[00:00:33.5] speaker_0: Dzień  dobry.
[00:00:34.8] TEACHER: Dzień  dobry.  Dzień  dobry,  witam  wszystkich  serdecznie.  Kochani,  jak  wam  się  dzisiaj  spało?  Marina,  jak  się  tobie  spało  dzisiaj?
[00:00:44.9] speaker_0: Dobrze  spałam.  Wszystko  w  porządku.  Mamy  klimatyzację  tutaj,  więc  wszystko  super.
[00:00:53.3] TEACHER: A  musicie  też  w  nocy  włączyć  klimatyzację?
[00:00:56.6] speaker_0: Tak.
[00:00:58.9] TEACHER: A  jeżeli  nie  włączycie?
[00:01:03.1] speaker_0: Duszno.  Nie,  nie  ma  powietrza.
[00:01:07.0] TEACHER: Nie  ma  powietrza.  Jest  duszno.
[00:01:08.8] speaker_0: Mhm.  Tak.
[00:01:11.3] TEACHER: No  okej.  Dobrze.  Tak.  Andrej  gdzieś  sobie  poszedł.  No  dobra,  niech  chodzi.
[00:01:16.6] speaker_2: Ja  chodził.  Chodziłem  za  kawą.
[00:01:19.8] TEACHER: Po  kawę  chodziłeś,  tak?
[00:01:21.4] speaker_2: Po  kawę.
[00:01:22.0] TEACHER: Mhm.  Andrejo,  ty  jak  dzisiaj  spałeś?
[00:01:25.1] speaker_2: Dobrze.  Dzisiaj  było  nie  gorąco.  Normalna  temperatura.
[00:01:34.1] TEACHER: Okej.  Nie  wstawałeś  w  nocy?
[00:01:37.1] speaker_2: Nie.
[00:01:38.8] TEACHER: Super.  Dobrze.  A  nie  musiałeś  też  włączać  klimatyzacji?
[00:01:45.1] speaker_2: Dzisiaj  było  dwadzieścia  stopni  na,  na  ulicy.  To  nie  potrzebuję  klimatyzacja.
[00:01:57.1] TEACHER: Okej,  dobrze.  Ty  mówisz,  że  asfalt  miał  taką  temperaturę  dwadzieścia  stopni?
[00:02:06.1] speaker_2: Nie,  nie  asfalt.
[00:02:09.3] TEACHER: Bo  nie  mówi  się  na  ulicy.  Ulica  to  jest  miejsce,  po  którym  jeżdżą  samochody.  Ty  to  miałeś  na  uwadze?
[00:02:19.1] speaker_2: Nie,  ja  miał  na  uwadze.  Nie  w  domu.
[00:02:22.3] TEACHER: Nie  w  domu,  to  znaczy  na  dworze.
[00:02:24.8] speaker_2: Na  dworze.
[00:02:26.0] TEACHER: Na  dworze,  kochani.  To  jest  bardzo  ważna  różnica.  Na  ulicy  to  znaczy  na  tej  części,  gdzie  jeżdżą  samochody.  Rozumiemy?  Inaczej  droga.  Jak  mówicie  na  ulicy,  inaczej  na  drodze,  po  której  jeżdżą  samochody.  Na  dworze.
[00:02:46.6] speaker_0: Mhm.
[00:02:47.6] TEACHER: Okej.  Tak,  Aniu,  a  tobie  jak  się  dzisiaj  spało?
[00:02:52.8] speaker_0: Dzień  dobry.  Spałam  dobrze.
[00:02:59.0] TEACHER: A  wyspałaś  się?
[00:03:01.0] speaker_0: Tak,  tak.
[00:03:03.0] TEACHER: Okej.  A  jakie  u  ciebie  są  warunki  w  domu?  Czy  było  gorąco?  Czy  nie  było?
[00:03:11.4] speaker_0: Nie,  było  dobrze.  Otworzyłam  okno.  No  i  to  było  dobrze.
[00:03:21.3] TEACHER: Czyli  spałaś  z  otwartym  oknem.
[00:03:24.8] speaker_0: Ja  spałeś  z  otwartym  oknem.  Tak.
[00:03:28.1] TEACHER: Tak.  Tylko  zobacz.  Spałaś  to  ty.  Ty  się  zgadza.
[00:03:32.4] speaker_0: Spałam.
[00:03:33.3] TEACHER: Mhm.
[00:03:35.4] speaker_0: Z  otwartym  oknem.
[00:03:37.7] TEACHER: Z  otwartym  oknem.  Dobrze.  Tak.  Aleksieju,  a  ty  dzisiaj  jak  spałeś?
[00:03:43.9] speaker_2: Dzień  dobry.  Spałem.  Spałem  świetnie.  Okna  były  otwarte.  Świeże  powietrze  i  cichy  i  spokojny  deszcz.
[00:04:01.4] TEACHER: Aha.  Całą  noc  padało?
[00:04:05.1] speaker_2: Nie.  Tylko  wieczorem  takie  dwa,  trzy  czasu.
[00:04:13.4] TEACHER: Czasu?  Czas  my  mierzymy  w  godzinach.
[00:04:18.1] speaker_2: Mhm.  A  czas  w  czasach.
[00:04:26.5] TEACHER: No  to  mówię.  Czas  mierzymy  w  godzinach.
[00:04:29.8] speaker_2: A  czas  w  godzinach.  Dobra.
[00:04:34.9] TEACHER: To  jeszcze  raz  przemyśl.  Co  ty  chciałeś  powiedzieć?
[00:04:38.8] speaker_2: Dwa,  trzy  czasa  szół  doszcz.  Dwa,  trzy  czasa  szół  doszcz.
[00:04:44.9] TEACHER: Aha.  A  po  polsku?  Ja  już  tobie  wszystkie  słowa  podpowiedziałam.  Jeżeli  czas  mierzymy  w  godzinach.
[00:04:57.9] speaker_2: Tak.
[00:04:59.1] TEACHER: No  to  ile  godzin  padało?
[00:05:03.0] speaker_2: Dwa,  trzy  czasu.
[00:05:05.3] TEACHER: O  Chryste.
[00:05:05.6] speaker_2: Godzin  padał  deszcz.  Tak?
[00:05:08.8] TEACHER: A  czemu  ty  mi  wklejasz  słowo  czas?  Dwie,  trzy  godziny,  Aleksieju.
[00:05:14.3] speaker_2: A!  Dwie,  trzy  godziny.  Przepraszam.  Jeśli  nie  włączył  mój  mózg. 
[00:05:21.0] ([laughs])
[00:05:21.8] TEACHER: Ale  ty  wstajesz  o  szóste.  Jak  to  się  nie  włączył?
[00:05:24.6] speaker_2: No  ja  już  popracował  z  papierem  i  z  komputerze,  i  już. 
[00:05:29.3] ([laughs])
[00:05:30.4] TEACHER: Okej,  ale  kto  popracował?  Teraz  pomyśl,  zastanów  się.
[00:05:42.1] speaker_2: Aha.
[00:05:42.1] TEACHER: No  mówisz  popracował.  Ale  kto?  Sączni.
[00:05:45.0] speaker_2: A,  no.  Pracowałem  z  dokumentami.  Pracowałem.
[00:05:49.8] TEACHER: Teraz  lepiej.  Teraz  lepiej.
[00:05:51.6] speaker_2: Mhm.
[00:05:52.2] TEACHER: Dobrze.  Dziękuję.
[00:05:53.0] speaker_2: Dziękuję.
[00:05:53.9] TEACHER: Tak.  Tatiana,  a  tobie  jak  się  spało  dzisiaj?  Mam  nadzieję,  że  spałaś.
[00:05:59.8] speaker_0: Dzień  dobry.
[00:06:00.6] TEACHER: Dzień  dobry.
[00:06:00.9] speaker_0: Jestem.  Jestem  już  na  Białorusi.  I  Myślę,  że  spałam  bardzo  dobrze  po  ciężkiej,  po  ciężkiej  drodze,  tak?  I  też  tu  padał  deszcz.  Myślę,  że  nawet  była  burza  taka.  Mocny  deszcz,  ale  spałam  dobrze,  bo  już  nie  było  zbyt  gorąco.
[00:06:31.4] TEACHER: A  ty  mówisz  ciężka  droga,  bo  ciężka,  bo  była  bardzo  długa?
[00:06:40.0] speaker_0: Myślę,  że  ciężko,  bo  musisz  długo  czekać  i,  i  było  zbyt  gorąco.
[00:06:50.6] TEACHER: Aha,  okej.  Dobrze,  rozumiem.  Dziękuję  pięknie.
[00:06:56.6] speaker_0: Dziękuję.
[00:06:57.6] TEACHER: Dmytro  witam  serdecznie.
[00:07:01.1] speaker_0: Dobrej.
[00:07:02.0] TEACHER: Dzień  dobry.  Dmytro,  a  tobie  jak  się  spało  dzisiaj?
[00:07:07.3] speaker_0: Jestem  wyspany.  Spałem  dobrze.
[00:07:12.3] TEACHER: Czy  temperatura  była  w  domu  odpowiednia?
[00:07:16.6] speaker_0: Tak,  ale  pracowała  klimatyzacja  już  całą  noc  i  pod  ranek  było  nawet  zimno.
[00:07:32.2] TEACHER: Aha.  Dobrze.  Aż  tak  gorąco  było  w  nocy,  że  klimatyzację  musiałeś  włączyć?
[00:07:40.7] speaker_0: Zapamiętam.  Zapamiętałem,  żeby  wyłączyć.
[00:07:47.4] TEACHER: Zapomniałem.
[00:07:48.8] speaker_0: Zapomniałem  wyłączyć.
[00:07:50.7] TEACHER: Aha.  Okej.  Dobrze,  bo  faktycznie  już  jest  zimno.  Ja  spałam  dzisiaj  przy  otwartym  oknie  i  było  dosyć  zimno.  Było  tak  dobrze,  nie  musiałam  wstawać.  Dobrze.  Tylko  pytanie.  Wiemy,  że  pracują  zazwyczaj  ludzie.  My  jesteśmy  w  pracy,  to  pracujemy.  Pani  Zosia  stoi  w  aptece.  Ona  pracuje.  Czy  klimatyzacja  też  może  pracować?  Czy  klimatyzacja  też  jest  człowiekiem?
[00:08:24.9] speaker_0: Nie.
[00:08:26.6] TEACHER: Nie.  Pracuje  kochani  człowiek.  Pracuje  też  nasz  móżdżek,  pracują  nasze  mięśnie  i  tak  dalej.  A  klimatyzacja  to  jest  sprzęt.  Tak  samo  jak  laptop  i  monitor  i  lodówka,  prawda?  Więc  sprzęt.  Sprzęt  to  inaczej  ustrojstwa.  On  może  działać  albo  nie  działać.  Więc  najlepiej  powiedzieć  klimatyzacja  w  nocy  działała.  Tak?  Okej.  Dobrze.  Witamy  jeszcze  Hanię.  Kochani,  może  na  początek  mamy  jakieś  pytania?  To  się  pytamy.  Zadajemy.  To  na  początku  dzisiejszych  zajęć  dam  wam  jeden  obrazek.  Spróbujemy  z  tym  obrazkiem  troszkę  popracować  na  rozgrzewkę.  Przed  nami  ktoś  się  znajduje.  Gdzieś  się  znajduje.  Marino.  Kto  znajduje  się  na  tym  obrazku?
[00:09:36.9] speaker_0: Na  tym  obrazku  znajdują  się  dzieci.
[00:09:43.0] TEACHER: Tak.  A  te  dzieci  gdzie?
[00:09:44.8] speaker_0: Dzieci  w  przedszkolu  albo  w...
[00:09:54.6] TEACHER: A  co  to  jest  za  pomieszczenie  dokładniej?
[00:09:59.6] speaker_0: To  jest  biblioteka.
[00:10:04.2] TEACHER: Może  być.  Może  być  biblioteka,  może  być  jakaś  czytelnia.  Super.  No  i  tutaj  nie  ma  czegoś,  że  coś  znajduje  się  w  jednej  sztuce,  tylko  jest  czegoś  parę,  trochę,  kilka  i  tak  dalej.  Za  chwilę  spróbujemy  opisać  ilustrację,  ten  obrazek  w  taki  sposób,  żeby  troszkę  policzyć.  Jest  pewien  przykład.  Marino,  przeczytaj  ten  przykład,  proszę  pod  spodem.
[00:10:32.2] speaker_0: Na  obrazku  za  oknem  są  trzy  drzewa.
[00:10:35.9] TEACHER: Dobrze.  No  i  patrzymy,  gdzie  są  te.  Są  te  drzewa.  Faktycznie.  Raz,  dwa,  trzy.  Prawda?  Są  trzy  drzewa.  Tak.  Liczymy  dalej.  Bierzemy  byle  co.  Tak,  Dmytro?  Lecimy  dalej.
[00:11:01.0] speaker_0: Na  obrazku.  Na  obrazku  bardzo  dużo  dzieci.
[00:11:07.0] TEACHER: Na  obrazku  jest  bardzo  dużo  dzieci,  tak?
[00:11:12.1] speaker_0: Tak.
[00:11:13.1] TEACHER: Dobrze.  Bardzo  dużo  dzieci.  Okej.  Tak  Andrieju,  liczymy  dalej.  Możemy  policzyć  książki,  laptopy,  regały,  kanapy,  poduszki,  wszystko.
[00:11:30.7] speaker_0: Na  malunku  jest  dwa  dziecko  z  okularami.
[00:11:38.3] TEACHER: Aha.  Tylko  będzie:  jest  dwoje  dzieci.
[00:11:42.0] speaker_0: Dwoje  dzieci  z  okularami.
[00:11:46.2] TEACHER: I  teraz  pytanie  gdzie  znajdują  się  okulary?  W  rękach  to  z  okularami.  Jeżeli  mają  na  oczach,  to  w  okularach.
[00:11:55.7] speaker_0: W  okularach.
[00:11:56.9] TEACHER: Dobrze.  Okej.  Tatiana  liczymy  dalej.
[00:12:06.7] speaker_0: Trójka  dzieci  siedzą  na  poduszki.  Nie  wiem  jak  po  polsku.
[00:12:14.6] TEACHER: Okej,  tylko  trójka  to  nie  liczebnik,  a  ja  chcę  liczebnik.
[00:12:19.0] speaker_0: Trzy.  Trzy  dzieci.
[00:12:23.5] TEACHER: A  było  dwoje  dzieci?
[00:12:25.8] speaker_0: Troje.
[00:12:27.4] TEACHER: Troje.
[00:12:29.0] speaker_0: Troje  dzieci  siedzą  na  podłodze.
[00:12:33.2] TEACHER: Aha.  Jeszcze  raz  patrzymy.  Przykład  już  jest.  Jest  dwoje  dzieci.  Nie  są.  A  jest  musi  być  liczba  pojedyncza  czasownika.
[00:12:47.2] speaker_0: Dwoje  dzieci  siedzi.
[00:12:49.1] TEACHER: Tak?  Na  czym?
[00:12:53.5] speaker_0: Na  podłodze.
[00:12:53.9] TEACHER: Na  podłodze.
[00:12:56.5] speaker_0: Na  poduszkach.
[00:12:59.1] TEACHER: To  na  poduszkach  czy  na  podłodze?
[00:13:01.7] speaker_0: Na  podłodze  i  na  poduszkach. 
[00:13:03.3] ([śmiech])
[00:13:07.1] TEACHER: Okej.  Dobrze.  Tak.  Przestajemy  liczyć  dzieci.  Mamy  więcej  przedmiotów.  Aniu,  dalej  liczymy?
[00:13:17.2] speaker_0: Na  obrazku  jeden  chłopak  nosi  słuchawki.
[00:13:26.7] TEACHER: Okej.  Aniu,  a  ile  mamy  poduszek?
[00:13:31.2] speaker_0: Poduszek?
[00:13:32.4] TEACHER: Tak.
[00:13:33.5] speaker_0: Trzy.
[00:13:34.7] TEACHER: Mhm.  I  jak  my?  Jak  odpowiesz  na  moje  pytanie?  Ile  jest  poduszek?
[00:13:42.8] speaker_0: Na  obrazku  jest  trzy  poduszki.
[00:13:48.0] TEACHER: Tak,  trzy  poduszki,  ale  są  trzy  poduszki.
[00:13:51.7] speaker_0: A,  są  trzy  poduszki.
[00:13:53.5] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Aleksieju,  ile  widzimy  regałów?
[00:14:01.1] speaker_2: Na  tym  obrazki  widzimy  cztery  regału.  Regałów.
[00:14:13.1] TEACHER: Na  pewno  regałów?  Pytanie  jest  ile  regałów?  Ale  odpowiadasz  cztery.
[00:14:27.3] speaker_2: Czterech?
[00:14:30.3] TEACHER: Regały.  Cztery  regały.
[00:14:32.7] speaker_2: Cztery.  No  tak,  cztery  regały.
[00:14:38.2] TEACHER: Rozumiesz  co  poprawiam?
[00:14:41.0] speaker_2: No  kończenie.
[00:14:42.3] TEACHER: Czego?
[00:14:45.9] speaker_2: Regały.  Regałów.
[00:14:47.7] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Będzie  pięć  regałów,  ale  cztery  regały.
[00:14:53.1] speaker_2: Pięć  regałów.
[00:14:54.7] TEACHER: Dobrze.  Marino,  a  ile  my  mamy  laptopów?
[00:15:01.2] speaker_0: Na  obrazku  są  dwa  laptopy.
[00:15:06.7] TEACHER: Mhm.  Dwa  laptopy.  Okej.  Laptopy.  Dobrze.  Wśród  dzieci  znajdują  się  zarówno  dziewczynki  i  chłopcy.  Policzcie  proszę,  ile  widzimy  dziewczynek.
[00:15:31.8] speaker_0: Pięć.
[00:15:33.8] TEACHER: Mhm.  Tak.  Czyli  widzę  pięć  dziewczynki  czy  dziewczynek?
[00:15:40.8] speaker_0: Dziewczynek.
[00:15:42.0] TEACHER: Dziewczynek.  A  teraz  liczymy  chłopców.
[00:15:50.3] speaker_0: Siedem.
[00:15:51.7] TEACHER: Mhm.  Tak.  I  za  chwilkę  się  tego  nauczymy.  Niestety  dla  mężczyzn,  chłopaków,  każdego  człowieka  płci  męskiej  nie  można  powiedzieć  siedem,  sześć,  dwa.  Niestety  nie.  Mężczyźni  będą  mieli  dla  siebie  swoje  liczebniki  i  wtedy  mówimy  widzę  siedmiu  chłopców.  Popatrzcie  teraz  proszę  na  to,  co  zrobiliśmy  przed  chwilką.  Spróbowaliśmy  wymusić  na  sobie  użycie  liczebnika  i  powiedzieliśmy,  że  troje  dzieci  siedzi.  Są  trzy  poduszki,  cztery  regały,  dwa  laptopy.  Powiedzieć  inaczej  nie  można.  Nie  można  powiedzieć  trzy  poduszek,  cztery  regałów,  dwa  laptopów.  Wy  nawet  w  swoim  języku  tak  nie  powiecie.  Tak?  No  bo  dwa,  trzy,  cztery.  Kogo?  Co?  A  jak  tylko  liczebnik  się  zmienia,  jest  pięć,  sześć,  siedem,  osiem  widzimy,  że  i  końcówka  rzeczownika  się  zmienia.  Nie  mówimy  pięć  dziewczynki,  tylko  pięć  dziewczynek.  Nie  mówimy  siedmiu  chłopcy,  tylko  siedmiu  chłopców.  Jak  tylko  zaczynamy  używać  liczebnika,  nasze  rzeczowniki 
[00:17:23.8] (［niezrozumiałe］)
[00:17:25.0] TEACHER: zaczynają  zmieniać  się  przez  przypadki.  I  w  ogóle  jak  tylko  dodajemy  liczebnik,  my  będziemy  cały  czas  się  obracali  albo  koło  mianownika  tam  poduszki,  regały,  laptopy  albo  koło  dopełniacza  dziewczynek,  chłopców,  laptopów,  regałów.  W  ruskim  toże  same. 
[00:17:44.3] (［mowa rosyjska］)
[00:17:51.2] TEACHER: Skoro  my  musimy  dzisiaj  dodawać  liczebnik  i  zmieniać  trochę  przypadki,  to  zróbmy  sobie  takie  zadanie  na  przypomnienie,  jak  my  tworzymy  mianownik,  a  jak  my  tworzymy  dopełniacz.  Przed  nami  jest  troszkę  słów.  Wszystkie  te  słowa  są  podane  w  liczbie  pojedynczej.  My  spróbujemy  utworzyć  liczbę  mnogą  w  mianowniku  i  w  dopełniaczu.  Jest  słowo  matka.  Tworzymy  liczbę  mnogą.  Są  matki  i  dopełniacz.  Nie  ma  matek.  Jest  jeden  student.  Rodzaj  męski  oznacza  człowieka.  Są  studenci.  Nie  ma  studentów.  Tak.  Spróbujmy  teraz  zrobić  to  samo  z  poszczególnymi  słowami.  Tatiano,  zacznijmy  od  ciebie.  Weź  nam  proszę  słowo  słuchacz  i  miłośnik.
[00:18:49.6] speaker_0: Aaa  słuchacz.
[00:18:51.5] TEACHER: Mhm.
[00:18:53.1] speaker_0: Słuchacze.
[00:18:54.9] TEACHER: Dobrze.  Jeden  słuchacz.  Są  słuchacze.
[00:19:01.3] speaker_0: I  nie  ma  słuchaczy.
[00:19:05.1] TEACHER: Brawo!  I  nie  ma  słuchaczy.  Mhm.
[00:19:10.0] speaker_0: A  miłośnik.  A  miłoś-miłośniki.
[00:19:15.8] TEACHER: Mhm.  Tylko  Polak.  Polacy.  Cy.
[00:19:19.7] speaker_0: To  męski.
[00:19:21.8] TEACHER: Tak,  tak.
[00:19:22.2] speaker_0: Miłośnici.  Cy.
[00:19:24.5] TEACHER: Mhm.
[00:19:27.2] speaker_0: I  nie  ma  miłośników.
[00:19:29.9] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Tak.  Marino  bierzemy  kolejne  dwa.  Drań  i  kurier.
[00:19:43.2] speaker_0: A  co  to  jest  drań?
[00:19:48.3] TEACHER: To  taki  określenie  na  mężczyznę,  który  coś  zrobił  niedozwolonego.  Ach,  ty  drań!
[00:19:58.0] speaker_0: A  tak  dobrze.  Drań.
[00:20:10.8] TEACHER: Są  dranie.
[00:20:13.1] speaker_0: Dranie.  Dranie.
[00:20:15.1] TEACHER: Dranie,  bo  po  miękkim  temacie  dajemy  e.
[00:20:18.5] speaker_0: Nie  ma.  Drani.
[00:20:25.3] TEACHER: Drani.  Nie  ma  drani.  Mhm.
[00:20:29.1] speaker_0: A  kurier.  A  są  kurierzy.  Kurierzy.
[00:20:36.0] TEACHER: Kurierzy.
[00:20:38.5] speaker_0: I  nie  ma  kurierów.
[00:20:42.3] TEACHER: Rów.
[00:20:43.8] speaker_0: Kurierów.
[00:20:44.7] TEACHER: Tak.  Jak  odmieniamy  liczbę  mnogą.  Nieważne,  czy  to  męskoosobowe  czy  nie.  My  bierzemy  temat  liczby  pojedynczej.  Prosty  przykład  my  mówimy  jest  jeden  Polak,  są  Polacy,  ale  nie  ma  Polaków.  Tak,  słyszymy,  że  bierzemy  temat  kurier.  Bierzemy  jedinstvennoye  cisło.
[00:21:05.0] speaker_0: Tak.
[00:21:06.6] TEACHER: Aniu,  idziemy  dalej.  Bułka  i  pająk.
[00:21:11.6] speaker_0: Bułka.  Bułki.
[00:21:14.7] TEACHER: Mhm.
[00:21:15.8] speaker_0: Nie  ma  bułek.
[00:21:18.5] TEACHER: Dobrze.  Bułka.  Są  bułki.  Nie  ma  bułek.
[00:21:24.1] speaker_0: A  pająk?  Co  to?  To  jest  śniadanie?
[00:21:30.0] TEACHER: Nie  daj  Boże  mieć  takie  śniadanie.  To  jest  pałuk.
[00:21:35.1] speaker_0: O  oj  mama.  A  pajek.
[00:21:39.5] TEACHER: Pająk.
[00:21:40.6] speaker_0: Pająk.  Pająki.
[00:21:44.0] TEACHER: Mhm.
[00:21:46.2] speaker_0: Nie  ma  pająłek.
[00:21:49.7] TEACHER: Nie,  nie  pająk  to  rodzaj  męski.  Kończy  się  na  k,  więc  ów  na  końcu.
[00:21:56.0] speaker_0: Pająków.
[00:21:57.4] TEACHER: Pająków.
[00:21:58.8] speaker_0: Pająków.
[00:22:00.0] TEACHER: Tak.  Mhm.  Dobrze.  Dmytro,  bierzemy  następne.  Butelka  i  łyżwiarka.
[00:22:13.1] speaker_0: Butelki.
[00:22:15.1] TEACHER: Tak.  Jedna  butelka,  dwie  butelki.
[00:22:19.9] speaker_0: I  nie  ma  butelek.
[00:22:22.7] TEACHER: Mhm.
[00:22:25.8] speaker_0: I  łyżwiarka.  Łyżwiarki.
[00:22:30.7] TEACHER: Mhm.
[00:22:32.0] speaker_0: I  nie  ma  łyżwiarek.
[00:22:36.6] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Andrieju,  kolejne  dwa  poproszę.
[00:22:41.6] speaker_0: A  wąż  psycholog.  Wąż.  Wąż.  Wąż.  A  co  jest  wąż?
[00:22:50.3] TEACHER: Łóż.  Znikę.
[00:22:54.1] speaker_0: A  wąż.  Węży?
[00:22:59.2] TEACHER: Wymiana  ą  na  ę.
[00:23:03.6] speaker_0: Węży.
[00:23:05.4] TEACHER: Ż  to  stwardniały.  Po  stwardniałych  dajemy  e.
[00:23:15.0] speaker_0: Węże.
[00:23:16.2] TEACHER: Węże.  I  nie  ma.
[00:23:21.5] speaker_0: A  wężew?
[00:23:27.8] TEACHER: Można.  Wężów  tylko.
[00:23:31.1] speaker_0: Wężów.
[00:23:32.2] TEACHER: Mhm.
[00:23:41.1] speaker_0: A  psycholog.  Psycholodzy.
[00:23:50.9] TEACHER: Mhm.
[00:23:52.8] speaker_0: Nie  ma  psychologów.
[00:23:56.5] TEACHER: Dobrze.
[00:23:57.9] speaker_0: Ale  mam  pytanie  dlaczego  pająk  i  nie  pający?
[00:24:05.4] TEACHER: Bo  to  nie  mężczyźni.
[00:24:07.8] speaker_0: A  to
[00:24:12.1] speaker_2: Zwierzęta
[00:24:14.0] TEACHER: To,  to  nie,  nie  ma  różnicy.  Zwierzęta  czy  nie.  W  języku  polskim  liczba  mnoga  dzieli  się  na  mężczyzn  i  niemężczyzn.
[00:24:21.4] speaker_2: Nie,  nie  mężczyzna  to  dla  tego  zwierzęta,  ale  nie  człowiek.
[00:24:31.0] TEACHER: Tak.  Mhm.  Okej.  Aleksieju,  jeszcze  dwa  słowa.  Słowa  lekkoatleta  i  właścicielka.
[00:24:39.7] speaker_2: Lekkoatleta.  Lekkoatle-atleci.
[00:24:46.8] TEACHER: Mhm.
[00:24:49.6] speaker_2: I  nie  ma  lekkoatletów.
[00:24:55.7] TEACHER: Mhm.
[00:24:58.2] speaker_2: Właścicielka  to  właścicielka.  Właścicielki.
[00:25:05.4] TEACHER: Tak.
[00:25:07.7] speaker_2: I  nie  ma  właścicielek.
[00:25:12.8] TEACHER: Dobrze.  Nie  ma  właścicielek.  Okej.  I  teraz  malutki  trik.  Jak  tylko  w  naszym  mówieniu  w  języku  my  dodajemy  liczebnik,  my  będziemy  cały  czas  się  obracali  albo  koło  mianownika,  albo  koło  dopełniacza.  A  więc  dwa,  trzy,  cztery.  Dwie,  trzy,  cztery  bułki.  Ale  pięć,  sześć,  siedem,  osiem  bułek.  I  tak  zrobimy  z  każdym.  Chwileczkę.  Czemu  mnie  tu  nie  notuje  nic?  Pięć,  sześć,  siedem,  osiem  i  tak  dalej  bułek.  Dwa,  trzy,  cztery  pająki.  Pięć,  sześć,  siedem,  osiem,  dziewięć  pająków.  Dwie,  trzy,  cztery  butelki.  Pięć,  sześć,  siedem,  osiem  butelek.  I  tak  dalej,  i  tak  dalej  w  nieskończoność.  Jak  będziemy  te  liczby  dodawali  do  dwuznacznych  liczb,  będzie  to  samo.  Teraz  zaczniemy  od  pytań.  Zazwyczaj  mam  nadzieję,  że  każdy  z  was  słyszał  pytanie  ile  to  kosztuje?  Więc  znamy  słowo  ile,  prawda?  To  jest  to  samo  jak  dużo.  To  ile  my  damy  w  pytania,  jeżeli  się  pytamy  o  coś,  gdzie  nie  ma  mężczyzn?  Pytamy  się  ile  studentek,  ile  gruszek,  ile  pieniędzy,  ile  piesków,  ile  pająków.  I  zwracajcie  uwagę  na  to,  co  mówię.  Ile  piesków,  pająków,  dziewczynek.  To  oznacza,  że  w  każdej  konstrukcji  pytania,  jak  tylko  występuje  ile,  kochani,  będziemy  dawali  rzeczownik  w  dopełniaczu.  To  będzie  dla  was  naturalne.  Tylko  musicie,  będziecie  musieli  pamiętać,  jak  jeszcze  dopełniacz  się  tworzy.  Jak  tylko  chcę  jeszcze  dodać  do  tej  konstrukcji  jakieś,  jakąś  czynność,  to  wtedy  ta  czynność  musi  być  wyrażona  w  rodzaju  nijakim  dla  liczby  pojedynczej.  Czas  nieważny.  Najważniejsze,  żeby  stała  w  liczbie  pojedynczej.  Ile  studentek  było  na  uczelni?  Ile  studentek  jest  na  uczelni,  a  ile  będzie?  Czas  nie  ma  znaczenia.  Najważniejsze,  żeby  się  zgadzała  liczba.  Dmytro  utworzysz  nam  proszę  pytanie  o  z  tymi  wyrażeniami?
[00:27:38.3] speaker_2: Ile  kobiet,  kobiet  tańczę?
[00:27:47.7] TEACHER: Tańczy.
[00:27:48.9] speaker_2: Tańczy.
[00:27:49.9] TEACHER: Super.  Tylko  słowo  kobiet  musimy  troszkę  inaczej  zaakcentować.
[00:27:55.2] speaker_2: Ile  kobiet  tańczy?
[00:27:56.8] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Aleksieju,  utworzymy  następne  pytanie.  Chwileczkę,  zaraz.
[00:28:03.1] speaker_2: Ile?  Ile  książek  leży  na  stole?
[00:28:11.3] TEACHER: Dobrze.  Ile  książek  leży?  Tak,  Marino.  Za  chwileczkę  utworzymy  ostatnie.  Zaraz,  tylko  uciekam.
[00:28:28.3] speaker_0: Ile?
[00:28:38.1] TEACHER: Ile  stołów?
[00:28:40.4] speaker_0: Ile  stołów?
[00:28:44.9] TEACHER: Co  robi?
[00:28:46.6] speaker_0: Staje.
[00:28:49.3] TEACHER: Ja  stoję.  Ty  stoisz.  On  stoi.  Stoi.
[00:28:57.1] speaker_0: Stoi  w  stołówce.
[00:28:59.4] TEACHER: Tak.  Stoi  w  stołówce.  Mhm.  Tutaj  były  kobiety,  książki,  stoły.  Wiemy,  że  to  są  one.  Teraz  dochodzimy  do  mężczyzn.  Różnica  będzie  tylko  w  samym  pytajnym  słowie,  bo  nie  mówimy  ile  mężczyzn.  Mówimy  ilu  mężczyzn,  ilu  chłopców,  ilu  ludzi  i  tak  dalej.  Jak  tylko  to  jest  rodzaj  męskoosobowy,  ile  zmieni  się  na  ilu.  Ale  pozostała  część  jest  taka  sama.  Ilu  chłopców?  Ilu  Polaków?  Ilu  Białorusinów?  Słyszę  to  ów.  Więc  takie  malutkie  podsumowanie.  Znowu  dajemy  dopełniacz.  A  jak  tylko  chcemy  dodać  czynność,  to  znowu  czasownik  musi  stać  dla  rodzaju  nijakiego.  Ilu  studentów  było?  Ilu  studentów  paliło  papierosy?  Ilu  studentów  biegało  na  podwórku?  Cały  czas  to  samo.  Ta  sama  struktura  pytania.  Tylko  zamiast  ile  dajemy  ilu?  Tatiano,  utworzysz  pierwsze  pytanie,  proszę.
[00:30:16.9] speaker_0: Ilu  mężczyzn  tańczy?
[00:30:20.9] TEACHER: Tak.  W  słowie  mężczyzn  troszkę  zmieńmy  akcent.
[00:30:25.3] speaker_0: Ilu  mężczyzn  tańczy?
[00:30:27.5] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Okej.  Andrieju,  układamy  następne  pytanie.
[00:30:35.1] speaker_2: Ilu  profes-profesorów  pracuje?
[00:30:41.5] TEACHER: Mhm.  Ilu  profesorów?
[00:30:44.5] speaker_2: Profes-profesorów  pracuje.
[00:30:47.4] TEACHER: Tak.  I  Aniu  układamy  ostatnie.
[00:30:53.7] speaker_0: Ilu  chłopaków?  Yy  bawi  się?
[00:31:15.2] TEACHER: Jak  my  powiemy  on?
[00:31:17.9] speaker_0: Bawi  się?
[00:31:18.2] TEACHER: Bawię  się  to  ja.
[00:31:21.9] speaker_0: Bawią  się.
[00:31:23.9] TEACHER: Bawią  się  to  oni.  Odmienisz  mi  czasownik  bawić  się?
[00:31:30.2] speaker_0: Ja  bawię  się.  Ty...
[00:31:32.8] TEACHER: Troszeczkę  głośniej,  bo  ty  chyba  się  boisz  mówić,  a  ja  ciebie  źle  słyszę.
[00:31:38.9] speaker_0: Ja  bawię  się.  Ty  ba-bawisz  się.  Ty
[00:31:48.8] TEACHER: Bawisz  się
[00:31:50.0] speaker_0: Bawisz  się
[00:31:51.5] TEACHER: On?
[00:31:54.6] speaker_0: Bawię.
[00:31:56.1] TEACHER: Bawi.
[00:31:57.1] speaker_0: Bawi  się.
[00:31:58.6] TEACHER: I  ta  forma  jest  nam  potrzebna.
[00:32:00.5] speaker_0: On  bawi  się.  Bawi  się.  Ilu  chłopaków  bawi  się?
[00:32:08.9] TEACHER: Ale  ty  kochana  masz  słowo  chłopiec,  a  nie  chłopak.
[00:32:13.9] speaker_0: A  chłopców  bawi  się.
[00:32:19.3] TEACHER: Tak.  A  co  my  robimy  z  się?  Na  końcu  zostawiamy?
[00:32:24.6] speaker_0: Ile  ilu  chłopców  się  bawi?
[00:32:29.6] TEACHER: Tak,  teraz  dobrze.  Mhm.  Tak.  Za  chwilkę  jeszcze  zrobimy  takie  na  podsumowanie  zadanie  do  ile  ilu  i  polecimy  do  odpowiedzi.  W  ćwiczeniu  czwartym  mamy  troszkę  pytań.  Trzeba  je  uzupełnić.  Aleksieju,  zaczynamy  od  ciebie.  Dajemy  ile  czy  ilu?
[00:32:55.4] speaker_2: Ile  pracowników?
[00:32:59.6] TEACHER: Okej,  ale  przeczytaj  mi  proszę  słowo,  które  tu  widzisz.
[00:33:03.4] speaker_2: A  pracownic  było  dzisiaj  w  pracy.
[00:33:06.9] TEACHER: Mhm.  Tylko  jeszcze  proszę  dobrze  zaakcentować.
[00:33:11.9] speaker_2: Prac.  Ile  pracownik--  ile  pracownic  było  dzisiaj  w  pracy?
[00:33:19.3] TEACHER: Dobrze  i  w  drugim  poproszę.
[00:33:23.6] speaker_2: Ile  książek  jest  na  tym  regale?
[00:33:27.7] TEACHER: Okej.  Tak,  Marino  uzupełniamy  dwa  kolejne.
[00:33:34.3] speaker_0: A  ilu  pracowników  ma  ta  firma?
[00:33:38.6] TEACHER: Mhm.
[00:33:41.5] speaker_0: Ilu  profesorów  uczy  się  na  uczelni?
[00:33:46.4] TEACHER: Uczy  się  czy  uczycie?
[00:33:50.4] speaker_0: Uczycie  na  uczelni.
[00:33:52.9] TEACHER: Dobrze.  Tak,  Tatiano  dalej.
[00:33:58.5] speaker_0: Ile  mandarynek  potrzebujesz?  Ile  dzieci  bawi  się  na  placu  zabaw?
[00:34:05.4] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Aniu  następne  dwa.
[00:34:13.6] speaker_0: Ilu  uczniów  jest  w  twojej,  w  twojej  klasie?
[00:34:19.1] TEACHER: Dobrze.
[00:34:20.5] speaker_0: Ile  stołów  stoi  w  sali?
[00:34:23.7] TEACHER: Okej.  I  Dmytro  jeszcze  dwa  poproszę.
[00:34:28.1] speaker_2: Ile  psów  biega  w  parku?
[00:34:30.7] TEACHER: Mhm.
[00:34:32.5] speaker_2: Ilu  pacjentów  czeka  na  doktora?
[00:34:35.5] TEACHER: Dobrze.  Okej.  Mam  nadzieję,  że  ile  ilu  nie  było  już  takie  trudne.  Za  chwilkę  przejdziemy  do  odpowiedzi.  W  tym  momencie  muszę  wam  powiedzieć,  że  najprostsza  część  zajęć  właśnie  się  skończyła,  bo  teraz  pójdą  odpowiedzi.  Skoro  w  liczbie  mnogiej,  a  jak  użyjemy  liczebnika  od  dwójki  wyżej  zawsze  mamy  do  czynienia  z  liczbą,  z  liczbą  mnogą.  To  nie,  nie  jeden  i  nie  jedna.  To  pamiętajcie,  że  zawsze,  jak  tylko  rozmawiamy  o  liczbie  mnogiej  będzie  podział  oni  one.  Zawsze.  Tego  się  nie  uniknie.  Dlatego  zaczniemy  sobie  od  liczebnika  dwa,  trzy,  cztery,  a  potem  dojdziemy  do  pięć,  sześć,  siedem.  Ty  myszta  my  pomnim,  szto  w  ruskom  toczno  takajaże  schema,  prawda?  Dwie  sobaki,  pięć  sobak.  Tri  kośczy,  sześć  koszek.  Kak  tolka  miniajem  czislitelnye,  miniajutsia  padieży.  W  polskim  było  toże  samoe.  A  więc  jak  my  mamy  liczebnik  dwa  czy  dwie,  trzy  albo  cztery.  Te  liczebniki  my  już  znamy.  To  są  typowe  liczebniki  dla  one,  dla  kobiet,  dla  kotków,  dla  liści.  W  ogóle  nie  wiem  dlaczego  jeszcze.  Dla  książek.  Wszystko,  co  nie  ma  mężczyzn.  Po  tym  liczebniku  na  razie  to  będzie  bardzo,  bardzo  intuicyjne.  Dajemy  po  prostu  mianownik  liczby  mnogiej.  Jedna  kobieta,  dwie  kobiety.  Po  prostu  liczba  mnoga.  Jedna  kotka,  dwie  kotki.  Ale  uwaga!  Jeden  piesek,  dwa  pieski,  jeden  kanarek,  dwa  kanarki  i  trzy  kanarki.  Skoro  używamy  słowo  pieski,  kanarki,  dziewczynki,  książki  to  przecież  liczba  mnoga.  Jak  tylko  wystąpił  mianownik  i  chcemy  dodać  czynność,  to  ta  czynność  też  powinna  być  wyrażona  liczbą  mnogą,  czyli  czasownik  powinien  stać  w  liczbie  mnogiej.  Mnie  się  pytają  Natalio,  ile  studentek  było  na  uczelni?  I  chcę  użyć  liczebnika  dwa,  trzy  albo  cztery.  Mówię  dwie  studentki.  Widzę  studentki.  To  jest  dużo,  więc  czasownik  też  musi  być  dla  liczby  mnogiej.  Dwie  studentki  były  na  uczelni,  trzy  studentki  były  na  uczelni  i  cztery  studentki  były  na  uczelni.  Trzy  kotki  biegały.  Cztery  pieski  szczekały.  Dwie  książki  leżały  na  biurku.  Więc  jak  się  teraz  zapytam  Andreju,  o  tutaj  teraz  patrzymy.  Ile  stołów  stoi  w  kuchni?  To  co  odpowiemy,  jeżeli  chcemy  użyć  liczebnika  dwa?
[00:37:42.8] speaker_0: Dwa  stoły  stoją  w  kuchni.
[00:37:46.0] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Aleksieju,  następne.  Ile  psów  idzie  ulicą?
[00:37:56.7] speaker_2: Trzy  psy  idą  ulicą.
[00:38:03.4] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Dmytro.  Ile  nauczycielek  tłumaczy  uczniom  reguły?
[00:38:11.2] speaker_2: Cztery  nauczycielki  tłumaczą  uczniom  reguły.
[00:38:17.4] TEACHER: Tak  jest.  Nauczycielki  tłumaczą.  Mhm.  Czy  to  działa  tylko  jak  mamy  dwa,  trzy,  cztery?  Nie.  Ta  sama  zasada  działa  wtedy,  jak  tylko  do  dwuznacznej  liczby,  zaczynając  od  dwudziestki  dodajemy  dwa,  trzy,  cztery.  Tak,  więc  będzie  dwa  stoły  stoją.  Dwadzieścia  dwa  stoły  stoją.  Trzy  pieski  czy  trzy  psy  idą.  Dwadzieścia  trzy  psy  idą.  Cztery  nauczycielki  tłumaczą.  Dwadzieścia  cztery  nauczycielki  tłumaczą.  To  samo.  A  teraz  liczebnik  zmienimy  i  zmienimy  na  pięć,  sześć,  siedem,  osiem  i  tak  dalej.  Oj  przepraszam.  Będziemy  musieli  troszkę  poskakać.  I  przejść  do  tej  piątki.  Sto  sześćdziesiąt  dwa  strona.  Nie  dwa,  trzy,  cztery,  tylko  pięć,  sześć,  siedem,  osiem,  dziewięć  i  wszystko,  co  na  te  liczby  się  kończy  typu  piętnaście,  szesnaście,  siedemnaście,  osiemnaście,  dziewiętnaście,  dwadzieścia  pięć,  dwadzieścia  sześć,  dwadzieścia  siedem.  Kochani,  wszystko  co  się  kończy  na  zero  typu  dziesięć,  typu  dwadzieścia  i  wszystko  co  się  kończy  na  jeden.  Uwaga!  Dwadzieścia  jeden,  trzydzieści  jeden.  Przy  takich  liczebnikach  już  nie  zadajemy  pytanie  kto?  co?  Nie  można  powiedzieć  pięć  dziewczynki  i  dwadzieścia  pięć  dziewczynki.  Nie.  Przypadek  trzeba  zmienić  i  zmieniamy  go  na  dopełniacz.  Więc  mówimy  pięć  dziewczynek,  sześć  dziewczynek,  siedem  dziewczynek.  Uwaga!  Dziesięć  dziewczynek,  dwadzieścia  dziewczynek  i  najciekawsze  dwadzieścia  jeden  dziewczynek,  trzydzieści  jeden  dziewczynek.  Jedynki  nie  zmieniamy.  Trzydzieści  jeden  psów.  Trzydzieści  jeden  kobiet.  I  znowu  kochani,  jak  tylko  dopełniacz  już  musimy  widzieć,  że  dopełniacz  łączy  się  z  czasownikiem  dla  rodzaju  nijakiego.  Tak,  to  są  te  formułki,  którymi  będziemy  dzisiaj,  dzisiaj  się  operować.  Jak  tylko  widzimy  dopełniacz,  czasownik  stoi  w  liczbie  pojedynczej.  Jak  tylko  widzimy  mianownik,  czasownik  stoi  w  liczbie  mnogiej.  I  to  są  dwie  formuły  do  zapamiętania.  Więcej  nie  ma.  Tak.  Patrzymy  teraz  uważnie  na  te  przykłady.  Tatiano,  ile  stołów  stoi  w  kuchni?
[00:41:14.0] speaker_0: Pięć  stołów  stoi  w  kuchni.
[00:41:17.4] TEACHER: Tak.  Stołów  stoi  w  kuchni.  Marino.  Ile  psów  idzie  ulicą?
[00:41:29.7] speaker_0: Dziesięciu  psów  idzie  ulicą.
[00:41:36.2] TEACHER: Idzie.
[00:41:37.3] speaker_0: Idzie.
[00:41:38.2] TEACHER: Tak.  Aniu,  ile  nauczycielek  tłumaczy  uczniom  reguły?
[00:41:48.5] speaker_0: Czternaście  nauczycielek  tłumaczy  uczniów  reguł.
[00:41:56.2] TEACHER: Tłumaczy  komu?  Nie  uczniów,  tylko?
[00:42:00.7] speaker_0: Uczniom.
[00:42:01.7] TEACHER: Uczniom.  Tłumaczy.  Super.  A  rodzaj  męsko,  niemęskoosobowy  skończony.  Jak  mamy  do  niego  jakieś  pytania,  zadajemy.  Za  chwilkę  zrobimy,  spróbujemy  sobie  takie  mieszu  mieszu.  Podam  wam  obrazki.  Trzeba  będzie  na  podstawie  obrazka  połączyć  ten  obrazek  z  liczebnikiem  i  powiedzieć  ile  czego.  Jak  widzę  dwa  i  książka  to  wiadomo,  że  nie  powiemy  dwie  książek,  prawda?  Tylko  dwie  książki.  No.  No  to  Marino  zaczynamy  od  ciebie.  Dla  ciebie  będą  pierwsze  dwie  karty.
[00:42:53.7] speaker_0: A  dziewięćdziesiąt  dziewięć  książek.
[00:43:00.1] TEACHER: Super.
[00:43:02.6] speaker_0: Trzy  zegarki.
[00:43:04.7] TEACHER: Brawo!  Tak.  I  jeszcze  jedno.
[00:43:08.4] speaker_0: Cztery  wino.
[00:43:11.9] TEACHER: Super.  Tak,  Tatiana,  bierzemy  dalej.
[00:43:17.9] speaker_0: Dziesięć  samochodów.
[00:43:20.5] TEACHER: Mhm.
[00:43:22.5] speaker_0: Dwa  telewizory.
[00:43:24.6] TEACHER: Tak.
[00:43:26.2] speaker_0: Piętnaście  mieszkań.
[00:43:29.5] TEACHER: Tak.  Troszeczkę  dopasujmy  akcent.  Mieszkań.
[00:43:33.4] speaker_0: Piętnaście  mieszkań.
[00:43:35.0] TEACHER: Pięknie.  Aleksieju  dalej.
[00:43:39.8] speaker_2: Trzydzieści  trzy  zegar.  Zegarka?  A  nie,  nie,  nie  zegar.  Zegar.  Zegarki.
[00:43:52.7] TEACHER: Mianownik  musi  być.
[00:43:55.2] speaker_2: Mianownik  był.
[00:43:55.3] TEACHER: Jeden  zegarek,  dwa  zegarki  i  trzydzieści  trzy?
[00:43:59.2] speaker_2: Zegarki.
[00:44:00.1] TEACHER: Zegarki.
[00:44:01.1] speaker_2: Zegarki.  Dwadzieście.  Dwadzieścia  jeden  komputery.  W  komputerze.  Komputer.
[00:44:13.0] TEACHER: Nie.  Dwadzieścia  jeden  plus  dopełniacz  w  liczbie  mnogiej.
[00:44:23.1] speaker_2: A.
[00:44:23.5] TEACHER: Mówimy  dwadzieścia  jeden  psów.  Dwadzieścia  jeden  kodów.
[00:44:28.9] speaker_2: Komputerów.
[00:44:30.5] TEACHER: Komputer.
[00:44:31.0] speaker_2: Dwadzieścia  komputerów.
[00:44:33.1] TEACHER: Tak.
[00:44:37.4] speaker_2: Dwa  komputera.
[00:44:40.3] TEACHER: Ja  nie  chcę  rosyjskiego.  Ja  chcę  polski.
[00:44:46.7] speaker_2: To  dwa  komputery.
[00:44:52.6] TEACHER: Jeden  komputer.  Zbórz  liczbę  mnogą.
[00:44:55.7] speaker_2: Dwa  komputery.
[00:44:57.5] TEACHER: Tak.
[00:44:58.4] speaker_2: Komputery.
[00:44:59.3] TEACHER: Komputery.  Mhm.  Tak.  Dmytro  dalej.
[00:45:06.3] speaker_0: Trzydzieści  win.
[00:45:09.0] TEACHER: Mhm.
[00:45:10.8] speaker_0: Pięćdziesiąt  siedem  telewizorów.
[00:45:16.2] TEACHER: Tak.
[00:45:17.9] speaker_0: Trzy  samochody.
[00:45:19.7] TEACHER: Bardzo  dobrze.  Tak,  Andreju  dalej.
[00:45:26.5] speaker_0: Dwadzieścia  pięć  pierścionków.
[00:45:30.6] TEACHER: Mhm.
[00:45:35.3] speaker_0: Dwa  mieszkańi.
[00:45:37.7] TEACHER: Mm.  Rodzeńniak  w  liczbie  mnogiej  ma  końców-
[00:45:40.9] speaker_0: Mieszkania.
[00:45:41.9] TEACHER: A.
[00:45:43.7] speaker_0: Mieszkania?
[00:45:45.0] TEACHER: No.
[00:45:45.0] speaker_0: A  tak.  Dwa  mieszkania.
[00:45:47.9] TEACHER: Tak.
[00:45:50.5] speaker_0: Trzy  pierścionki.
[00:45:54.1] TEACHER: Trzy  pierścionki.  Super.  Dobrze.  Okej.  Tak.  Za  chwilkę  dojdziemy  do  mężczyzn.  Skoro  jest  podział  na  mężczyzn  i  nie  mężczyzn,  oznacza  to,  że  liczebnik  będzie  odrobinkę  inny.  Popatrzcie  proszę  na  tych  panów.  Aniu,  przeczytaj  proszę,  co  jest  napisane  pod  pierwszym  obrazkiem.
[00:46:28.3] speaker_0: Trzej  kosmici  przylecieli  rankiem.
[00:46:36.2] TEACHER: Albo?
[00:46:38.6] speaker_0: Trzech  kosmitów  przyleciało  rankiem.
[00:46:44.2] TEACHER: Mhm.  Przeczytajmy  jeszcze  jedno.  O,  pod  tymi  politykami.
[00:46:51.2] speaker_0: Cztery  politycy.
[00:46:53.0] TEACHER: Czterej.
[00:46:54.4] speaker_0: Czterej  politycy  wzięli  udział  w  wyborach.
[00:47:01.5] TEACHER: Mhm.
[00:47:03.2] speaker_0: I  czterech  polityków  wzięło  udział  w  wyborach.
[00:47:12.1] TEACHER: Tak.  My  znamy  tych  polityków?
[00:47:19.0] speaker_0: No.  Na  pewno  da.
[00:47:26.1] TEACHER: Żadnego?
[00:47:27.2] speaker_0: Jedne,  jednego.  No  jednego.
[00:47:30.2] TEACHER: No  którego  znamy?
[00:47:32.5] speaker_0: No  Donalda  Tuska.
[00:47:34.4] TEACHER: Tak.  On  to  pierwszy,  drugi,  trzeci,  czwarty?
[00:47:38.3] speaker_0: Trzeci.  Trzeci.
[00:47:39.8] TEACHER: Trzeci.  Aha,  okej.  A  wiemy,  kto  teraz  jest  oten  pan?  Bardzo  ważny  pan.  Marszałek  Sejmu.  Tam,  gdzie  zapadają  ustawy,  wedle  których  my  z  wami  funkcjonujemy  i  się  nim  podporządkujemy.  Tak,  to  jest  ten  pan.  Dobra,  popatrzcie  teraz  uważnie  na  to,  co  było  napisane.  Powiedzieliśmy  przed  chwilką,  że  jak  są  kobiety,  pieski,  tam  ołówki  i  telefony,  to  mówimy  po  prostu  trzy.  Trzy  kobiety,  trzy  pierścionki,  trzy  telewizory.  A  jak  tylko  to  jest  grupa  z  mężczyznami,  słowa  liczebnika  trzy  wypowiedzieć  nie  wolno.  Oczywiście  jak  powiecie,  Polak  was  zrozumie,  ale  sam  tak  nigdy  w  życiu  nie  powie.  Bo  mówimy  trzej  albo  trzech.  Cztery  dziewczynki,  cztery  pieski,  cztery  samochody,  ale  mężczyźni?  Czterej  albo  czterech.  Będziemy  mieli  dwie  opcje.  One  są  jednakowe,  poprawne.  Używamy  tej,  której  chcemy,  albo  tej,  którą  po  prostu  zapamiętamy.  Widzimy  też,  że  zmieniają  się  przypadki  koło  tych  słów  i  liczba  czasownika  też  skacze.  Tak,  podjedziemy  sobie  troszeczkę  wyżej.  Przed  nami  będzie  taka  straszna  tabelka.  Jak  wygląda  liczebnik  dwa,  trzy,  cztery,  ale  dla  mężczyzn.  Najpierw  zerkniemy  sobie  na  jedną  część,  a  później  na  drugą.  Dwie  części,  na  które  my  z  wami  popatrzymy.  Dwie  opcje.  Kochani,  one  są  jednakowe,  poprawne.  Używać  możemy  zarówno  pierwszej,  jak  i  drugiej.  Tylko  musimy  zawsze  pamiętać  o  poprawnej  formułce  gramatycznej.  Dwie  kobiety,  dwaj  mężczyźni,  trzy  pieski,  trzej  chłopcy,  cztery  Litwinki,  czterej  Litwini.  Trzeba  będzie  dodawać  to -aj, -ej.  I  uwaga  jak  tylko  użyjemy  dla  mężczyzn  liczebnika  dwaj,  trzej  albo  czterej,  te  liczebniki  łączą  się  z  mianownikiem.  No  bo  jak  mężczyźni,  Litwini,  chłopcy,  to  wiadomo,  że  do  tych  słów  dodamy  czasownik  dla  liczby  mnogiej.  Byli,  pracowali,  chodzili,  palili,  jedli.  Tak  więc  dwaj  studenci  byli  na  uczelni,  trzej  profesorowie  jedli  smaczny  obiad.  Ale  pytanie  będzie  zawsze  takie  same.  Ilu?  Teraz  przypominamy.  Patrzymy  uważnie  na  pierwszą  tab--  na  pierwsze  zestawienie.  Marino,  pytam  się:  ilu  mechaników  pracuje?  To  co  odpowiesz?
[00:50:46.9] speaker_0: Dwaj  mechaniki,  mechanicy  pracują.
[00:50:53.5] TEACHER: Brawo!  Nawet  jak  dla  was  to  na  razie  egzotyczna  forma,  mam  nadzieję,  że  to  będzie  tylko  dzisiaj  i  pierwszy  najbliższy  tydzień.  Potem  nie  powinna  być  taka  egzotyczna.  Tatiano,  następne.  Ilu  młodzieńców  je  pizzę?
[00:51:19.2] speaker_0: Trzej  młodzieńców.
[00:51:23.9] TEACHER: Mianownik.
[00:51:26.3] speaker_0: Młodzieńcy.
[00:51:27.6] TEACHER: Aha.
[00:51:30.8] speaker_0: Jedzą  pizzę.
[00:51:32.8] TEACHER: Dobrze.  Jeżeli  w  głowie  się  pojawiło,  jak  to  młodzieniec  je  pizzę,  odpowiadam:  młodzieniec  to  nie  jest  tylko  małe  dziecko.  Młodzieniec  to  jest  taki  chłopak  w  wieku  od  osiemnastu  lat  i  trochę  wyżej.  Dwadzieścia,  dwadzieścia  dwa.  To  takie  ciacho.  Mmm,  młodzieniec.  Taki  młody,  dorosły  chłopak.  Tak.  Andreju,  ilu  nauczycieli  czeka  w  sali?
[00:52:11.0] speaker_0: Czterej  nauczycieli.  Nauczycieli  czekają.
[00:52:17.7] TEACHER: Nauczyciele.
[00:52:17.7] speaker_0: Nauczyciele  czekają  w  zali.
[00:52:22.3] TEACHER: W  sali.  Mhm.  Ale  polski  tak  bogaty  język  stwierdził:  jednej  formy  to  nie  za  mało.  Więc  można  powiedzieć  dwaj,  trzej  i  czterej  albo  dwóch,  trzech,  czterech,  dwoich,  troich  i  czwieroch.  Tylko  że  jak  użyjemy  sobie  już  tych  liczebników,  to  trochę  zmieni  się  konstrukcja  gramatyczna.  Sens  się  nie  zmieni,  ale  gramatyka  trochę  się  zmieni.  Dwóch,  trzech,  czterech.  Dwóch  mężczyzn,  trzech  Ukraińców,  czterech  Belgów.  Widzimy,  że  dalej  idzie,  kochani,  dopełniacz.  A  jak  tylko  dopełniacz  i  chcemy  dodać  działania,  to  działania  będą  dla  liczby  pojedynczej.  Dwóch  mężczyzn  paliło  papierosy,  czterech  Białorusinów  uciekło  przez  granicę  albo  trzech  polityków  przyjechało  na  konferencję  prasową.  To  lecimy.  Układamy  odpowiedzi.  Dmytro,  patrzymy  na  pierwsze  zestawienie.  Ilu  mechaników  pracuje?
[00:53:50.0] speaker_0: Dwóch  mechaników  pracuje.
[00:53:57.3] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Aniu,  ilu  młodzieńców  jadło  pizzę?
[00:54:06.7] speaker_0: Trzech  młodzieńców  je  pizzę.
[00:54:11.5] TEACHER: Dobrze.  Młodzieńców  je  pizzę.  Tak.  Aleksieju,  ilu  nauczycieli  czeka  w  sali?
[00:54:22.7] speaker_2: Trzech,  czterech  nauczycie-nauczycieli.
[00:54:28.5] TEACHER: Tak.
[00:54:29.3] speaker_2: Czeka  w  sali.
[00:54:31.5] TEACHER: Dobrze.  Okej.  Yy,  jeszcze  raz.  Dwaj  mechanicy,  dwóch  mechaników,  trzej  młodzieńcy,  trzech  młodzieńców.  Dla  Polaka  to  ma  ten  sam  sens,  identyczny.  My  używamy  tylko,  jak  używamy  tych  liczebników  zawsze  zwracajcie  proszę  uwagę  na  to,  jaki  dalej  przypadek  i  czynność,  w  jakim  czasowniku,  czasie  stoi.  Tylko  może  jest  coś  takiego,  że  w  języku  jakaś  forma  jest  częściej  używana,  któraś  rzadziej?  Tak  jest.  Bo  ta  druga,  yy,  forma  w  języku  jest  używana  zdecydowanie  częściej.  Oto  dwaj  mechanicy  i  trzej  studenci  poza  zajęciami  w  życiu  słyszałam  ze  trzy  razy.  Ona  naprawdę  jest  bardzo  rzadko  używana.  Dlaczego?  Bo  jak  tylko  chcecie,  yy,  powiedzieć  o  taki  liczebnik  dla  mężczyzn,  taki  czy  taki,  dodawać  do  dwuznacznych  liczb  możecie  tylko  to.  Mówi  się  dwudziestu  dwóch,  dwudziestu  trzech,  dwudziestu  czterech  mężczyzn.  Nie  wolno  do  dwuznacznych  liczb  dodawać  dwaj,  trzej,  czterej.  I  mi  się  wydaje,  że  z  tego  względu,  skoro  Polacy  mówią  dwudziestu  dwóch,  trzydziestu  dwóch,  pięćdziesięciu  dwóch  i  inaczej  nie  powiesz,  więc  w  życiu  po  prostu  to  dwóch,  trzech  i  czterech  jest  częściej  używane.
[00:56:05.9] speaker_0: A  czy  można  sto  dwaj?
[00:56:10.9] TEACHER: Stu  dwóch.
[00:56:12.8] speaker_0: Stu  dwóch.  Mhm.
[00:56:14.3] TEACHER: Tak,  bo  to  dwaj,  trzej,  czterej  już  nigdzie  się  nie  dodaje.  Ni  przy  setce,  ni  przy  dwustu,  nigdzie.  No  dobrze,  to  co  my  teraz  zrobimy?  Chwileczkę.  E,  e,  e.  Poćwiczymy.  Yy,  dam  wam  jedno  zadanko.  Później  wrócimy  do  podręcznika.  Yy,  zadanko,  które  poproszę,  żebyście  zrobili  w  małych  parach.  Okej?  Tak.  Jedną  osobę  też  poproszę  udostępnić  ekran.  Chwileczkę.  Wyskoczył  wam  link  na  czacie?  Mhm.  Dobrze.  Jeszcze  momencik.  Uciekamy.  Próbujemy  rozwiązać  zadanie
[01:04:47.3] speaker_2: Ja slučajno wróciłem się <<<ru?: раньше.>>>
[01:04:54.8] TEACHER: Dobra.  Dwóch,  dwaj.  Będziecie  mieli  troszkę  jeszcze  czasu  to  poćwiczyć,  bo  za  chwilkę  nie  polecimy  tam  aż  jakoś  daleko,  daleko.  Tylko  weźmy  sobie  trochę  pomieszajmy,  gdzie  mówimy  dwie,  gdzie  mówimy  dwa,  gdzie  mówimy  dwóch,  a  gdzie  mówimy  dwaj.  Zrobimy  jeszcze  sobie  parę  zadań  z  podręcznika  tak  powolutku,  żeby  każdy  też  się  oswajał  z  tymi  formami.  A  potem  przejdziemy  jeszcze  do  pięciu,  sześciu,  siedmiu  i  ośmiu.  W  ćwiczeniu  szóstym,  Dmytro,  przeczytaj  proszę,  co  tu  powinniśmy  zrobić.
[01:05:38.2] speaker_2: Wpisz  w  luki  liczebnik  w  odpowiedniej  formie.
[01:05:42.8] TEACHER: Mhm.  Okej.  Czyli  tak  patrzymy  na  rzeczownik,  który  jest  podany  i  jeżeli  to  są  one,  no  to  wtedy  klasyczne  liczebniki,  do  których  już  się  przyzwyczailiśmy.  Dwa,  trzy,  cztery.  Jak  tylko  to  mężczyźni,  no  to  patrzymy  wtedy  na  liczbę.  Jak  tylko  mężczyźni  to  wiadomo  dwaj,  trzej,  czterej,  a  jak  tylko  mężczyzn,  dwóch,  trzech,  czterech.  No  to  Dmytro  zaczynamy.
[01:06:13.8] speaker_2: Na  korytarzu  stoją  cztery  krzesła.
[01:06:17.7] TEACHER: Mhm.  Tak.
[01:06:20.4] speaker_2: Weszli  do  restauracji.  Yy.  Dwa?  Dwaj?
[01:06:35.9] TEACHER: Mhm.
[01:06:37.1] speaker_2: Dwaj  mężczy-mężczyźni  weszli  do  restauracji.
[01:06:42.2] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Andreju,  czytamy  dwa  następne  przykłady.
[01:06:48.4] speaker_0: Żona  na  Dzień  Kobiet  dostała  od  męża  dwie  piękne  róże.
[01:06:55.9] TEACHER: Mhm.
[01:07:03.8] speaker_0: Dwóch  chłopców  bawiło  się  w  parku.
[01:07:07.6] TEACHER: To  nie  dwóch.  Masz  inny  liczebnik.
[01:07:10.9] speaker_0: <<<ru?: Как>>> <<<ru?: там>>> <<<ru?: это>>> <<<ru?: было?>>> <<<ru?: Господи.>>> A, trzech.
[01:07:19.1] TEACHER: Tak.  Chłopców  bawiło  się.
[01:07:23.0] speaker_0: Bawiło  się  w  parku.
[01:07:25.5] TEACHER: Mhm.  Tak.  Aniu,  czytamy  następne  dwa.
[01:07:31.3] speaker_0: Marysia  przygarnęła  ze  schroniska  dwa  koty.
[01:07:40.1] TEACHER: Mhm.  Tak,  dobrze.
[01:07:43.4] speaker_0: Na  to  stanowisko  są  czterej  kandydasi.
[01:07:53.1] TEACHER: Kandydaci.
[01:07:55.1] speaker_0: Kandydaci.
[01:07:56.7] TEACHER: Tak.  Marino,  czytamy  następne  dwa.
[01:08:02.5] speaker_0: W  szafie  wisiały  trzy  nowe  sukienki.
[01:08:10.5] TEACHER: Mhm.
[01:08:14.7] speaker_0: A  mój  samochód  naprawiało  dwaj  mechaników?
[01:08:25.7] TEACHER: Teraz  tak.  Jeżeli  dwaj  to  mechanicy,  bo  dwaj  używa  się  z  mianownikiem.  Mechaników  to  dopełniacz.
[01:08:38.4] speaker_0: Dwóch.
[01:08:39.3] TEACHER: Dwóch.  Mhm.  Tak.  Tatiano,  następne  dwa.
[01:08:47.6] speaker_0: W  domu  jest  dwaj  moich  braci.
[01:08:54.3] TEACHER: Moich  braci.  Moich,  nie  moi.  To  dopełniacz.
[01:08:58.7] speaker_0: A,  bo  przecież  to  jest  dwóch  moich  braci,  a  trzech-
[01:09:04.0] TEACHER: Jest  w  znaczeniu  znajduje  się.
[01:09:06.2] speaker_0: Mhm.  A  trzech  kolejni  są  w  pracy.
[01:09:12.1] TEACHER: Są  kolejni.  To  mianownik.
[01:09:16.3] speaker_0: A  trzej  kolejni  są  w  pracy.
[01:09:19.3] TEACHER: Mhm.  I  dziesiąte?
[01:09:30.1] speaker_0: Ja  te-
[01:09:31.5] TEACHER: Mhm.
[01:09:34.5] speaker_0: Trzej,  oj,  czterej  Polacy  zasłynęli  na  cały  świat.
[01:09:40.7] TEACHER: Dobrze.  Okej.  Tak.  Z  dwójeczkami,  trójeczkami  i  czwórkami  na  chwilkę  się  żegnamy.  Yy,  za  chwilkę  popatrzymy  sobie,  jak  wygląda  rodzaj  męskoosobowy,  gdy  dodajemy  do  niego  piątki,  szóstki  i  siódemki.  Już  porozmawialiśmy  sobie  o  tym,  że  jak  tylko  liczebnik  jest  od  piątki  i  wzwyż  dla  tego  rodzaju,  gdzie  są  dziewczynki  albo  po  prostu  gdzie  nie  ma  mężczyzn,  to  tam  nie  ma  takich  jakichś  bardzo  dużych  zmian.  Pięć  dziewczynek,  sześć  piesków,  dziesięć  piłek,  dwadzieścia  jeden  kotów.  Co  z  chłopakami?  Przecież  pamiętamy,  że  chłopcom  zadajemy  pytanie  ilu,  a  nie  ile.  Każda  liczba  od  piątki  i  wzwyż  na  końcu  musi  zawierać  tę  końcówkę  łu.  Aleksieju,  pięć  dziewczynek,  a  chłopców?  Przeczytaj,  proszę.
[01:10:48.3] speaker_2: Pięć.  Pięciu?
[01:10:51.2] TEACHER: Pięciu.
[01:10:52.0] speaker_2: Pięciu.  Pięciu.
[01:10:54.8] TEACHER: Sześć  dziewczynek,  a  chłopców?
[01:10:57.6] speaker_2: Sześciu.  Sześciu.
[01:10:58.7] TEACHER: Siedem  chłopców.
[01:11:01.3] speaker_2: Siedmiu.
[01:11:03.2] TEACHER: Siedmiu.  A  osiem  byłoby  jak?
[01:11:07.1] speaker_2: Osiedmiu.
[01:11:08.8] TEACHER: Osiem.
[01:11:10.3] speaker_2: Osiem.  Nie  zmienia  się.
[01:11:13.2] TEACHER: A  dlaczego  nie  zmienia  się?
[01:11:15.4] speaker_2: No  osiem.  Osiemiu.
[01:11:17.6] TEACHER: Ośmiu.
[01:11:18.8] speaker_2: Ośmiu.
[01:11:19.8] TEACHER: Ośmiu.  Dziewięć?
[01:11:23.2] speaker_2: Dziewięciu.
[01:11:25.2] TEACHER: Akcent  na  miejsce.
[01:11:27.5] speaker_2: Dziewięciu.
[01:11:28.6] TEACHER: Dziewięciu.  A  dziesięć?
[01:11:32.0] speaker_2: Dziesięciu.
[01:11:33.4] TEACHER: Dziesięciu.  Mhm.  Czyli  kochani  od  piątki,  yy,  od  piątki  do  dziesiątki  na  końcu  dajemy -ciu, -ciu  jak  do  pieska.  Dalej  od  jedenastki  do  czterdziestki  na  końcu  powinno  być  twarde  stu.  Andrieju,  przeczytasz  proszę  te  liczebniki,  które  tu  są?
[01:11:56.4] speaker_0: Yy,  dwunastu,  osiemnastu,  dwudziestu  jeden.
[01:12:02.4] TEACHER: Mhm.  Czyli  jedyneczka  tutaj  też  się  znajduje.  Dwunastu,  trzynastu,  czternastu,  piętnastu,  szesnastu,  siedemnastu,  osiemnastu,  dziewiętnastu,  dwudziestu  czy  trzydziestu,  czterdziestu.  Cały  czas.  I  jest  znowu  dwudziestu  jeden  chłopców,  dwudziestu  jeden  studentów.  I  jak  już  mamy  tę  piątkę,  to  wiemy,  że  te  liczebniki,  które  przeczytaliśmy  przed  chwilką,  one  się  połączą  z  dopełniaczem.  No  bo  pięciu  chłopców.  Ja  słyszę  ten  dopełniacz  ów.  Albo  sześciu  studentów.  Też  słyszę  ten  dopełniacz.  Łączymy  z  dopełniaczem.  Chcemy  dodać  czynność,  czynność  w  rodzaju  nijakim  wlatuje.  Czasownik  znowu  dla  rodzaju  nijakiego  Więc  dwunastu  studentów  było,  dwudziestu  nauczycieli  paliło  papierosy,  pięćdziesięciu  chłopaków  biegało  na  podwórku.  Tak,  patrzcie  proszę  teraz  na  te  zestawienia,  o  tu.  Spróbujemy  odpowiedzieć  na  pytania.  Marino,  ilu  mechaników  pracuje?
[01:13:15.3] speaker_0: Yy,  trzynaściu.  Jedynciu.
[01:13:20.2] TEACHER: Zobacz,  dwunastu  i?
[01:13:23.0] speaker_0: Trzynastu.  Yy,  trzynastu  mechaników.
[01:13:33.4] TEACHER: Tak.
[01:13:35.9] speaker_0: Pracuje.
[01:13:37.0] TEACHER: Pracuje,  tak.  Od  jedenastu  do  czterdziestu  dajemy  na  końcu  "stu".  Powinno  być  twarde.  Tak,  Dmytro,  patrzymy  na  kolejne  zestawienie.  Ilu  młodzieńców  je  pizzę?
[01:13:51.1] speaker_0: Yy,  sześciu  młodzieńców,  młodzieńców,  yy,  je  pizzę.
[01:13:58.4] TEACHER: Super.  Aniu,  ilu  nauczycieli  czeka  w  sali?
[01:14:05.0] speaker_0: Yy,  jedenaściu  nauczycieli  czekaja  w  sali.
[01:14:13.6] TEACHER: No  prawie  dobrze.  Jedenastkę  musisz  jeszcze  dopracować.  Musi  być  twardo  na  końcu.
[01:14:19.0] speaker_0: A,  jedenastu  nauczycieli  czekaja  w  sali.
[01:14:24.7] TEACHER: Ja  czekam,  ty  czekasz,  ono  czeka.  Nie  czekaje.
[01:14:32.8] speaker_0: Jed-  jedenastu  nauczycieli  czeka  w  sali.
[01:14:37.9] TEACHER: Tak,  czeka  w  sali.  Dobrze.  Jeżeli  będzie  taka  potrzeba  przeczytać  liczebnik  dla  mężczyzn  typu  wiecie,  taki  trudniejszy,  większy.  Na  razie  to  nie  jest  konieczne,  bo  tylko  poznajemy  te  liczebniki,  ale  jeśli  znajdzie  się  coś  takiego,  odmieniamy  wszystkie  liczebniki.  Nie  dwie  ostatnie.  Wszystkie,  czyli  stu  pięćdziesięciu  dziewięciu,  trzystu  dwudziestu  trzech.  Załóżmy.  Jeśli  trzeba.  Odmieniają  się  wszystkie  do  tysiąca.  Yy,  dziewięciuset  dziewięćdziesięciu  dziewięciu.  Ale  tysiąc?  Słowo  tysiąc  jest  rodzaju  niemęskoosobowego  i  to  jest  liczba  w  ogóle  pojedyncza,  więc  po  prostu  jeden  tysiąc,  dwa  tysiące,  trzy  tysiące,  cztery  tysiące.  Ale  do  tysiaka  odmieniamy  każdą  liczbę.  Może  mamy  jakieś  pytania?  Okej.
[01:15:50.5] speaker_0: A  jak  odmieniam  sto,  dwie-dwieście,  stu,  dwie-
[01:15:56.8] TEACHER: Dwustu.
[01:15:57.6] speaker_0: Dwustu.
[01:15:59.0] TEACHER: Trzystu,  czterystu.
[01:16:05.3] speaker_0: Mhm.
[01:16:09.1] TEACHER: Tak.  Stu.  Wiadomo  dla  mężczyzn.  Dla  kobiet  będzie  sto  pięćdziesiąt  dziewięć,  prawda?  Dla  mężczyzn  zmieniamy.  Dwustu.  Trzystu.  Tam  jeszcze  jest  trochę  miejsca?  Jest,  mhm.  Yy,  czterystu.  Ale  od  piątki  i  wzwyż  zmiana  następuje  w  środku.  Pięciuset.  Pięciu-set.  W  środku  zmieniamy,  tak?  Tutaj  będzie  sześciu-set.  I  tak  dalej.  Od  piątki,  yy,  wzwyż  zmieniamy  w  środku  pięciuset,  sześciuset,  siedmiuset,  ośmiuset,  dziewięciuset.  Mhm.  Dobrze.  Zrobimy  sobie  kochani  zadanie  może  na  podsumowanie,  troszeczkę  trudniejsze.  Mamy,  yy,  dziesięć  przykładów.  My  się  podzielmy,  żeby  każdy  zrobił  po  pięć.  Też  się  podzielimy  czasem,  żeby  pomyśleć,  co  tu  dać,  mhm?  Mm,  chociaż  wiecie  co?  Turystów,  pacjentów,  zawodników,  osób.  Yy,  w  zadaniu  siódmym  zmienimy  słowo  dzieci  na  dziewczynki.  Bo  słowo  dzieci,  yy,  wnuci  wymagają  innych  liczebników.  My  o  tym  porozmawiamy  sobie  we  wtorek.  Tak.  Czyli  Aleksieju,  Aniu  i  Andrieju  was  kochani  poproszę  zrobić  pierwszą  piątkę  przykładów.  Dmytro,  Marino  i  Tatiano  was  poproszę  zrobić  od  szóstki  do  dziesiątki.  Mamy  na  to  cztery  minutki,  może  pięć  i  za  te  cztery  minutki  przeczytamy,  zobaczymy  co  wyszło.  Za  minutkę  zaczniemy.  Andreju,  mogę  cię  prosić  o  przeczytanie  pierwszego  zdania?  Andreju,  czy  ty  mnie  słyszysz?
[01:22:48.7] speaker_0: Mhm.
[01:22:49.9] TEACHER: Czytamy. 
[01:22:51.8] ([westchnięcie])
[01:22:57.8] speaker_0: Na  wyciecz-,  na  wy-
[01:22:59.2] TEACHER: Na  wycieczkę.
[01:22:59.6] speaker_0: Na  wycieczkę  wybra  się  pięciu  uczniów.
[01:23:04.7] TEACHER: Mm,  a  ty  odmieniasz  w  czasie  teraźniejszym  czy  przeszłym?
[01:23:11.9] speaker_0: W  teraźniejszym.
[01:23:14.1] TEACHER: A  to  wy-wybrać  się?  Bo  to  nie  wybierać.  Co  zrobić?  Wybierze  się.
[01:23:26.2] speaker_0: Wybierze  się?
[01:23:27.8] TEACHER: Tak.
[01:23:28.3] speaker_0: Okej.
[01:23:28.3] TEACHER: Bo  jest  w  środku  czasownik  brać.
[01:23:32.4] speaker_0: A! Nie, nie <<<ru?: заметил.>>> Okej. Na wy-wy-wycieczkę wy-wy-wybierze się, aa, pięciu uczniów.
[01:23:46.2] TEACHER: Tak,  ale  ten  czasownik  można  dać  w  czasie  przeszłym.  To  w  czasie  przeszłym  co  zrobiło?
[01:23:56.8] speaker_0: Wybrali  się.
[01:23:58.7] TEACHER: Ale  w  liczbie  pojedynczej  musisz  zrobić.  Rodzeni  jakiego?  Albo  brał.
[01:24:07.8] speaker_0: Wybrał  się.  Wybra-wybrało  się.
[01:24:10.2] TEACHER: Mhm.  Tak.  Aniu,  przeczytaj  proszę  drugie.
[01:24:17.8] speaker_0: W  bibliotece  czytał  książki  dziewięcio-
[01:24:23.5] TEACHER: Przeczytasz  jeszcze  raz  czasownik?
[01:24:27.7] speaker_0: Czytał.  A!  Czytało.
[01:24:34.2] TEACHER: Co  na  końcu?  Siedzę  i  tak  rozkminiam,  co  ty  dajesz  na  końcu,  bo  nie  rozumiem.
[01:24:40.4] speaker_0: Czytało  książki.
[01:24:42.1] TEACHER: Czytało?
[01:24:44.4] speaker_0: Tak.
[01:24:45.5] TEACHER: Okej,  to  proszę  to  o  wypowiadać,  bo  najpierw  usłyszałam  czytał,  potem  czytała.
[01:24:53.0] speaker_0: No  pierwsze  było 
[01:24:53.7] ([śmiech])
[01:24:53.7] speaker_0: nie,  pierwsze  było  czytał,  potem  rozumiem,  co  czytało  książki.  Yy  Yy,  dziesięciu  studentów
[01:25:06.2] TEACHER: Ale  ty  masz  dziewięciu.
[01:25:08.5] speaker_0: Dziewięciu.
[01:25:12.4] TEACHER: Tak.  Dziewięciu.
[01:25:14.0] speaker_0: Dziewięciu.
[01:25:14.0] TEACHER: Tak.  Dziewięciu  kogo?
[01:25:18.7] speaker_0: Studentów.
[01:25:20.6] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Aleksieju  czytamy  trzecie.
[01:25:26.4] speaker_2: W  pokoju  spało  siedmioro  dzieci.  Siedmioro,  siedmioro.
[01:25:37.7] TEACHER: Prosiłam  sobie  dzieci  zamienić  na  dziewczynek.
[01:25:41.0] speaker_2: Aaa.  Sie-
[01:25:57.9] speaker_0: Siedem  dziewczynek.
[01:26:00.0] TEACHER: Siedem.
[01:26:01.1] speaker_2: Siedem.  Siedem  dziewczynek.
[01:26:02.4] TEACHER: Tak.  Siedem  dziewczynek.  Okej.  Przeczytaj  jeszcze  czwarte,  proszę.
[01:26:09.4] speaker_2: W  zawodach  sportowych  wzięło,  wzięło,  wzięło.
[01:26:18.8] TEACHER: Wzięło.
[01:26:20.5] speaker_2: Wzięło  udział  jedenastu  zawodników.
[01:26:27.7] TEACHER: Okej.  Tak.  Andrieju,  przeczytaj  proszę  piąte.
[01:26:35.2] speaker_0: Na  spotkaniu  rozmawiało  sześć  kobiet.
[01:26:40.1] TEACHER: Dobrze.  Mhm.  Tak.  Super.  Dmytro  czytamy  szóste.
[01:26:48.5] speaker_0: Do  restauracji  przyszło  ośmiu  klientów.
[01:26:56.5] TEACHER: Ilu?
[01:26:59.1] speaker_0: Ośmiu.
[01:27:00.3] TEACHER: O,  tak.
[01:27:04.0] speaker_0: A  czy  mogę  powiedzieć  przyszli?
[01:27:07.5] TEACHER: Nie  możesz.
[01:27:09.3] speaker_0: Tylko  przyszło?
[01:27:10.6] TEACHER: Tak.
[01:27:12.3] speaker_0: A  w  nie  w  przeszłym?  Nie  można?
[01:27:17.9] TEACHER: To  wtedy  przyjdzie.
[01:27:21.4] speaker_0: Przyjdzie.  Mhm.
[01:27:22.6] TEACHER: Tak,  tak,  tak.  Bo  czasownik  jest  dokonany,  więc  dla  tego  czasownika  my  utworzymy  albo  czas  przeszły,  albo  przyszły.  Teraźniejszego  nie  można.
[01:27:33.9] speaker_0: Mhm.
[01:27:34.6] TEACHER: Mhm.  Tak.  Tatiano,  przeczytaj  proszę  siódme.
[01:27:39.8] speaker_0: Na  lekcje  języka  polskiego  ćwiczyło  gramatykę  piętna--  tak,  piętnaście  osób,  bo  osoba  to  było  żeńskie.
[01:27:51.4] TEACHER: Tak,  tak,  tak.  Próbujmy  jeszcze  w  tym  samym  liczebniku  "ę"  nie  zaciągać.  Piętnaście.
[01:27:57.9] speaker_0: Piętnaście.
[01:27:59.0] TEACHER: Mhm.  Tak.  Marino  czytamy  następne.
[01:28:06.9] speaker_0: Do  muzeum,  do  muzeum  przyszło  dwunastu  turystów.
[01:28:12.9] TEACHER: Ślicznie.  Przeczytaj  mi  proszę  jeszcze  dziewiąte.
[01:28:19.2] speaker_0: A  w  kolejce  do  lekarza  czekało  dwadzieściu  pacjentów.  Dwudziestu  pacjentów.
[01:28:27.4] TEACHER: Super.  Tylko  tam  dodatkowo  jeszcze  trzeba  powiedzieć  dwu.
[01:28:32.3] speaker_0: A,  dwudziestu.
[01:28:33.8] TEACHER: Tak.  Mhm.  Dmytro  przeczyta  jeszcze  dziesiąte.
[01:28:40.2] speaker_0: Na  koncercie  występuje  dziesięciu  muzyków.
[01:28:47.0] TEACHER: Dobrze.  Super.  Bardzo  dużą  część  dzisiaj  sobie  przerobiliśmy.  Bardzo  dużo.  Na  wtorek,  bo  tam  ta  lekcja  też  jest  zarezerwowana  dla  liczebnika,  żeby  sobie  odrobinkę  powtórzyć.  Ale  dodamy  jeszcze  liczebnik  zbiorowy  dwoje,  troje,  czworo,  pięcioro,  sześcioro,  siedmioro,  ośmioro  i  tak  dalej.  Zobaczymy,  kiedy  my  je  używamy  i  dodamy  jeszcze  liczebnika  nieokreślonego  typu  mało,  dużo,  trochę,  wiele,  niewiele.  Zobaczcie.  Zostało  nam  tylko  dwie  kategorie  liczebników.  Bardzo  dużo  dzisiaj  sobie  przerobiliśmy.  Do  domku  będzie  zadanie  osiemnaste.  Jak  usiądziemy  za  to  zadanie,  to  bardzo  proszę  porozkładajcie  sobie  to  trochę  w  czasie.  Tam  chyba  będziecie  mieli  tak  na  trzy  dni  rozłożone  to  zadanie,  więc  faktycznie  próbujcie  nie  zrobić  wszystkiego  w  jeden  dzień  czy  wieczór,  a  sobie  to  porozkładać.  Jak  dzisiaj  mamy  pytania,  to  bardzo  proszę  je  zadawajcie.
[01:29:57.1] speaker_0: Nie  mam.  Ja  chciałabym  powiedzieć,  że  następny  raz  będę  nieobecna.  Przepraszam.
[01:30:02.7] TEACHER: Okej.  Dobrze,  dobrze.  Rozumiem.  Dobra,  to  na  dzisiaj  sobie  kończymy.  Serdecznie  za  dzisiaj  dziękuję.  Jak  było  bardzo  dużo  nerwów,  no  sorry.  No  co  zrobisz?  To  kiedyś  dotrze.  Tak.  Życzę  wam  udanego  tygodnia.  No  i  widzimy  się  we  wtorek.  Do  zobaczenia.
[01:30:26.4] speaker_0: Cześć.  Dziękuję.
[01:30:27.8] TEACHER: Do  zobaczenia.
[01:30:28.1] speaker_0: Miłego  dnia.
[01:30:29.8] TEACHER: Dziękuję.  Pa  pa.
[01:30:31.7] speaker_0: Pa.
