  Mhm.  Dobrze.  Yy,  Paulino,  ile  nauczycielek  tłumaczy  uczniom  reguły?
[00:33:34.0] speaker_1: Czterdzieści  jedna  nauczycielka  tłumaczy  uczniom,  yy,  co  tam  było?
[00:33:43.4] TEACHER: Reguły.  Mhm.  Yy,  nauczyciel  tłumaczy.  Okej.  I  teraz  popatrzcie  na  to  ostatnie  zdanie,  które  nam  podała,  yy,  Paulina.  Czy  wszystko  jest  ok?  Czy  pamiętamy,  co  mówiliśmy  ostatnio  na  temat  liczebników,  które  się  kończą  na  jeden?
[00:34:08.9] speaker_1: Czterdzieści  jeden.
[00:34:11.0] TEACHER: Czterdzieści  jeden.  Nie  jedna.  Zawsze  czterdzieści  jeden.  Jeden  nie  zmieniamy.
[00:34:16.4] speaker_1: Czterdzieści  jeden  nauczycielka.
[00:34:18.3] TEACHER: Nie.  Kogo?  Czego?
[00:34:21.0] speaker_1: Aha.  Czterdzieści  jeden  nauczycielek?
[00:34:25.9] TEACHER: Tak  jest.  Mhm.  Tak  będzie  zawsze.  Dwadzieścia  jeden  kobiet.  Dwadzieścia  jeden  kotek.  Dwadzieścia  jeden  win.  Dwudziestu  jeden  mężczyzn.  Nieważne.  Jeden  nie  zmieniamy,  jeżeli  jest,  yy,  częścią  liczebnika  dłuższego.
[00:34:50.6] speaker_1: Jeden  nie  zmieniamy.
[00:34:52.0] TEACHER: Nie.  Czterdzieści  jeden,  dwadzieścia  jeden.  Dwadzieścia  jeden  kobiet.  Sto  jeden  kobiet  i  dwieście  jeden  kobiet.  Teraz  patrzymy  na  mężczyzn.  Z  mężczyznami  było  delikatnie  trudniej.  Te  liczebniki,  które  tu  są,  jeszcze  przeczytamy.  Andrieju,  mówię  dwadzieścia  pięć  dziewczynek,  a  chłopców?
[00:35:16.0] ANDREI: Dwudziestu  pięciu.
[00:35:18.4] TEACHER: Pamiętamy.  Liczebnik  zmieniamy  zawsze,  każdą  końcóweczkę.  Yy,  dwadzieścia  sześć  dziewczynek,  a  chłopców?
[00:35:27.0] ANDREI: Dwudziestu  sześciu.
[00:35:28.5] TEACHER: Mhm.  Trzydzieści  jeden  kobiet,  a  mężczyzn?
[00:35:34.8] ANDREI: Trzydziestu  jeden.
[00:35:36.6] TEACHER: Ślicznie.  Trzydzieści  siedem  piesków,  a  profesorów?
[00:35:41.7] ANDREI: Trzydziestu  siedmiu.
[00:35:43.3] TEACHER: Brawo!  Trzydzieści  dziewięć  filiżanek,  yy,  a  lekarzy?
[00:35:50.3] ANDREI: Trzydziestu  dziewięciu.
[00:35:52.5] TEACHER: Trzydziestu.
[00:35:53.9] ANDREI: Trzydziestu  dziewięciu.
[00:35:56.1] TEACHER: A!  Czterdzieści  jeden  kobiet,  a  mężczyzn?
[00:36:02.5] ANDREI: Cz-czterdziesstu  jeden.
[00:36:04.4] TEACHER: Mhm.  Yy,  sto  piesków,  a  chłopców?
[00:36:09.6] ANDREI: Stu.
[00:36:10.6] TEACHER: Stu.  Mhm.  I  jeszcze  raz  sobie  przypomnimy.  Jak  tylko,  yy,  coś  wkracza  powyżej  piątki  Pięciu,  sześciu,  siedmiu  pojawiają  się  te  literki  u,  ale  czasami  jest  twardo,  więc  przypominamy  sobie  od  piątki  do  dziesiątki  mówimy  na  końcu  ciu,  ciu.  Pięciu,  sześciu,  siedmiu,  ośmiu,  dziewięciu,  dziesięciu.  Od  jedenastki  do  czterdziestki  na  końcu  dajemy  stu.  Jedenastu,  dwunastu,  trzynastu,  czternastu,  dwudziestu,  czterdziestu.  Musi  być  twardo,  a  od  pięćdziesiątki  tak  i  znowu  do  dziewięćdziesiątki  dajemy  mięciutko.  Znowu  pięćdziesięciu,  sześćdziesięciu,  siedemdziesięciu,  osiemdziesięciu.  To  jakby  nie  aż  takie  trudne,  tylko  że  o  tym  trzeba  pamiętać  i  ten  liczebnik  nie  zjadać,  a  spróbować  wymówić  do  końca.  Jak  tylko  do  tego  liczebnika  chcemy  dopasować  jakieś  słowo,  to  mówimy  dwudziestu  pięciu  studentów,  dwudziestu  sześciu  chłopaków,  czterdziestu  ośmiu  Polaków.  I  tak  dalej.  Te  liczebniki  znowuż  one  łączą  się  z  dopełniaczem.  A  jak  tylko  dopełniacz  i  chcemy  dodać  jakiś  czasownik,  czasownik  musi  stać  dla  rodzaju  nijakiego.  No  to  Andriejusiu,  się  ciebie  pytam,  ilu  mechaników  pracuje?  To  co  byś  odpowiedział?
[00:37:53.7] ANDREI: Dwudziestu  dziewięciu.
[00:37:57.1] TEACHER: Tak.
[00:37:57.6] ANDREI: Mechanika  pracuje.
[00:38:00.1] TEACHER: A  mechanik  musi  stać  w  dopełniaczu  liczby  mnogiej.
[00:38:04.2] ANDREI: A  liczby  mnogiej.  Mechaników.
[00:38:07.3] TEACHER: Tak  jest.
[00:38:07.7] ANDREI: Pracują.
[00:38:09.2] TEACHER: Tak.  Mechaników.  Co  robi?  Czasownik  dla  rodzaju  nijakiego.
[00:38:15.6] ANDREI: Pracują.
[00:38:16.9] TEACHER: Nie,  nie  pracują  to  oni.  Co  robi?
[00:38:21.4] ANDREI: Pracuje.
[00:38:22.4] TEACHER: Pracuje.  Tak.
[00:38:25.0] ANDREI: A  czemu  liczba  mnoga?  Tabliczka  liczba  pojedyncza.
[00:38:31.2] TEACHER: Gdzie  liczba  pojedyncza?  My  rozmawiamy  o  przypadku  czy  o  czasowniku  teraz  mówisz?
[00:38:40.4] ANDREI: A,  okej.
[00:38:43.1] TEACHER: Czasownik  musi  być  dla,  dla  liczby  pojedynczej  tak?
[00:38:46.7] ANDREI: Tak.
[00:38:47.0] TEACHER: A  przypadek  dla  mnogiej.  No  bo  skoro  dodajemy  pięć,  sześć,  no  to  wiadomo,  że  to  nie  jeden,  tylko  dużo.  Dmytro.  Ilu  młodzieńców  je  pizzę?
[00:39:00.4] ANDREI: Trzydzieściu  siedmiu.
[00:39:03.9] TEACHER: Zobacz  od  jedenastki  do  czterdziestki  musi  być  stu  na  końcu.
[00:39:07.8] ANDREI: Trzydziestu  siedmiu.
[00:39:12.8] TEACHER: Ale  od  piątki  do  dziesięciu  ciu,  ciu.
[00:39:16.3] ANDREI: O  trzydziestu  siedmiu.
[00:39:22.0] TEACHER: Tak.
[00:39:24.8] ANDREI: Młodzieńców.
[00:39:26.2] TEACHER: Dobrze.
[00:39:28.4] ANDREI: Je  pizzę.
[00:39:29.7] TEACHER: Super!  Pamiętacie  kto  to  taki  młodzieniec,  który  je  pizzę?
[00:39:37.0] ANDREI: Yy  młody  chłop.  Młody  chłopaki.
[00:39:43.8] TEACHER: Tak.  Taki  sam  sok.  Tak?  To  są  ci  chłopcy.  Dobrze.  Tak.  Marino,  teraz  się  ciebie  zapytam.  Ilu  nauczycieli  czeka  w  sali?
[00:40:00.9] speaker_1: Yy  czterdziestu  jeden  nauczyciel.
[00:40:09.4] TEACHER: No  w  dopełniaczu  liczby  mnogiej.
[00:40:15.9] speaker_1: Nauczycieli?
[00:40:18.1] TEACHER: A  posłuchaj  pytanie,  bo  w  pytaniu  też  jest  dopełniacz,  tak?  Ilu  nauczycieli  czeka?
[00:40:30.3] speaker_1: Yy  czterdziestu  jeden  nauczycieli  czeka  w  sali.
[00:40:39.6] TEACHER: Tak  jest.  Czeka  w  sali.  Dobrze.  Okej.  Chwileczkę,  może  zmienimy  ci  kolor.  A  tu  dajmy  też  jakiś  troszkę  inny.  Dobrze.  Pojedźmy  sobie  troszkę  niżej  i  poćwiczmy  jeszcze  troszkę  wymowę  samych  liczebników.  Paulina  co  trzeba  zrobić  w  ćwiczeniu  trzecim?  Przeczytaj  proszę.
[00:41:07.3] speaker_1: Pisz  w  luki  odpowiednią  formę  liczebnika.
[00:41:12.2] TEACHER: Liczebnika.
[00:41:13.3] speaker_1: Liczebnika.
[00:41:14.4] TEACHER: Tak  jest.  Czyli  patrzymy  na  same  słowa.  Jeżeli  to  są  one,  to  dajemy  liczebnik  klasyczny,  do  którego  się  przyzwyczailiśmy,  bez  dodatkowych  końcówek.  A  jak  to  są  oni,  no  to  dajemy  nasze  u  albo  ju.  Paulino,  dla  ciebie  pierwsze  dwa.  Bardzo  proszę.
[00:41:34.4] speaker_1: Yy <<<ru?: сейчас.>>>
[00:41:37.9] TEACHER: Zbierasz  się  z  myślami?
[00:41:40.2] speaker_1: Tak.
[00:41:41.0] TEACHER: Tak?
[00:41:44.0] speaker_1: Tak. Trzydzieści jeden. <<<ru?: Нет,>>> <<<ru?: нет,>>> <<<ru?: нет.>>>
[00:41:49.4] TEACHER: Dlaczego?  Dobrze.
[00:41:51.3] speaker_1: Niemiecka  sobą.  Niemiecka  sobą.  Trzydziesta  jeden  kwiatów.
[00:41:57.3] TEACHER: Trzydzieści.
[00:41:59.0] speaker_1: Trzydzieści  jeden.
[00:42:02.3] TEACHER: Tak.  Trzydzieści  jeden  kwiatów.  I  na  drugie  patrzymy.
[00:42:14.6] speaker_1: Pomarańczy. Dwudziesta nie, <<<ru?: сейчас.>>> Dwudzieści pięć. Dwudzieści pięć pomarańczy
[00:42:25.6] TEACHER: Dobrze.  Tylko  tak:  jeżeli  one  to  dwadzieścia.  Jeżeli  oni  to  dwudziestu  to  a  w  u  przechodzi  w?
[00:42:38.9] speaker_1: Aha.  Dwadzieścia  pięć.
[00:42:43.0] TEACHER: Tak.  Mhm.
[00:42:45.2] speaker_1: Pomarańczy.
[00:42:46.4] TEACHER: Dwadzieścia  pięć.  Super.  Tak,  Marino,  poproszę  dwa  następne  spróbować.
[00:42:58.0] speaker_1: Facetów.
[00:42:59.9] TEACHER: Mhm.  Facet  to  raczej  mężczyzna.
[00:43:06.8] speaker_1: Pięćdziesięciu.
[00:43:09.5] TEACHER: Pięćdziesięciu.
[00:43:11.3] speaker_1: Pięćdziesięciu,  mm,  dwóch.
[00:43:25.2] TEACHER: Dwóch.  Tylko  dwóch.  Dwaj  nie  dodajemy.  Pięćdziesięciu  dwóch.
[00:43:30.4] speaker_1: Facetów.
[00:43:31.4] TEACHER: Mhm.
[00:43:33.5] speaker_1: I  dwadzieścia,  yy,  siedem  zdjęć.
[00:43:42.4] TEACHER: Dobrze.  Super.  Tak.  Andreju,  poproszę  spróbować  dalej  kolejne  dwa.
[00:43:51.1] ANDREI: A  trzydziestu  pięciu  pracowników.
[00:43:56.8] TEACHER: Mhm.  Tylko  zobacz  od  jedenastu  do  czterdziestu  musi  być  stu  na  końcu.
[00:44:05.2] ANDREI: Trzydziestu  pięciu  pracowników.
[00:44:09.9] TEACHER: Dobrze.
[00:44:11.5] ANDREI: Sto  planet.
[00:44:13.5] TEACHER: Planet.  Trzydziestu  pięć.
[00:44:22.7] ANDREI: Trzydziestu?
[00:44:24.5] TEACHER: Trzydziestu.  Tak,  tak,  tak,  tak.  Trzydziestu.  Mhm.  I  tutaj  było  sto  planet.  Dobrze.  Tak.  Dmytro,  spróbuj  dwa  następne.
[00:44:39.6] ANDREI: Yy,  stu  blogów.
[00:44:44.7] TEACHER: Mhm.
[00:44:46.9] ANDREI: Yy,  sześćdziesiąt  sześć  praw.
[00:44:53.9] TEACHER: Sześćdziesiąt  sześć  praw.  Dobrze.  Yy,  ja  jak  piszę  liczebniki,  wy  też  próbujecie  pisać  te  liczebniki  od  ręki?
[00:45:04.6] speaker_1: Mhm.
[00:45:05.8] TEACHER: I  jak  wam  wychodzi?
[00:45:10.4] speaker_1: Super.
[00:45:12.5] TEACHER: Bardzo  dobrze.  Paulino,  to  było  takie  bardzo  sarkastyczne  super  czy  naprawdę  super?
[00:45:19.9] speaker_1: Naprawdę.
[00:45:21.2] TEACHER: Tak?  Aha.  A  wychodzi  dobrze  przepisywać  z  ekranu  czy  ze  swojej  pamięci?
[00:45:27.7] speaker_1: Z  ekranu. 
[00:45:29.0] ([laughs])
[00:45:31.4] TEACHER: Okej.  Tak,  bo  jeszcze  napisanie  troszeczkę  jest  trudniejsze  ze  względu  na  to,  że  liczebnik  jest  specyficzny  w  wymowie.  My  czasami  nie  wypowiadamy  niektórych  dźwięków,  tak?  Mówię  sześćdziesiąt,  a  trzeba  zapisać  sześćdziesiąt.  Ś,  ć.  No  nie?  Na  to  też  trzeba  zwracać  uwagę.  Dobrze.  Zobaczcie  tutaj  w  całości  połączyliśmy  sobie  wszystko  z  dopełniaczem,  prawda?  Bo  były  liczebniki  powyżej  piątki  albo  te,  które  się  kończą  na  pięć,  sześć,  siedem,  osiem  i  dziewięć.  A  teraz  zrobimy  sobie  malutkie  przypomnienie.  Napiszę  jakiś  tu  zestaw  czegoś.  Yy,  tak.  Weźmy  sobie  przypomnimy,  co  się  dzieje  z  liczebnikiem  dwa,  trzy,  cztery.  Na  przykład  dwa  kobieta  palić  papierosy.  Trzy  piesek  szczekać  na  dworze.  I  cztery  to  może  być  cztery  piwo  leżeć  w  lodówce.  Dwa,  trzy,  cztery.  Zasada  była  taka,  że  po  tych  liczebnikach  powinniśmy  dać  mianownik  i  liczbę  mnogą  czasownika.  Andreju,  ile  kobiet  pali  papierosy?
[00:47:10.0] ANDREI: Dwie  kobiety  pali  papierosy.
[00:47:13.3] TEACHER: Mhm.  Tylko  kobiety.  Od  razu  widzimy,  że  to  liczba  mnoga.  Od  razu.  Co  robią?  Liczba  mnoga  czasownika.
[00:47:24.4] ANDREI: Palią  papierosy.
[00:47:26.3] TEACHER: Tak  jest.  Dwie  kobiety  palą  papierosy.  Mhm.  Tak.  Dmytro.  Ile  piesków  czeka  na  dworze?
[00:47:37.1] ANDREI: Yy,  trzech  piesków.
[00:47:42.1] TEACHER: Oj,  to  nie  mężczyzna,  słoneczko  nie  dostanie  przy-
[00:47:44.3] ANDREI: Oj.  Trzy  pieski.
[00:47:47.2] TEACHER: Dobrze.
[00:47:48.8] ANDREI: Yy,  szczekają  na,  na  dworze.
[00:47:53.3] TEACHER: Dobrze.  Szczekają  to  robią  hau  hau.  Tak?  Na  dworze.  Okej.  Paulino,  ile  piw  leży  w  lodówce?
[00:48:07.4] speaker_1: Mm,  dwa.
[00:48:09.9] TEACHER: Cztery.
[00:48:11.3] speaker_1: Oj.  Cztery  piwa.
[00:48:13.2] TEACHER: Co?  Piwa  się  nie  doliczyłaś?  Oho,  niedobrze. 
[00:48:17.6] ([laughs])
[00:48:19.3] speaker_1: Tak.  Cztery  piwa  leży  w  lodówce.
[00:48:24.1] TEACHER: Zobacz.  Piwa  to  liczba  mnoga.  Co  robią?
[00:48:28.9] speaker_4: Leżą  w  lodówce
[00:48:30.9] TEACHER: Dobrze  leżą  w  lodówce.  Super!  A  teraz  zamieniamy  dwa  kobieta  zamieniamy  na  pięć.  Tak?  No  to  Marino,  teraz  masz  pięć  kobieta  palić  papierosy.  To  ile  kobiet  pali  papierosy?
[00:48:51.7] speaker_4: Yy  pięć  kobiet.
[00:48:55.3] TEACHER: Mhm.
[00:48:56.9] speaker_4: Yy  pali  papierosy.
[00:49:01.4] TEACHER: Tak  jest.  Pięć  kobiet  pali  papierosy.  Tak.  Zamiast  trójeczki  koło  piesków  damy  sobie  siódemkę.  Andrieju,  ilu,  ile  piesków  szczeka  na  dworze?  Zamieniamy  trójkę  na  siódemkę.
[00:49:23.7] ANDREI: Yy  siedem.
[00:49:26.5] TEACHER: Mhm.  Kogo?  Czego?
[00:49:38.0] ANDREI: Przepraszam 
[00:49:38.6] ([śmiech])
[00:49:38.8] ANDREI: .  Siedem  piesków.
[00:49:40.7] TEACHER: Mhm.
[00:49:43.4] ANDREI: Yy  szczeka,  szczekają  na  dworze.
[00:49:46.9] TEACHER: Szczeka,  szczeka.
[00:49:48.9] ANDREI: Szczeka.
[00:49:48.9] TEACHER: Tak  jest.  Mhm.  Tak.  Yy  Dmytro,  czwóreczka  zamienimy  się  sobie  na  jedenaście.  Ile  piw  leży  w  lodówce?
[00:50:02.2] ANDREI: Yy  jedenaście  piw.
[00:50:08.5] TEACHER: Mhm.
[00:50:10.2] ANDREI: Mm  leże.
[00:50:13.1] TEACHER: Leży.
[00:50:14.2] ANDREI: Leży  w  lodówce.  W  lodówce.
[00:50:16.0] TEACHER: Dobrze.  Tak  jest.  Yy  teraz  tak.  Dwie  kobiety  palą,  ale  pięć  kobiet  pali.  Trzy  pieski  szczekają,  ale  siedem  piesków  szczeka.  Cztery  piwa  leżą.  Co  robią?  Ale  jedenaście  piw  co  robi?  Leży.  Tak?  Tyle.  Cała  magia.  Hm?  W  zależności  od  tego,  jaki  liczebnik  podajecie  w  trochę  inne  konstrukcje  gramatyczne  uplatamy  całe  zdanie.  Powolutku,  nigdzie  się  nie  śpieszymy.  Będzie  dla  was  jedno  fantastyczne  zadanie.  Oto  gdzie  będzie  takie  miszu  miszu.  Będą  i  książki,  i  uczniowie,  i  ptaki,  i  ludzie,  i  przeróżne  liczebniki.  Hm?  Yy  podzielimy  się  tu  na  pół.  Paulina  i  Marino.  Wy  dziewczynki  zróbcie  proszę  pierwsze  pięć  zdań.  A  wy  panowie  Andriej  i  Dmytro  zróbcie  proszę  następną  połowę.  Spróbujcie.  Później  sobie  sprawdzimy,  zobaczymy  co  wyszło.  Pomyślcie.  Mamy  na  to  tak  z  pięć  minutek.  Jeżeli  na  razie  trudno  z  czasownikiem,  zostawcie.  Zobaczcie  jakie,  jaki  można,  jaką  można  dać  formę  liczebnika.  Bo  na  odwrót.
[00:54:27.6] ANDREI: Mm
[00:56:10.0] TEACHER: Za  minutkę  zaczniemy.  Zaczynamy.  Zaraz  zobaczymy,  co  tam  wyszło.  Halina,  proszę  bardzo,  przeczytaj  nam  pierwsze  zdanie.
[00:57:41.0] speaker_1: Trzydzieści  trzy  książki  leżą  na  półce.
[00:57:46.3] TEACHER: Mhm.  Trzydzieści  czy  czterdzieści?
[00:57:50.7] speaker_1: Czterdzieści.
[00:57:52.2] TEACHER: Dobrze.  Czterdzieści  trzy  książki.  Powtórzysz  jeszcze  raz  czasownik,  proszę?
[00:58:00.1] speaker_1: Leżą  na  półce.
[00:58:02.2] TEACHER: Brawo!  Super.  Tak,  Marino,  przeczytaj  proszę  drugie.  Nie  słyszymy  cię,  słoneczko.  Na  razie  mówisz  do  siebie.
[00:58:15.4] speaker_1: Przepraszam.  Dwadzieścia  dwa  krzesła  stoi  wokół  stołu.
[00:58:24.8] TEACHER: Mhm.  Zobacz,  jak  tylko  liczebnik  kończy  się  na  dwa.  Dwa  krzesła  stoją  i  dwadzieścia  dwa  krzesła.  Liczba  mnoga  musi  być.
[00:58:41.5] speaker_1: Stoją.
[00:58:42.5] TEACHER: Stoją.  Tak.  Ta  sama  zasada,  co  rozmawialiśmy  przed  chwilką,  tak?  Dwie  kobiety  palą.  Dwadzieścia  dwie  kobiety  palą.  To  samo.  Tak.  A  co  dałeś  w  trzecim,  Marino?
[00:58:57.5] speaker_1: Pięćdziesięciu  ośmiu  uczniów  przyszło  na  lekcję.
[00:59:05.2] TEACHER: Mhm.  Dałeś  dobre  końcówki.  Trochę  przy  wymowie  w  środku  liczebnika  poplątały  się  literki.  Spróbuj  dobrze  przeczytać.  Sorry.
[00:59:15.7] speaker_1: Pięćdziesięciu.
[00:59:18.2] TEACHER: Nie,  zobacz,  ja  tu  nie  mam  ą,  tylko  co  mam?
[00:59:21.5] speaker_1: Pięćdziesięciu.
[00:59:23.2] TEACHER: Aha.  Spróbuj  to  pięć  wymówić  jak  pień.  Pięćdziesięciu.
[00:59:29.0] speaker_1: Pięćdziesięciu.
[00:59:30.3] TEACHER: Tak.
[00:59:32.9] speaker_1: Ośmiu.
[00:59:33.9] TEACHER: Pięknie.
[00:59:36.6] speaker_1: Uczniów  przyszło  na  lekcję.
[00:59:41.2] TEACHER: Super.  Tak,  Paulino,  przeczytaj  proszę  czwarte.
[00:59:48.0] speaker_1: Dziewięćdziesiąt  samochodów  zaparkowane  przed  budynkiem.
[00:59:54.4] TEACHER: Mhm.  Dziewięćdziesięciu,  dziewięćdziesiąt  samochodów.  Jeszcze  raz  czasownik.
[01:00:02.4] speaker_1: Zaparkowane.
[01:00:04.3] TEACHER: Nie, nie, ty już utworzyłeś imiesłów, a ja chcę czasownik. Ty <<<ru?: уже>>> <<<ru?: деепричастие>>> <<<ru?: сделала,>>> <<<ru?: я>>> <<<ru?: хочу>>> <<<ru?: глагол.>>>
[01:00:11.7] speaker_1: A!  Za...
[01:00:16.8] TEACHER: Co  zrobiło?
[01:00:17.6] speaker_1: Zaparkowali.
[01:00:22.0] TEACHER: Ale  samochodów.  Dopełniacz.  Dopełniacz  i  czasownik  dla  rodzaju  nijakiego.  Marino,  a  ty  co  masz?
[01:00:37.3] speaker_1: Mm  Nic  nie  mam  tutaj.
[01:00:45.9] TEACHER: Zaparkowało.
[01:00:48.3] speaker_1: Zaparkowało?
[01:00:50.1] TEACHER: Aha,  bo  samochodów  dopełniacz.  A  jak  dopełniacz  musi  być  rodzaj  nijaki.  Wiadomo,  że  samochody  same  się  nie  zaparkowały,  ale  tak  można  powiedzieć,  bo  ktoś  w  nich  siedział,  nie?
[01:01:04.0] speaker_1: Mhm.
[01:01:06.4] TEACHER: A  w  tym  piątym,  Polino,  co  dałaś?
[01:01:12.8] speaker_1: Trzydzieści,  trzydzieści  trzy  ptaki  fruwają  nad  jeziorem.  Jeziorem.
[01:01:21.3] TEACHER: Jeziorem.  Tak.  Czy  my  rozumiemy  czasownik  fruwać?
[01:01:25.9] speaker_1: Ja  tak  pamiętam  latają.
[01:01:28.0] TEACHER: Tak.  Dosłownie  parhają.  Parchać,  fruwać.
[01:01:34.3] speaker_1: Mhm.
[01:01:35.0] TEACHER: Dobrze,  panowie.  Andrieju,  zaczynamy  od  ciebie.
[01:01:43.6] ANDREI: A  siedemdziesięciu  siedmiu  ludzi  pojawiło  się  na  koncercie.
[01:01:50.2] TEACHER: Mhm.  Siedemdziesięciu.
[01:01:53.5] ANDREI: Siedemdziesięciu.
[01:01:55.1] TEACHER: Dobrze.
[01:01:56.6] ANDREI: Siedmiu.
[01:01:57.6] TEACHER: Tak.
[01:01:58.1] ANDREI: Ludzi  pojawiło  się  na  koncercie.
[01:02:00.8] TEACHER: Super.  Mhm.  Przeczytaj  jeszcze  jedno,  proszę.
[01:02:07.9] ANDREI: Piętnaście  minut  zostało  do  końca  filmu.
[01:02:12.7] TEACHER: Mhm.  Tylko  nie  piętnaście.  Piętnaście.  Nie  pia,  a  pie.  Piętnaście.
[01:02:20.4] ANDREI: Piętnaście.
[01:02:21.4] TEACHER: Dobrze.  Tak,  Dmytro,  czytamy  dalej.
[01:02:26.1] speaker_5: Sześćdziesiąt  cztery  okna  były  w  tym  pala,  pałacu.
[01:02:31.5] TEACHER: Mhm.
[01:02:35.9] speaker_5: I  siedemdziesiąt  dwa  obrazy  wiszą  w  galerii  sztuki.
[01:02:42.5] TEACHER: Siedem.  Nie  siem,  a  siedemdziesiąt.
[01:02:45.5] speaker_5: Tak.  Siedemdziesiąt  obrazy.
[01:02:47.5] TEACHER: Tak.  Siedemdziesiąt  dwa  obrazy  wiszą.  I  jeszcze  dziesiąte  poproszę.
[01:03:01.9] speaker_5: Y.  Dziewiętnastu  chłopców  bawi  się  w  ogrodzie.
[01:03:16.4] TEACHER: Bawi  się.
[01:03:17.7] speaker_5: Bawi  się.
[01:03:18.7] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Ślicznie.  Mamy  może  jakieś  pytania  do  tego  zadania?
[01:03:30.3] speaker_5: U mnie taki <<<ru?: вопрос.>>> My odmieniajmy, nu, wideozmieniajmy. Gdzie stu? Gdzie szczu? Gdzie twarde, gdzie miękkie? A smotrim po itogu prawila dla... To jest my odmieniajmy każde dziesiątki ot dielno, jedynicy ot dielno, a potom prawila smotrim po, po wszemu liczebniku.
[01:03:56.1] TEACHER: Tak.
[01:03:57.1] speaker_5: Mhm.
[01:03:58.3] TEACHER: Musi  być  całościowe,  ale  zawsze  patrzymy  na  końcóweczkę.  Jak  tylko  piątka,  no  to  wiadomo,  że  jak  wszystko,  jak  tylko  pięciu,  sześciu,  siedmiu,  ośmiu  i  się  kończy  coś  na  te  liczby,  to  wiadomo  od  razu,  że  z  dopełniaczem.  Ta  ostatnia  liczba  decyduje,  z  jakim  przypadkiem  połączy  się  liczebnik.
[01:04:17.1] speaker_5: Mhm.
[01:04:17.6] TEACHER: Mhm.
[01:04:18.5] speaker_5: Dziękuję.
[01:04:20.0] TEACHER: Tak.  Teraz  będą  bardzo  proste  pytanie.  Kochani,  jeżeli  mówimy  chłopców,  to  tam  są  tylko  chłopcy.  Tam  dziewczynek  być  nie  może,  prawda?  Czy  mogą  być?
[01:04:34.6] speaker_5: Nie.
[01:04:35.6] speaker_1: Nie.
[01:04:35.8] TEACHER: Nie?  Dobrze.  A  jak  my  mówimy  o  ludzi,  tam  będą  tylko  chłopcy.  Czy  dziewczyny  też  mogą  być?
[01:04:45.4] speaker_5: Też  mogą  być.
[01:04:47.0] speaker_1: Też  mogą.
[01:04:47.5] TEACHER: Też  mogą  być.  A  jak  mówimy  uczniów,  tam  będą  tylko  chłopcy.  Czy  dziewczynki  też  mogą  być?
[01:04:54.2] speaker_1: I  dziewczynki.
[01:04:55.0] speaker_5: Mogą  być.
[01:04:56.2] TEACHER: Mogą  być.  Aha.  O  czym  porozmawiamy  za  chwilkę.  Jeżeli  powiemy  siedemdziesięciu  siedmiu  albo  dwóch  ludzi,  trzech  ludzi,  czterech  ludzi.  Z  tej  formy  rozumiemy,  że  to  jest  grupa  mieszana  i  tam  na  pewno  są  chłopcy.  Na  bank.  Na  bank  to  na  pewno.  Czy  to,  czy  są  tam  dziewczynki?  Mogą  być.  Ale  czy  mamy  pewność?  Nie.  Ale  mogą  być.  Ale  pewności  nie  mamy.  Ale  są  takie  liczebniki,  których  użyjemy  właściwie  po  to,  żeby  dać  naszemu  rozmówcy  do  zrozumienia,  że  rozmawiamy  o  grupie  mieszanej,  gdzie  na  pewno  są  i  chłopcy,  i  dziewczynki.  Jak  damy  liczebniki  męskoosobowe  pięćdziesięciu  ośmiu,  siedemdziesięciu  siedmiu,  dwunastu,  dziewiętnastu,  to  tam  dziewczynki  mogą  być.  Ale  ja  nie  jestem  pewna.  Ale  w  rozmowie  chcę  pokazać,  że  tam  są  dziewczynki.  Więc  dla  takich  grup,  gdzie  jest  mieszana  płeć,  na  pewno  są  dziewczynki  i  ja  chcę  to  pokazać  i  dać  do  zrozumienia  w  mówieniu  liczebnikami  muszę  użyć  liczebnika  zbiorowego.  Jak  mówimy,  mm,  może  zaraz  to  wam  na  slajdzie  raczej  pokażę.  Chwileczkę.  O,  tutaj.  Popatrzcie  na  razie  na  tę,  na  ten  czwarty  punkt.  Za  chwileczkę  dojdziemy  i  do  pierwszego,  i  do  drugiego,  i  do  trzeciego.  Jeżeli  mówimy  dwóch  studentów  jest  na  uniwersytecie.  Pierwsze,  o  czym  pomyślimy,  to  jest  męsko,  męskoosobowa  grupa.  Tam  na  pewno  są  mężczyźni.  Czy  są  kobiety?  Nie  mam  pojęcia.  Może  i  są.  Jak  mówię  dwie  studentki  są  na  uniwersytecie,  rozumiem,  że  tam  są  tylko  dziewczynki.  Chłopcami  i  nie  pachnie.  Ale  jak  mówię  dwoje  studentów  jest  na  uniwersytecie,  Polak  od  razu  rozumie.  Jeden  to  chłopak,  a  druga  to  na  sto  procent  dziewczynka.  Aha.  Więc  za  pomocą  takich  liczebników  jak  dwoje,  troje,  czworo,  pięcioro,  sześcioro,  siedmioro  i  tak  dalej,  i  tak  dalej  dajemy  do  zrozumienia  i  czytelnikowi,  i  ludziom,  z  którymi  rozmawiamy,  że  to  jest  grupa  mieszana  i  podkreślamy,  że  tam  na  pewno  są  dziewczyny.  Jak  ten  liczebnik  wygląda?  A  bardzo  prosto.  Czekajcie.  O,  tutaj.  Nie.  Gdzie  wy  macie  to  w  podręczniku?  O,  na  stronie  sto  sześćdziesiątej  ósmej.  Tak?  Marino,  przeczytaj  proszę  nam  te  liczebniki.
[01:07:51.7] speaker_1: Dwoje,  troje,  czworo,  pięcioro,  dziesięcioro,  dwanaścioro,  piętnaścioro,  dwadzieścioro,  kilkoro.
[01:08:05.5] TEACHER: Tak.  Mówimy  kilka  dziewczynek,  kilku  chłopców,  kilkoro  uczniów.  Więc  dzisiaj  jak  na,  na  naszą  grupę  mogę  powiedzieć,  że  na  zajęciach  mamy  aktywnych  słuchaczy.  Ile?  Czworo.  Czworo  słuchaczy,  bo  są  zarówno  dziewczynki,  jak  i  chłopcy.  I  mówiąc  czworo,  czworo  słuchaczy  podkreślam,  że  tu  na  pewno  są  dziewczynki.  Na  bank.  Bo  jak  powiem  jest  czterech  słuchaczy,  rozumiem,  że  tam  są  chłopcy,  a  ile  nie  wiem.  Czy  są  dziewczynki  też  nie  wiem.  Mogą  być,  ale  nie  jestem  pewna.  Ale  tych  liczebników  użyjemy  nie  tylko  po  to,  żeby  określić  jakąś  grupkę.  Nie.  Grupa  mieszanej  płci  to  jest  jedno.  Pierwsza,  Marino,  przeczytaj  proszę,  kiedy  jeszcze  użyjemy  tego  liczebnika  dwoje,  troje,  czworo,  pięcioro  i  dziesięcioro?
[01:09:05.5] speaker_1: Używamy  z  nazwami  małych  zwierząt  na  "ł".
[01:09:11.5] TEACHER: Mhm.  Czyli  jak  w  mianowniku  zazwyczaj  to  są  słowa  rodzaju  nijakiego  kurczę,  źrebię,  dziewczę  też  pasuje,  kacze  i  tak  dalej.  Przeczytaj  ten  wzór.
[01:09:25.4] speaker_1: Czworo  kurcząt  idzie  za  kurą.
[01:09:29.0] TEACHER: Mhm.  Kurcząt.
[01:09:31.1] speaker_1: Kurcząt.
[01:09:32.0] TEACHER: Kurcząt.  Tutaj  też  pasuje  słowo  niemowlę.  Czworo  niemowląt.  I  Polak  inaczej  nie  powie.  Absolutnie  nie.  Czworo  niemowląt.  Dziewięcio--  dziewięcioro  niemowląt  leżało  w  szpitalu  na  przykład.  Tak,  Marino.  Jaka  jest  następna  grupa?
[01:09:53.4] speaker_1: Z  słowami  dzieci,  wnuki.
[01:09:55.5] TEACHER: Mhm.
[01:09:57.6] speaker_1: Pięcioro  wnuków  było  u  babci.
[01:10:00.7] TEACHER: Tak  jest.  I  inaczej  nie  powiemy.  Mam  dwoje  dzieci.  Jeżeli  te  dzieci  to  synowie,  to  wtedy  mam  dwóch  synów.  Zawsze  zwracamy  uwagę  na  rzeczownik,  którego  używamy.  Tak?  Mam  troje  dzieci.  Nigdy  Polak  nie  powie  mam  trzy  dzieci  czy  tam  trzy  dziecka.  Nie  wiem,  jaki  jeszcze  jest  tam,  jaka  jeszcze,  jeszcze  opcja.  Troje  dzieci,  pięcioro  dzieci,  dziesięcioro  dzieci.  I  Dmytro.  Ostatnia  grupa.
[01:10:33.5] speaker_5: Z  rzeczownikami,  które  nie  mają  liczby  pojedynczej.  Ferie,  wakacje,  studia,  szachy,  skrzypce,  nożyczki,  drzwi,  okulary,  sanki,  schody,  spodnie,  dżinsy,  majtki,  rajstopy.  Zajęcia.
[01:10:58.1] TEACHER: Mhm.  Przeczytaj  wzór,  proszę.
[01:11:02.9] speaker_5: Dwanaścioro  skrzypiec  grało  w  orkiesz--  orkiestrze.
[01:11:09.2] TEACHER: Okej.  Czy  wszystkie  te  słowa-
[01:11:12.6] speaker_5: Nie  mają  pojedynczej?
[01:11:14.1] TEACHER: Nie.  Skrzypce  istnieją  tylko  w  liczbie  mnogiej.
[01:11:21.6] speaker_5: To  jest  skrzypacz?  Skrzypaczy?
[01:11:23.4] TEACHER: To  skrzypka.
[01:11:25.0] speaker_5: A.
[01:11:26.3] TEACHER: To jest w ruskim <<<ru?: существует>>> jedinstvennaja tip-
[01:11:28.6] speaker_5: To  jak  nożyce,  tylko  u  nich  skrzypka.
[01:11:31.2] TEACHER: Da.  Da.
[01:11:34.9] speaker_1: Nadzieję, że nam ta skrzypka nigdy w życiu nie <<<ru?: понадобится.>>>
[01:11:42.4] TEACHER: Ale-
[01:11:43.0] speaker_5: Na  B1  egzaminie.
[01:11:45.4] TEACHER: Nie,  nie,  nie  na  B1  egzaminie  nie  ma,  nie  ma  zadań  na  liczebnik.  Ale  wy  tych  liczebników  możecie  używać  podczas  mówienia.  Jak  dadzą  wam  obrazek  i  tam  są  trzy  osoby.  I  się  zaczyna:  widzę,  są  trzy  mężczyźni.  Od  razu  minus.  To  jest  błąd  w  mówieniu.  Za-zadań  na  B1  na  liczebniki  na  egzaminie  państwowym  nie  ma,  ale  wy  ich  możecie  używać  podczas  części  na  mówienie,  bo  tam  są  obrazki.  Tam  trzeba  jeszcze  monolog  zbudować,  dialog  z  egzaminatorem  i  liczebniki  mogą  się  pojawić  w  eseju  na  przykład,  który  wy  będziecie  pisali  i  być  może  z  własnej  woli  będziecie  chcieli  użyć  liczebnika.  O  to  chodzi.  Na  zada--  na  egzaminie  państwowym  B2  są  zadania  na  liczebnik.  O,  tam  pojawią  się  skrzypce.  Na  B1  nie,  chyba  że  sami  będziecie  chcieli  tego  użyć.  Popatrzcie  jeszcze  raz  na  te  słowa.  Czy  wy  wszystkie  słowa  rozumiecie?
[01:12:57.3] speaker_4: A  ferie?
[01:12:59.4] TEACHER: Ferie  to  jest  przerwa  od  nauki  zimą.  Wakacje  to  przerwa  od  nauci  latem,  a  ferie  zimą.
[01:13:10.1] speaker_4: Tylko  dla  studenci  albo  dla  wszystkich?
[01:13:14.8] TEACHER: Dla  studentów  i  uczniów.  To  jest  przerwa  od  nauki,  nie  od  szkoły.  Nie,  nie  od  pracy,  od  nauki,  od  szkoły,  od  uniwersytetu.
[01:13:25.5] speaker_5: A  studia  to  co  jest?
[01:13:28.6] TEACHER: Studia  od  czasownika  studiować,  uczyć  się  na  uniwersytecie.  Jak  ktoś  mówi  idę  na  studia,  znaczy  idę  na  naukę  na  uniwersytecie.  Proces  nauki.  Kochani,  czy  my  rozumiemy,  czym  są  słowa  zajęcia  i  dlaczego  one  tutaj  istnieją  tylko  w  liczbie  mnogiej?
[01:13:54.5] speaker_4: Zadanie?
[01:13:58.0] speaker_5: Zajęcie.
[01:13:58.7] speaker_4: Zajęcie.
[01:13:59.7] TEACHER: Aha. I teraz zobaczcie jest bardzo cieniutka różnica. Jest słowo zajęcie. Istnieje w liczbie pojedynczej i są słowa zajęcia w liczbie mnogiej. Czy to są te same słowa? Nie. Jeżeli wy siedzicie w domu i wieczorami czytacie książkę albo na przykład robicie na drutach czy coś malujecie, to jest wasze zajęcie. <<<ru?: Времяпрепровождение.>>> Tak, zajmuję się czym. Gra na przykład gra komputerowa wieczorem to fajne zajęcie. <<<ru?: Прикольное>>> <<<ru?: занятие.>>> <<<ru?: Я>>> <<<ru?: тогда>>> <<<ru?: провожу>>> <<<ru?: время>>> <<<ru?: в>>> <<<ru?: свое>>> <<<ru?: удовольствие.>>> A zajęcia istnieją tylko w liczbie mnogiej. To proces, gdy my się czegoś uczymy. Czyli my z wami mamy zajęcia i to słowo istnieje tylko w liczbie mnogiej. I teraz pytanie ile zajęć my mamy w tygodniu?
[01:15:09.9] speaker_4: Dwa  zajęcia?
[01:15:12.1] TEACHER: Ale  to  tylko  liczba  mnoga.
[01:15:17.5] speaker_5: Dwoje?
[01:15:19.0] TEACHER: Mamy  dwoje  kogo?  Czego?  W  dopełniacz  słowo  zajęcia.
[01:15:23.7] speaker_5: Zajęć.
[01:15:23.8] TEACHER: Dwoje  zajęć.  Tak  jest.  I  tylko  tak.  Mamy  dwoje  zajęć  tygodniowo  na  przykład.  Dobrze,  za  chwilkę  proponuję  trochę  to  poćwiczyć.  Co  wy  na  to?  I  to  koniec.  Z  liczebnikami  zbiorowymi  na  dzisiaj  kończymy.  Tak,  tak.  Tylko  nie  róbcie  dużych  oczu,  a  to  już  się  zaczyna.  Tak,  czekajcie.  Aha.  Zaraz.  O,  troszeczkę  niżej.  Od  razu  sobie  popatrzymy  na,  na  przykłady  użycia.  Spróbujemy  wypowiedzieć  te  liczebniki.  Marino,  zacznijmy  od  ciebie.  Weź  proszę  pierwsze  dwa  przykłady  i  daj  nam  ten  liczebnik.
[01:16:25.3] speaker_4: W  koszyku  spało...  Tak.
[01:16:34.6] TEACHER: Dwoje,  troje  szczeniąt.
[01:16:39.6] speaker_4: Czworo  szczeniąt.
[01:16:42.8] TEACHER: Tak.
[01:16:43.7] speaker_4: Każde  wyglądało  uroczo.
[01:16:47.1] TEACHER: Pięknie.
[01:16:48.4] speaker_4: Co  to  jest  uroczo?
[01:16:50.3] TEACHER: Tak słodko. Jaki słodki piesek. Taki cute piesek, <<<ru?: хорошая.>>>
[01:16:59.8] speaker_4: Na  placu  bawiło  się  trzej  dzieci.
[01:17:04.3] TEACHER: Nie,  nie  trzej  to  mężczyźni  z  dziećmi  nigdy  w  życiu.
[01:17:09.3] speaker_4: Troje.
[01:17:10.3] TEACHER: Troje.
[01:17:11.4] speaker_4: Troje  dzieci.  Śmiejąc  się  głośno  i  beztrosko.
[01:17:19.1] TEACHER: Beztrosko.
[01:17:20.7] speaker_4: Beztrosko.
[01:17:21.9] TEACHER: <<<ru?: Беззаботно,>>> beztrosko. Tak. Dmytro bierzemy następne dwa.
[01:17:30.6] speaker_5: W  żłobku  było  dziesięcioro  niemowląt,  które-
[01:17:42.9] TEACHER: Niemowląt.
[01:17:42.9] speaker_5: Niemowląt,  które  właśnie  miały  drzemkę.
[01:17:47.8] TEACHER: Tak.
[01:17:51.2] speaker_5: Tak.  I  następne  tak,  tak.  W  szafie  znalazł,  znalazłam  dwoje  spodni,  które  dawno  przestały  na  mnie  pasować.
[01:18:07.7] TEACHER: Ślicznie.  Ten  przykład  jest  troszeczkę  taki  przestarzały.  Dlaczego?  Bo  tak  naprawdę  Polakowi  niezbyt  podobają  się  liczebniki  zbiorowe.  Bardzo  często  słowo  spodnie  kombinujemy  ze  słowem  para.  Rzadko  usłyszycie  mam  piętnaścioro  spodni.  Najczęściej  usłyszycie  mam  piętnaście  par  spodni.  No  bo  język  jest  bogaty,  można  sobie  pozwolić  na  wiele  kombinacji,  nie?  To  najczęściej.  Najczęściej  usłyszycie  znalazłem  dwie  pary  spodni.  Andrieju,  zrób  proszę  dwa  kolejne.
[01:18:57.0] speaker_5: Tata  kupił  nam
[01:19:00.4] ANDREI: Troje  nożyczek?  Co  jest  nożyczek?  Ale  żebyśmy-
[01:19:05.5] TEACHER: Nożyczki,  żeby  ciąć.  Nożyczki.  Tyk,  tyk,  tyk.  Włosy  można  nożyczkami  podciąć.
[01:19:12.2] ANDREI: A,  mhm.  Żebyśmy  mogli  pracować  na  zajęciach  plastycznych.
[01:19:19.2] TEACHER: O,  widzicie?  Nie  na  zajęciu  plastycznym,  tylko  na  zajęciach  plastycznych,  bo  istnieje  tylko  w  liczbie  mnogiej  jeżeli  my  się  czegoś  uczymy.
[01:19:30.4] ANDREI: Mhm.  A  nas  na  strychu  stało  pięcioro  skrzypiec,  które  należały  do  mojego  pradziadka.
[01:19:45.1] TEACHER: Ślicznie.  Tak,  Paulino,  zróbmy  dwa  następne.
[01:19:52.5] speaker_4: Spędziłam  dwoje  ostatnich  wakacji  nad  morzem  w  Portugalii.
[01:20:00.7] TEACHER: Mhm.
[01:20:04.1] speaker_4: Pod  naszym  balkonem  mieszkało  sześcioro  kociąt,  które  ciągle  się  bawili.
[01:20:12.7] TEACHER: Teraz  dajmy  dobry  akcent.  Sześcioro  kociąt.
[01:20:17.1] speaker_4: Kociąt,  które  ciągle  się  bawili.
[01:20:21.5] TEACHER: Bawiły.
[01:20:22.7] speaker_4: Bawiły.
[01:20:23.8] TEACHER: Mhm.  Tak.  Marino,  przeczytaj  proszę  dziewiąty  przykład.
[01:20:30.9] speaker_4: Wczoraj  obchodziliśmy  aż...  Yy...
[01:20:46.7] TEACHER: Urodziny  to  tylko  liczba  mnoga.
[01:20:49.9] speaker_4: Tak,  ja  rozumiem.  A  jak  będę  się  mówić  tam  się-
[01:20:53.5] TEACHER: No  zobacz,  jest  siedem  i  dodajesz  oro.
[01:20:57.6] speaker_4: Siedmioro?
[01:20:58.7] TEACHER: Tak.
[01:21:01.7] speaker_4: Siedmioro  urodzin  w  domu  starców.  Siedem  pan  urodziło  się  tego  samego  dnia.
[01:21:10.0] TEACHER: Siedem  pan  czy  siedem  pań?
[01:21:12.5] speaker_4: Pań.
[01:21:13.5] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Andreju,  jeszcze  dziesiąte  poproszę.
[01:21:18.9] ANDREI: Na  piknik  przyjechało  ośmioro  wnuków,  którzy  z  radością,  radością  bawili  się  w  ogrodzie.
[01:21:33.4] TEACHER: Bawili  się.
[01:21:34.6] ANDREI: Bawili  się  w  ogrodzie.
[01:21:36.3] TEACHER: Okej,  dobrze.  Czyli  jeszcze  raz.  Kochani,  jeżeli  mamy  słowo  kocie,  na  przykład  dajmy  mu  dwa  plus  kocie.  Tak.  I  teraz  dwa  plus  kot.  Jak  powiemy  kogo?  Czego?
[01:22:03.5] ANDREI: Dwoje  kociąt.
[01:22:05.4] TEACHER: Dwoje  kociąt.  Mhm.
[01:22:08.6] ANDREI: Dwa  koty.
[01:22:09.9] TEACHER: Brawo.  Dwa  koty.  Czy  kocie  i  kot  mogą  znaczyć  to  samo  zwierzę?  Oczywiście,  że  tak.  Ale  czy  gramatycznie  będą  te  same  liczebniki?  Nie,  bo  gramatycznie  to  są  słowa  różne,  więc  liczebnik  zbiorowy  damy  do  słów,  które  kończą  się  na  l  i  oznaczają  młode  istoty:  kocie,  szczenię,  źrebię,  kurczę.  A  kot,  pies,  kura,  kogut.  Dwa,  trzy,  cztery,  pięć.  Bo  te  słowa  nie  kończą  się  na  l  i  nie  oznaczają  młodych  istot.  Za  chwilkę  dam  wam  jedno  zadanko.  Podzielimy  się  na  pary.  Spróbujcie  w  tym  zadaniu  wybrać,  czy  trzeba  dać  liczebnik  zbiorowy,  czy  pasuje  kontekst,  czy  trzeba  dać  liczebnik  inny.  Widzicie  ten  link,  który  wyskoczył?
[01:23:01.2] ANDREI: Mhm.
[01:23:01.9] TEACHER: Mhm.  Chwileczkę.  Za  momencik  was  podzielę.  Chwila  jeszcze.  Na  razie  sobie  odpalcie,  otwórzcie.  Okej.  I  tak.  O,  ciekawe.  Jak  wrażenia?
[01:27:50.3] speaker_5: Na  początku  byłem  trochę  zestresowany,  sfrustrowany,  ale  potem  myślę,  że  nie  jest  tak  straszne.
[01:28:04.7] TEACHER: Nie  jest  tak  źle,  to  prawda.  Z  tym  trzeba  trochę  posiedzieć,  powtórzyć  i  z  czasem  będzie  lepiej.  Tak,  Marina,  Andriejo,  a  u  was  jak  wrażenia?
[01:28:16.9] speaker_4: No  takie.
[01:28:18.6] speaker_1: Będę  więcej  praktykować  to.
[01:28:21.5] speaker_5: A  dlaczego  ta  klacz  urodziła  dwóch  źrebiąt?
[01:28:27.4] speaker_1: Nie,  nie  dwóch.
[01:28:29.1] speaker_5: Dwoje.
[01:28:30.6] TEACHER: No  bo  źrebiąt.  Źrebię  to  małe  istota  kończy  się  na  ę.  Jak  tylko  widzicie  na  końcu  ąt,  to  jest  dopełniacz.  To  jest  tylko  ta  końcówka  dla  grupy  słów,  które  się  kończą  na  ę  w  mianowniku.  Źrebiąt,  kociąt,  kurcząt,  szczeniąt.
[01:28:47.9] speaker_5: A  i  to  liczebniki  zbiorowe?
[01:28:49.6] TEACHER: Tak.  Na  razie  liczebnikom  mówimy  dziękuję  i  je  kończymy.  Zostało  to  troszkę  w  domu.  W  domu  liczebniki  ćwiczymy  w  zadaniu  osiemnastym  i  dziewiętnastym.  Już  na  następnych  zajęciach  nie  będziemy  o  tych  liczebnikach  rozmawiali,  tylko  jak  już  na  przykład  coś  czytacie,  przyglądacie  się,  żeby  te  liczebniki  nie  były  dla  was  jakieś  dziwne.  Fajnie  będzie,  jak  zaczniecie  je  rozpoznawać  i  rozumieć,  dlaczego  raz  dajemy  dwa.  Dlaczego  raz  mówimy  dwie,  dwaj  albo  dwóch.  A  z  czasem  to  przejdzie.  Jak  dzisiaj  mamy  pytania,  to  je  zadajemy.  Bardzo  proszę.
[01:29:43.5] speaker_5: To  były  wszystkie  mianowniki,  jakie  istnieją  tylko  w  liczbie  mnogiej.  Czy  jest  bardzo  więcej?
[01:30:01.3] TEACHER: A  co  ty  masz  na  myśli?  Mianowniki?
[01:30:04.8] speaker_5: Nie  mianowniki,  a...
[01:30:08.1] TEACHER: Liczebników  więcej  nie  będzie.  Bo  mamy  tylko  dwa  rodzaje.  Mężczyźni  i  niemężczyźni.  Wiadomo,  że  te  liczebniki,  o  których  porozmawialiśmy,  one  odmieniają  się  przez  przypadki.  Wiadomo,  tak?  Jak  jest  dwoje  dzieci,  to  nie  ma  dwojga  dzieci.  Daję  dwojgu  dzieciom.  Z  dwojgiem  dzieci  idę  na  spacer,  rozmawiam  o  dwojgu  dzieciach,  ale  na  razie  to  nas  nie  dotyczy.  To  jest  jeszcze  za  trudne.
[01:30:40.2] speaker_4: A jeszcze mam pytanie pro mieszaną grupę. <<<ru?: Получается>>> <<<ru?: двое>>> <<<ru?: студентов.>>> A jeśli na przykład u nas nigdzie nie <<<ru?: указано,>>> że <<<ru?: эти>>> <<<ru?: двое>>> <<<ru?: студентов>>> <<<ru?: там>>> <<<ru?: есть>>> i dziewczynki, i <<<ru?: мальчики,>>> to <<<ru?: это>>> my po <<<ru?: предыдущему>>> <<<ru?: правилу>>> <<<ru?: их>>> mianowniku osobowy stawiam?
[01:30:56.6] TEACHER: Tak.  Wtedy  powiedzieć  dwóch.  Jeżeli  kontekst  tobie  pozwala  na  to,  żeby  użyć  liczebnika  zbiorowego,  bo  ty  używasz  zbiorowego,  żeby  podkreślić  obecność  dziewczynek.  A  jeśli  ty  nie  wiesz,  czy  tam  są  dziewczynki,  no  to  nie  używamy  tego  liczebnika.  To  znaczy  tobie  nie  aż  tak  zależy,  żeby  podkreślić  obecność  czy  nieobecność.  Tylko  jak  znamy  kontekst,  jesteśmy  pewni,  chcemy  podkreślić,  że  są  dziewczynki.  Użyjemy  liczebnika  zbiorowego.  A  jeżeli  nie  wiemy,  no  to  dwóch,  trzech,  czterech.  Dwaj,  trzej,  czterej.
[01:31:34.0] speaker_4: Dziękuję.
[01:31:37.6] TEACHER: Dobrze.  Na  dzisiaj  sobie  powolutku  kończymy.  Życzę  wam  udanego  wtorku.  Trzymajcie  się.  Widzimy  się  w  czwartek.  Do  zobaczenia.
[01:31:48.0] speaker_4: Do  zobaczenia.
[01:31:49.0] TEACHER: Do  zobaczenia.  Pa,  pa.
[01:31:51.7] speaker_5: Pa.
