[00:00:07.4] speaker_0: Dzień  dobry.
[00:00:09.3] TEACHER: Dzień  dobry.  Każdy  widzi  i  słyszy?
[00:00:13.9] speaker_0: Tak.
[00:00:14.8] TEACHER: Tak.  Fantastycznie.  Siedzicie  wygodnie?  Ha?  Wygodnie  siedzicie?  Dupa  nie  boli  jeszcze  z  rana?  Czy  wygodnie  każdy  siedzi?  Halo,  halo!
[00:00:33.1] HANIA: Oczywiście.
[00:00:33.7] speaker_0: Spokojnie.
[00:00:34.9] TEACHER: Rozumiemy  słowo  wygodnie?
[00:00:37.9] speaker_0: Nie.  Nie  rozumiem.
[00:00:40.0] TEACHER: Wygodnie  znaczy  komfortowo.  Tak.  Proszę  to  se  Aleksiej  zapisać,  bo  to  słowo  brzmi  na  każdych  zajęciach,  a  ty  nie  rozumiesz  tego  słowa  nadal.  Hm?  Wygodnie.  Wygoda  to  inaczej  komfort.  Kochani,  jak  się  spało?  Aniu,  jak  się  tobie  spało  dzisiaj?
[00:01:03.9] HANIA: Dobrze  spałam.
[00:01:06.2] TEACHER: A  co  znaczy  dobry  sen?  Ty  się  wtedy  budzisz?  Nie  budzisz?  Coś  śnisz?  Nie  śnisz?  Jest  wtedy  ciepło,  zimno?  Porozmawiajmy  o  tym,  jak  śpimy.
[00:01:18.2] HANIA: To  jest...  Dobrze.  Śpię  dobra.  Długa.  Nie  umiem.
[00:01:30.7] TEACHER: Śpię  dobrze.  Śpię  długo.
[00:01:34.5] HANIA: Śpię  dobrze.  Śpię  długo.
[00:01:37.5] TEACHER: No,  ale  trochę  więcej  poproszę  informacji.  Jak  śpimy,  to  ty  masz  ciemno  w  pokoju  czy  jasno?
[00:01:45.7] HANIA: Ciemno  oczywiście.
[00:01:47.5] TEACHER: Ciemno.  Masz  otwarte  okno  czy  zamknięte?
[00:01:56.1] HANIA: Zawsze  zamknięte  okno.
[00:02:00.8] TEACHER: Zamknięte.
[00:02:03.0] HANIA: Zamknięte.
[00:02:04.8] TEACHER: Tak.  Zamknięte  okno.  Mhm.  Budzisz  się  w  nocy?
[00:02:10.0] HANIA: Nie.
[00:02:11.3] TEACHER: Okej.  Dobrze.  No  super.  Tak.  Aleksieju,  a  tobie  jak  się  spało? 
[00:02:20.8] ([westchnięcie])
[00:02:22.5] speaker_0: Pięknie  śpię.  Mam  świeże  powietrze.  Zawsze  kładę  się  spać  o  tej  samej...
[00:02:40.0] TEACHER: Godzinie?
[00:02:41.0] speaker_0: Godzinie.  Śpię  bardzo  dobrze.  Nic.  Nic.  Niczego  nie  śni  się.  Nic  mnie  nie.
[00:02:55.5] TEACHER: Nic  nie  śnię.
[00:02:58.0] speaker_0: Nic  nie  śnię.  No  to  mamy  okna  w  mieszkaniu.  Wychodzę  na  dwie  strony  budynku  i  są  otwarte,  żeby  w  mieszkaniu...
[00:03:21.2] TEACHER: Żeby  było  co?
[00:03:22.6] speaker_0: Było  świeże  powietrze.
[00:03:26.0] TEACHER: Okej.
[00:03:27.4] speaker_0: Świeże  powietrze.
[00:03:27.9] TEACHER: Świeże  powietrze.  Super,  pięknie.  Haniu,  a  tobie  jak  się  dzisiaj  spało?
[00:03:35.3] HANIA: Fajnie.  Tak.  Położyliśmy  spać  o  dwudziestej  drugiej.  Podniosłaś  ja  gdzieś  o  drugiej.
[00:03:48.8] TEACHER: Tylko  wstałam.  Wstałam.
[00:03:51.4] HANIA: O  drugiej  i  to  bardzo  dobrze,  bo  zawsze  ja  budzę  się  co  godzinę.  Cztery  godziny  to  było  dobrze  dla  mnie.
[00:04:03.3] TEACHER: Super.  A  ty  wstajesz  za  budzikiem  czy  bez  budzika?
[00:04:07.6] HANIA: Ja  nie  mogę  spać  więcej.
[00:04:10.8] TEACHER: Okej.  Dobrze,  bo  ty  jak  śpisz,  ty  też  sobie  zaciemniasz  pokój,  żeby  było  ciemno,  ciemno?
[00:04:18.5] HANIA: Lampka  nocna  włączona  i  mam  otworzone  okno  na  kuchnię,  w  kuchnię.  Ona  jest  naprzeciwko  sypialni.
[00:04:29.5] TEACHER: Aha,  okej.  Czyli  ty  też  potrzebujesz  świeżego  powietrza  podczas  snu,  tak?
[00:04:35.8] HANIA: Tak.
[00:04:36.5] TEACHER: Mhm.  Super,  pięknie.  Tylko  jeżeli  chodzi  o  wymowę  lampki.  Ona  nocna.
[00:04:43.2] HANIA: Nocna  lampka.
[00:04:44.1] TEACHER: Nocna.  Super.  Tak.  Marino,  siemanko.  Jak  się  tobie  dzisiaj  spało?
[00:04:50.1] MARINA: Dzień  dobry.  Nie  bardzo  dobrze.  Córka  przebudziła  się  o  piątej.
[00:04:57.8] TEACHER: Obudziła  się.
[00:04:58.7] MARINA: Obudziła  się  o  piątej  i  nie  chciała  już  spać.  Chciała  bawić  się.  Ale  ona  potem  zasnęła  jeszcze  na  godzinkę,  a  ja  już  nie.
[00:05:10.7] TEACHER: A  co  ona  teraz  robi?
[00:05:14.1] MARINA: Teraz  ona  w  żłobku.
[00:05:16.2] TEACHER: A,  okej,  ale  słuchaj,  wredna  mała.  Co  ona  tak  wcześnie  wstaje?
[00:05:21.7] MARINA: Nie  wiem.
[00:05:23.9] TEACHER: I  to  ty  musisz  z  nią  się  bawić  od  piątej?
[00:05:26.6] MARINA: Nie,  ja  nie  bawiłam  się.  Ja  z  nią  byłam  w  łóżku.
[00:05:33.0] TEACHER: Aha.  Próbowałaś  ją  ignorować?
[00:05:35.4] MARINA: No  tak. 
[00:05:38.3] ([śmiech])
[00:05:38.4] ([śmiech])
[00:05:38.6] TEACHER: Okej.
[00:05:38.9] MARINA: Nie  chciała  o  piątej  bawić  się.
[00:05:41.8] TEACHER: Dobrze,  dobrze.  A  jak  myślisz,  czemu  ona  wstaje  tak  wcześnie?  Może  ty  nie  zasłoniłaś  okna?
[00:05:48.5] MARINA: Nie,  zawsze  zasłaniaję,  bo  ona  budzi  się  o  czwartej,  o  trzeciej,  kiedy  już  świta  na  dworze.
[00:06:03.6] TEACHER: Kiedy  świta.
[00:06:05.1] MARINA: Świta,  tak.
[00:06:06.1] TEACHER: Świta.  O  kurczę!  Czy  tobie  ona  tym  samym  nie  zepsuła  humoru?
[00:06:12.7] PAULINA: Nie,  to  jest  normalne  dla  dzieci.
[00:06:16.9] TEACHER: Aha,  okej.  Dobrze,  dziękuję  serdecznie.  Andrieju,  a  tobie  jak  się  spało?
[00:06:23.9] ANDREI: Dobrze  spało  się.  Spałem  osiem  godzin  i  to  moja  norma.
[00:06:33.9] TEACHER: To  twoja  norma?  Dobrze  słyszę?
[00:06:36.1] ANDREI: Mhm.
[00:06:36.9] TEACHER: Mhm.  Tak.  A  ty  śpisz  przy  jakich  warunkach?  Tak  samo  jak  inni  otwierasz  okna  czy  wszystko  zamykasz  szczelnie?
[00:06:48.4] ANDREI: Zamyka.  Nie  zamyka  okna,  ale  zamyka  okna  u  pokoju,  w  jakim  śpię.
[00:06:57.9] TEACHER: Mhm.
[00:06:58.6] ANDREI: I  ot...  Otwierza?
[00:07:02.9] TEACHER: Otwieram.
[00:07:04.2] ANDREI: Otwieram  u  drugim  pokoju.
[00:07:07.4] TEACHER: W  innym  pokoju.
[00:07:08.5] ANDREI: W  innym  pokoju.  Dla  tego  na...  Za  oknem  bardzo  głośne.
[00:07:21.9] TEACHER: Bo  za  oknem  jest  bardzo  hałaśliwie.
[00:07:25.4] ANDREI: Hałaśliwie,  tak.
[00:07:26.5] TEACHER: Hałaśliwie.  Aha.  Okej.  I  ten  hałas  może  w  nocy  przeszkadzać  ci  spać?
[00:07:33.1] ANDREI: Tak.
[00:07:35.6] TEACHER: Mhm.  Dobrze  zrozumiałam.  Dziękuję  pięknie.  Tak,  Paulino,  a  tobie  jak  się  dzisiaj  spało?
[00:07:44.2] PAULINA: Dzień dobry. Normalnie dzisiaj spała. Spała z zamkniętymi oknami, bo teraz w nocy trochę zimno na dworze i ja niedawno, jak <<<ru?: сказать>>> niedawno?
[00:08:04.4] TEACHER: Ostatnio.
[00:08:05.6] PAULINA: Ostatnio  była  troszeczkę  priziembniona?
[00:08:11.4] TEACHER: Przeziębiona.
[00:08:12.5] PAULINA: Przeziębiona  i  teraz  nie  chce  znowu  iść  na  L4.
[00:08:18.9] TEACHER: Mhm.  To  ty  śpisz  teraz  z  zamkniętymi  oknami?
[00:08:23.5] PAULINA: Tak.
[00:08:24.8] TEACHER: Okej,  a  to  ty  może  weź  taką  grubszą  kołdrę.  Może  za  cienka  jest  ta  twoja?
[00:08:31.4] PAULINA: Nie.  Po  prostu  u  nas  otwarty  dwa  okna  i  taki...
[00:08:38.6] TEACHER: Przeciąg.
[00:08:40.3] PAULINA: Przeciąg?
[00:08:41.3] TEACHER: Przeciąg,  skazniak.
[00:08:42.9] PAULINA: Tak.
[00:08:44.4] TEACHER: I  taki  przeciąg  się  robi.
[00:08:45.7] PAULINA: Mhm,  mhm.
[00:08:47.1] TEACHER: To  ty  możesz  tylko  jedno  okno  otwierać,  a  nie  dwa.
[00:08:51.2] PAULINA: Może  tak.
[00:08:54.4] TEACHER: Okej,  dobrze  zrozumiałam.  Dzięki  serdeczne.  Tak,  Tatiano.  Dzień  dobry.  Tatiano,  a  ty  jak  dzisiaj  spałaś?
[00:09:04.9] speaker_0: Spałam  mało.  Sześć  godzin.  Chciałabym.  Chciałabym  więcej,  bo  źle  się  czuję,  kiedy  mało  śpię.
[00:09:16.4] TEACHER: Mhm.
[00:09:20.6] speaker_0: To  wszystko.
[00:09:22.4] TEACHER: A  ty  przy  jakich  warunkach  śpisz?  Też  zapalasz  sobie  może  lampkę  na  noc?  Czy  wolisz,  żeby  światła  żadnego  nie  było?
[00:09:30.2] speaker_0: Nie,  wolę,  żeby  nie  było  światła,  ale  mamy  takie  białe  firanki,  żaluzje,  które  przepuszczają  światło.  I  dlatego  rano  już,  rano  już  w  weekend  nie  możesz  długo  spać,  bo  już  świetło,  świetło.
[00:10:01.1] TEACHER: Że  jest  jasno.
[00:10:02.4] speaker_0: Że  jest  jasno,  tak.  Ale  w  dni  robocze,  robocze  muszę  wstawać  o  szóstej,  o  połowie,  o  wpół  do  siódmej,  gdzieś  tak,  żeby  zebrać  dzieci  do  szkoły.
[00:10:22.1] TEACHER: Okej.  Zobacz.  Chcę  tylko  się  dowiedzieć,  co  ty  masz  na  oknie.  Firanki  są  takie  raczej  przezroczyste.  One  są  zrobione  z  tiulu.
[00:10:31.4] speaker_0: Mhm.
[00:10:32.6] TEACHER: A  takie  mocniejsze,  takie  grubsze,  z  takiego  grubszego  materiału  to  są  zasłony.
[00:10:38.7] speaker_0: Zasłony.  A  to  w  ogóle  takie  jak  żaluzje,  ale  nie  żaluzje  to...
[00:10:44.1] TEACHER: Takie  plisy  masz?
[00:10:46.3] speaker_0: Tkanie,  które  rozciąga  się  po  oknie.  No  ci  pokażę.
[00:10:52.7] TEACHER: Tak,  takie  materiałowe  plisy  to  są.
[00:10:54.8] speaker_0: Plisy,  mhm.
[00:10:56.2] TEACHER: Bo  mogą  być  takie  plastikowe,  prawda?  I  one  też 
[00:10:59.1] ([odgłos])
[00:10:59.2] TEACHER: i  w  całości.  Tak,  to  są  plisy  materiałowe.
[00:11:03.1] speaker_0: Materiałowe,  mhm.
[00:11:04.7] TEACHER: Super,  pięknie.  Kochanie,  dla  przypomnienia.  Czasownik  spać.  Jeżeli  wczoraj  albo  to  już  minęło,  to  mówimy  ja  spałem,  spałam.  Jeżeli  chodzi  o  mnie,  prawda?  Natomiast  w  czasie  teraźniejszym  ja  teraz  śpię.  Tak  dla  przypomnienia.  Dobrze.  Za  chwileczkę  bym  chciała,  żebyśmy  sobie  zrobili  rozgrzewkę  na  przypomnienie  kulturalnego  proszę.  Chciałbym  poprosić.  A  czy  mogłaby  pani?  Przypominamy  sobie.  Mówimy  troszkę  inaczej.  Ja  chciałbym.  Ja  dziewczynka  chciałabym.  Ty  chciałbyś.  Ja  chciałabym.  On  chciałby.  Ona  chciałaby.  W  liczbie  mnogiej  chcielibyśmy.  Chcielibyście.  Chcieliby.  Chciałybyśmy.  Chciałybyście.  Chciałyby.  O  tym  ostatnio  sobie  rozmawialiśmy,  więc  to  za  chwilkę  zaproponuję  przypomnieć.  Każdy  będzie  miał  pewną  sytuację.  O  coś  trzeba  będzie  poprosić,  tak?  Albo  tam  zapytać  się,  czy  ktoś  może  to  zrobić.  Czytamy  od  razu  case.  Prosisz  o  informację,  o  której  zaczyna  się  film  w  kinie.  Więc  musimy  poprosić  za  pomocą  czasownika  móc  i  widzimy,  że  prosimy  jakichś  pań  w  liczbie  mnogiej.  Czy  mogłyby  panie  powiedzieć,  o  której  zaczyna  się  film?  W  taki  sposób  kierujemy  swoją  prośbę.  Marino,  zacznijmy  od  ciebie.
[00:12:48.4] MARINA: Proponujesz  komuś  kolację  w  restauracji.  Chcesz  ty  rodzaj  męski.
[00:12:57.0] TEACHER: Mhm.
[00:13:00.7] MARINA: Czy  mógłbyś  tak.  Czy  mógł--  czy  mógłbyś  ty...?
[00:13:15.2] TEACHER: Pójść?
[00:13:16.0] MARINA: Pójść  ze  mną  na  kolację  do  restauracji  dzisiaj  wieczorem.
[00:13:25.4] TEACHER: Super.  Tylko  zobacz,  ty  masz  chcieć,  nie  móc,  a  chcieć.
[00:13:31.0] MARINA: A  chciałbyś.
[00:13:34.0] TEACHER: Pięknie.  Czy  chciałbyś?
[00:13:36.1] MARINA: Mhm.
[00:13:36.8] TEACHER: Mhm.  Super.  Tak,  Tatiano,  lecimy  dalej.
[00:13:45.5] speaker_0: Prosisz  o  pomoc  otworzyć  okno.  Czy  mogłaby  pani  otworzyć  okno?  Super.
[00:13:55.2] TEACHER: Tak,  Haniu.  Lecimy  dalej.
[00:14:03.1] HANIA: Chciałeśby.  Chciałeśby  kawę  albo  herbatę?
[00:14:12.4] TEACHER: Okej,  tylko  ty  zapytałeś  się  ona.  A  teraz,  żeby  zrobić  ty  ś  w  końcu  tutaj.
[00:14:19.9] HANIA: Chciałbyś  ty?
[00:14:21.8] TEACHER: Troszeczkę  wolniej.  Chciałabyś.
[00:14:25.4] HANIA: Chciałeśby  kawę  albo,  albo  lub  herbaty.
[00:14:31.1] TEACHER: Okej,  to  jest  dobrze.  Tylko  powtórz  jeszcze  raz  za  mną  samą  formę.  Chciała,  bo  ona  chciała  i  byś  dodajemy.  Chciałabyś.
[00:14:40.8] HANIA: Chciałabyś.
[00:14:42.6] TEACHER: Chcia.
[00:14:44.2] HANIA: Chciałabyś.
[00:14:45.7] TEACHER: Aha.  A  jakbyś  zapytała  wtedy  mężczyznę  na  ty?
[00:14:50.5] HANIA: Chciałbyś.
[00:14:52.6] TEACHER: Super.  Dobrze.  Tak,  Aleksieju,  idziemy  dalej.
[00:14:58.9] speaker_0: Prosisz  o  pomoc.  Zanieść  kartony  do  biura.
[00:15:07.7] TEACHER: Mhm.
[00:15:08.8] speaker_0: Czy  mogliby  państwo  zanieść-
[00:15:19.5] TEACHER: Też  panowie.
[00:15:19.7] speaker_0: Panowie,  przepraszam.  Czy  mogli  panowie  zanieść  kartony  do  biura?
[00:15:30.0] TEACHER: Mhm.  Teraz  troszeczkę  wolniej,  bo  za  pierwszym  razem  powiedziałeś  dobrze,  a  za  drugim  nie.  Czy  mogliby  panowie.
[00:15:37.7] speaker_0: Czy  mogliby  panowie  zanieść  kartony  do  biura?
[00:15:42.4] TEACHER: Pięknie.  Andrieju,  następne.
[00:15:46.7] ANDREI: Prosisz  o  informację.  Cena  marynarki.
[00:15:50.0] TEACHER: Cena.
[00:15:51.0] ANDREI: Cena  marynarki.  Dzień  dobry  pani.  Czy  mogłabyś  powiedzieć,  ile  kosztuje  marynarka?  Ta  marynarka.
[00:16:03.6] TEACHER: Tak.  Tylko  mogłabyś  to  ty,  a  pani  to  ona.
[00:16:07.6] ANDREI: Aha.  A  czy  mogłyby-
[00:16:13.1] TEACHER: Ty.
[00:16:15.1] ANDREI: Czy.  Czy.
[00:16:15.4] TEACHER: Czy.  Nie  ci.
[00:16:16.7] ANDREI: Mhm.  Czy  mogłaby  pani  powiedzieć,  ile  kosztuje  ta  marynarka?
[00:16:25.6] TEACHER: Mhm.  Super.  Tak,  Paulino,  następne  poproszę.
[00:16:32.3] PAULINA: Proponujesz  komuś  wyjazd  w  góry.
[00:16:35.7] TEACHER: Mhm.
[00:16:38.8] PAULINA: Czy  państwo  chciała  wyjazd  do  gór?
[00:16:50.9] TEACHER: Wyjechać  w  góry.
[00:16:52.5] PAULINA: A  wyjechać.  Czy  państwo  chciała  wyjechać  w  góry?
[00:16:57.6] TEACHER: Okej,  a  jaki  czasownik  bierzesz  dla  słowa  państwo?
[00:17:05.8] PAULINA: A.
[00:17:07.2] TEACHER: Państwo  to  oni.  To  grupa  ludzi.
[00:17:10.7] PAULINA: Czy  chcieli--  chcieliby.
[00:17:14.8] TEACHER: Czy  chcieliby  państwo?  Powtórz  jeszcze  raz  w  całości.
[00:17:18.8] PAULINA: Czy  chcieliby  państwo  wyjechać  w  góry?
[00:17:22.7] TEACHER: Pięknie.
[00:17:23.7] PAULINA: Mhm.
[00:17:24.9] TEACHER: Tak.  Aniu,  spróbuj  ty.  Zobaczmy,  czy  wyjdzie.
[00:17:30.2] speaker_0: Prosisz  o  pomoc  pożyczyć  komórkę  na  moment.
[00:17:38.9] TEACHER: Mhm.
[00:17:40.3] speaker_0: Móc  pan.  Czy  mogę  pan  pomóc  pożyczyć  komórkę  na  moment?
[00:18:01.4] TEACHER: Też  jest  dobra  forma,  ale  my  ćwiczymy  inną.  Nie  wiem,  czy  słyszałaś.  Używamy  trybu  przypuszczającego.  Czy  chciałbyś?  Czy  chciałby?  Czy  mógłbym?
[00:18:14.5] speaker_0: Czy  mógłby  pan-
[00:18:17.2] TEACHER: Tak.
[00:18:17.7] speaker_0: Pomóc?
[00:18:22.0] TEACHER: I  co  zrobić?
[00:18:24.1] speaker_0: Pożyczyć  komórkę  na  moment.
[00:18:26.6] TEACHER: Tak  jest.  Super.  Bardzo  dobrze.  Tak.  Od  tego  my  możemy  zaczynać.  To  jest  nasza,  nasza  forma  na  to,  żeby  o  coś  prosić.  Yy,  za  chwilkę  popatrzymy  sobie,  jak  my  inaczej  prosimy.  Mm,  i  ta  forma  będzie  dla  was  bardzo,  bardzo  zrozumiała.  Bardzo.  Bo  to  samo  mamy  w  swoich  językach,  tylko  będziemy  musieli  zwrócić  uwagę  na  niuanse.  Czy  na  razie  mamy  jakieś  pytania?  Ktoś  czegoś  nie  zrozumiał?  Nie  pamięta?
[00:19:01.7] ANDREI: Wszystko  dobra.
[00:19:03.6] TEACHER: Okej,  to  za  chwilkę  sobie  popatrzymy  troszkę  inaczej.  Przeczytamy  sobie  dwa  zdania  i  was  się  zapytam,  czy  wy  te  zdania  rozumiecie?  Mm?  Przejdźmy  sobie  do  podręcznika  powolutku  na  stronie  sto  dwudziestej  piątej.  O  tu.  Popatrzymy  sobie  na  takie  słowo  jak  "żeby".  Tatiano,  poproszę  cię  o  przeczytanie  tego  pierwszego  zdania.
[00:19:33.8] speaker_0: Paweł  powiedział,  żeby  pójść.
[00:19:38.0] TEACHER: Powiedział.
[00:19:38.9] speaker_0: Powiedział,  żeby  pójść  do  kina.
[00:19:41.1] TEACHER: Okej.  Albo  na  przykład  użyjemy  sobie,  weźmiemy  sobie  inne  zdanie.  Każdy  chce,  żeby  każdy  człowiek  żył  w  zgodzie  na  przykład,  nie?  Albo  chciałabym,  żeby  każdy  mógł  żyć  w  zgodzie.  To  jest  po  prostu  komunikat.  Ale  za  pomocą  "żeby"  możemy  też  utworzyć  nie  zdanie,  które  coś  komunikuje,  ale  zdanie,  którym,  o  które  możemy  coś  prosić.  Komunikat  to  bez  prośby.  Na  przykład:  lekarze  mówią,  żeby  jeść  więcej  warzyw  i  owoców.  To  jest  komunikat  i  w  tym  zdaniu  my  nie  słyszymy  prośby.  Oni  po  prostu  mówią  albo  twierdzą.  Ale  za  pomocą  słowa  "żeby"  można  utworzyć  zdanie  z  prośbą.  Paulino,  przeczytaj  proszę  następne  zdanie.
[00:20:34.4] PAULINA: Paweł  powiedział,  żeby  Marysia  sprawdziła  re-petuar.  Repertuar.
[00:20:42.6] TEACHER: Repertuar.
[00:20:44.8] PAULINA: Repertuar.
[00:20:46.0] TEACHER: Tak  jest.  I  tu  widzimy  prośbę,  prawda?  Bo  Paweł  już  chciałby,  żeby  Marysia  to  sprawdziła.  Czy  nam  na  razie  to  słowo  "żeby"  dla  nas  jest  jasne?  Ale  to  nie  jest  jedyna  forma  "żeby".  Teraz  kochani  uwaga.  W  zależności  od  kogo,  kto  jest  proszony,  do  kogo  my  swoją  prośbę  kierujemy,  to  "żeby"  wygląda  troszkę  inaczej.  Jeżeli  ktoś  prosi  mnie,  czy  ciebie,  czy  nas,  czy  was,  z  "żeby"  będą  pewne  zmiany.  Tylko  popatrzcie  na  razie  na  samo,  na  samą  budowę  tego  zdania.  Jest  "żeby",  jak  tylko  zaczynamy  prosić,  główny  czasownik  już  nie  stoi  w  infinitivie,  tylko  w  czasie  przeszłym  i  tylko  dla  trzeciej  osoby.  I  teraz  patrzymy  truch,  trochę  niżej.  Na  przykład  ktoś  prosi  mnie,  żeby  coś  zrobić.  Więc  mówię:  Mama  powiedziała,  żebym  ja  zrobiła  dzisiaj  kolację.  Czyli  z  czasownika  końcówkę  tę  zrobiłam,  zrobiłaś,  ja  przenoszę  na  "żeby",  bo  ktoś  mnie  prosi.  Żebym  zrobiła.  Ja  jestem  proszona.  Jeżeli  ktoś  prosi  ciebie,  to  wtedy  mówimy:  Mama  poprosiła,  żebyś  Piotrek,  to  ty  zrobił  dzisiaj  kolację.  Nie  żeby  zrobiłeś,  tylko  to  "-ś"  przenosimy  na  "żeby".  A  główny  czasownik  stoi  cały  czas  w  trzeciej  osobie  dla  liczby  pojedynczej.  Patrzymy  na  on  czy  ona.  Mama  powiedziała,  żeby  Paweł.  Paweł  to  on.  Żeby  Paweł  zrobił  dzisiaj  kolację.  Więc  w  zależności  od  tego,  kto  jest  proszony,  kogo  prosimy,  to  "żeby"  wygląda  trochę  inaczej.  Wy  końcówkę  osobową  przenosicie  na  "żeby".  W  liczbie  mnogiej  działa  to  podobnie.  Mama  powiedziała...  Dzieci.  Jak  dzieci  między  sobą  rozmawiają.  Żebyśmy  my  dzisiaj  zrobiły  kolację,  bo  mama  to  powiedziała  do  nas,  żebyśmy  my  to  zrobili.  Zobaczcie.  My  zrobiliśmy  w  czasie  przeszłym,  ale  tą  końcówkę  osobową  przenosimy  na  "żeby",  bo  główny  czasownik  musi  stać  w  trzeciej  osobie,  ale  w  liczbie  mnogiej  dla  oni,  one.  To  samo  zrobimy  z  wy.  Mama  powiedziała,  żebyście  wy  zrobili  dzisiaj  kolację.  Tak?  I  znowu  zrobiliście  w  czasie  przeszłym.  Tę  końcówkę  osobową  przenosimy  na  "żeby",  żebyście,  a  główny  czasownik  znowu  stoi  dla  formy  oni  czy  one.  W  liczbie  mnogiej  jest  podobnie.  Mama  powiedziała,  żeby  dzieci,  bo  dzieci  to  one,  dzisiaj  zrobiły  kolację.  Tak?  Zobaczcie  ta  forma,  żeby  zrobił  i  żeby  zrobili  jest  bardzo  podobna.  Najważniejsza  różnica  kryje  się  w  czasowniku.  Tak  więc  w  zależności  od  kogo,  kogo  prosimy,  żeby  dostaje  różne  końcówki,  a  czasownik  zawsze  stoi  dla  trzeciej  osoby  albo  dla  formy  on,  albo  dla  formy  ona,  albo  oni,  albo  on  albo  ona.  Tyle.  Chcemy  od  razu  poćwiczyć,  zobaczyć  co  wyjdzie.  Czy  mamy  jakieś  pytania?
[00:24:47.1] HANIA: Ćwiczyć.
[00:24:48.4] TEACHER: No  to  poćwiczmy  sobie.  Okej.  Tak.  Aleksieju,  przeczytaj  proszę  pierwsze  zdanie.  To  będzie  taki  wzór.  Patrzymy  uważnie  i  próbuj  zrobić  drugie.  Tylko  włącz  proszę  mikrofon.
[00:25:07.9] speaker_0: Tyle  razy  się  prosiłam,  żebyś  posprzątał  swój,  swój  pokój.
[00:25:17.0] TEACHER: Aha.  Teraz  zobacz.  My  w  każdym  zdaniu  mamy  podpowiedzi.  Prosiłam  cię,  ciebie,  żebyś  ty.  Cały  czas  będzie  się  jakoś  podpowiadało  nam.  Następne  czytamy  i  teraz  uzupełnij  sam.
[00:25:36.6] speaker_0: Jan  powiedział  mi,  żebym  teraz  ja  kupiła  mleko.
[00:25:43.4] TEACHER: Mhm.  Super,  żebym.  Dobrze.  Tak.  Andrieju,  następne.
[00:25:57.5] ANDREI: A  Magda  poprosiła  go,  żeby  zrobił  herbatę.
[00:26:06.0] TEACHER: Super.  Dobrze.  Paulino,  dalej.
[00:26:08.7] PAULINA: Ania  kazała  studentom,  żeby  powtórzyli  gramatykę.
[00:26:17.4] TEACHER: Powtórzyli.
[00:26:18.9] PAULINA: Powtórzyli  gramatykę.
[00:26:20.7] TEACHER: Okej.  Aniu,  kolejna.
[00:26:27.3] speaker_0: Czy  Iwona  już  mówiła  wam,  żebyście  przyszli  wcześniej?
[00:26:41.4] TEACHER: Mhm.  Jeżeli  kochani  chodzi  o  akcent.  Pamiętate  partykuły  nie  akcentujemy,  dlatego  mówimy  chciałbym  i  chciałabym.  Tutaj  jest  to  samo  żebym,  żebyś.  W  liczbie  mnogiej  żebyśmy,  żebyście.
[00:27:00.0] speaker_0: Żebyście.
[00:27:01.3] TEACHER: Mhm.
[00:27:01.9] speaker_0: Żebyście  przyszli  wcześniej.
[00:27:05.9] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Następną  formę  poproszę  zrobić  dla  my,  bo  tu  nie  ma  wskazanej.  Tatiano,  bardzo  proszę.
[00:27:15.4] speaker_0: Tomek  zgodził  się,  żebyśmy  mieli  dzień  wolny.
[00:27:19.4] TEACHER: Mhm.  Tak.  Marino,  przeczytaj  proszę  następne.
[00:27:27.9] MARINA: Mama  kazała  dziecku,  żeby  było  grzeczne.
[00:27:36.1] TEACHER: Nie,  nie  bez  grzechów  poproszę.  Tylko  z  kulturą.
[00:27:41.2] MARINA: Grzeczne?
[00:27:42.3] TEACHER: Tak.  Mhm.  Dobrze.  Okej.  Haniu,  przeczytaj  proszę  ósme.
[00:27:49.3] HANIA: Powiedziałś,  żebys  to  zrobił  na  jutro.
[00:27:53.7] TEACHER: Mhm.  I  jeszcze  jedno  poproszę.  Dziewiąte.
[00:27:57.9] HANIA: Powiedzialiście  nam,  żebyśmy  nie  przychodzili  jutro.
[00:28:03.4] TEACHER: Super.
[00:28:03.5] HANIA: Nie  przychodzili  jutro.
[00:28:05.0] TEACHER: Nie,  nie  było  dobrze.  Przechodzili.  Tak.  Aleksieju  ostatnie.
[00:28:11.2] speaker_0: Kasia  prosiła  was,  żebyście  wydrukowali  te  materiały.
[00:28:19.5] TEACHER: Mhm.  Super.  Okej.  Czy  tu  mamy  może  jakieś  pytania?  To  jest  kwestia  praktyki,  prawda?  Im  więcej  porobić  takich  ćwiczeń.  Za  chwileczkę  bym  chciała,  żebyśmy  troszkę  popracowali  w  małych  grupkach.  Tu  specjalnie  zrobiliśmy  sobie  zadanie,  żeby  każdy  podglądał  do  tabelki,  żebym  też  posłuchała,  co  mówicie,  jak  wypowiadacie.  A  teraz  spróbujcie  powybierać  samodzielnie.  Na  czacie  wyskoczył  link.  Za  chwileczkę  my  się  podzielimy  na  małe  sale  i  poproszę  jedną  osobę  o  udostępnienie  ekranu.  Czytamy  i  wybieramy.  Już  samodzielnie  się  staramy.  Dobre  formy,  żeby.  Uciekamy.
[00:29:45.7] HANIA: Mhm.
[00:36:25.8] TEACHER: Andriej  skończone?  Czy  nie?
[00:36:31.5] ANDREI: Tak,  skończone.
[00:36:32.7] TEACHER: Okej.  Pojawiły  się  pytania  jakieś?
[00:36:41.3] ANDREI: Nie  z  tatą  było  to  trudne.  Nie  uważał,  co  był  szedł.
[00:37:03.1] TEACHER: Był  trudny  przykład  z  tatą.
[00:37:07.6] ANDREI: Dlatego  nie  uważał  to,  co  był  czasownik  szedł.
[00:37:15.4] TEACHER: A  nie  zwróciłeś  uwagi?
[00:37:16.9] ANDREI: Nie  zwróciłeś  uwagi?  Tak.
[00:37:18.9] TEACHER: Okej.  Bywa.  No  tak,  ćwiczyć  trzeba.  Spoko.  W  domku  będziemy  mieli  zadania.  Kochani,  mamy  może  jakieś  pytania  jeszcze?
[00:37:31.4] speaker_0: No może być to już obsadzili, no nas było nie <<<ru?: понятно>>> pro wot eta papa wkluczil ostawlenym, zostawil ostawlenym swiet.
[00:37:42.0] TEACHER: A wy <<<ru?: поняли>>> samo przedłożenie?
[00:37:45.8] speaker_0: Da, tylko tam na moj <<<ru?: взгляд>>> można było wogcze tri ispol'zowac' otwieta. Tam było papa, papa ostawil wkluczonnym swiet, szczoby nu tamże <<<ru?: тогда>>> jesli ja to <<<ru?: тогда>>> może być żebym sie nie bał i żebym sie nie bała, jesli ja dievoczka.
[00:38:06.6] TEACHER: Nie, tut idzie tylko jedno <<<ru?: правильное,>>> <<<ru?: потому>>> <<<ru?: что>>> będę szedł spać <<<ru?: говорит>>> tylko <<<ru?: мальчик>>> dla formy ja. <<<ru?: Вот>>> <<<ru?: это>>> <<<ru?: очень>>> ważna informacja. Kiedy będę szedł spać? <<<ru?: Когда>>> ja <<<ru?: мальчик>>> <<<ru?: буду>>> <<<ru?: идти>>> <<<ru?: спать.>>>
[00:38:22.1] speaker_0: A tut by była będę szedł. <<<ru?: Тогда>>> <<<ru?: если>>> <<<ru?: бы>>> było <<<ru?: бы>>> będę szła.
[00:38:27.1] TEACHER: A będę szła. <<<ru?: И>>> z <<<ru?: этой>>> <<<ru?: части>>> my <<<ru?: понимаем,>>> dla kogo my <<<ru?: должны>>> <<<ru?: сделать>>> <<<ru?: эту>>> <<<ru?: просьбу.>>>
[00:38:37.5] speaker_0: No <<<ru?: тогда>>> <<<ru?: можно>>> <<<ru?: и>>> <<<ru?: использовать>>> jeszcze żeby się nie bał, <<<ru?: чтобы>>> on sam nie <<<ru?: боялся,>>> <<<ru?: когда>>> <<<ru?: будет>>> <<<ru?: идти>>> <<<ru?: спать.>>>
[00:38:47.3] TEACHER: Wtedy  zdanie  nie  ma  sensu,  bo  będę  szedł  to  ja,  a  będzie  szedł  to  wtedy  byłoby  trzeba  zmienić  czasownik.
[00:38:55.8] speaker_0: <<<ru?: Спасибо.>>>
[00:38:58.7] TEACHER: Dobra.  Tak  kochani,  tu  sobie  skończymy.  Poproszę,  żeby  każdy  na  spokojnie  sobie  usiadł  w  domku  i  zadanie  trzynaste  w  weekend  przerobił.  Siadamy  powolutku,  krok  po  kroku  wszystko  ćwiczymy  na  głos,  a  jak  już  będziemy  trochę  bardziej  pewni  tych  form,  to  sobie  na  następnych  zajęciach  zrobimy  rozgrzewkę,  żeby  jeszcze  to  przypomnieć.  Bo  dzisiaj  powinniśmy  się  trochę  pospieszyć  z  innym  super  tematem,  który  z  pewnością  już  może  długo  ktoś  z  Was  oczekiwał.  Porozmawiamy  dzisiaj  o  mężczyznach  w  liczbie  mnogiej.  Z  pewnością  każdy  słyszał,  że  Polak  nie  mówi  mężczyzny.  Tylko  trochę  inaczej,  co  nie?  Za  chwilkę,  żeby  zrobić  taki  wstęp,  żeby  już  bazować  na  niektórych  słowach,  niektóre  słowa  sobie  w  liczbie  pojedynczej  przypomnimy.  Otwieramy  sobie  powolutku  lekcję  czternastą.  Strona  to  chyba  sto  dwadzieścia  osiem.  W  tym  malutkim  zestawieniu  są  zaszyfrowane  pewne  słowa,  które  oznaczają  mężczyzn.  Po  lewej  jest  taki  skrót  bardzo,  bardzo  ubogi,  ale  tego  wystarczy,  żeby  te  słowa  utrwalić,  przypomnieć  w  głowie.  Na  przykład  mamy  słowo  wizyta,  dom,  urodziny.  Wiadomo,  że  z  wizytą  do  domu  na  nasze  urodziny  przychodzi  gość.  Tak?  Marino,  przeczytaj  proszę  następny  opis.  Spróbuj  zgadnąć,  co  to  za  słowo.
[00:40:37.8] MARINA: Praca,  znajomy,  razem.  Myślę,  że  to  kolega.
[00:40:42.6] TEACHER: Brawo!  Tak.  I  jeszcze  jedno.
[00:40:48.1] MARINA: Teatr,  film,  grać.  To  jest  aktor.
[00:40:53.1] TEACHER: Super.  Tylko  zwracamy  teraz  uwagę  na  słowo  teatr.  Odciągamy.  Nie  przyspieszamy.  Nie  teatr,  a  teatr.
[00:41:03.0] MARINA: Teatr.
[00:41:04.1] TEACHER: O,  aha.  Dobrze.  Paulino,  czytamy  dwa  kolejne.
[00:41:11.7] MARINA: Warsztat,  samochód,  naprawić.
[00:41:15.8] TEACHER: Aha.  Od  razu  poprawimy  słowo.  Warsztat  musi  być.  Warsztat.
[00:41:21.4] MARINA: Warsztat?
[00:41:22.5] TEACHER: Mhm.  Poprawię.
[00:41:25.3] MARINA: A  to  nieprawilno  napisano?
[00:41:26.6] TEACHER: Tak,  to  niedobrze  napisane.
[00:41:30.3] MARINA: Warsztat,  samochód,  naprawiać.  To...
[00:41:37.8] TEACHER: Kto  pracuje  w  warsztacie,  naprawia  samochody?
[00:41:41.4] MARINA: Mechanik.
[00:41:42.7] TEACHER: Mechanik?  Tak.
[00:41:52.8] MARINA: Tak.  Uniwersytet.  Uniwersytet.  Studiować.
[00:42:00.4] TEACHER: Uniwersytet.
[00:42:01.6] MARINA: Uniwersytet.  Studiować.  Książki.  To?
[00:42:11.0] TEACHER: Kto  uczy  się  na  uniwersytecie?  Może  uczeń?  Czy  student?
[00:42:21.0] MARINA: Student.
[00:42:22.1] TEACHER: Student.  Dobrze.  Tak.  Haniu,  następne  dwa  poproszę.
[00:42:28.2] HANIA: Szpital,  pacjent,  badać,  lekarz.
[00:42:31.8] TEACHER: Mhm.  Teraz  musimy  wrócić  do  akcentowania.  Szpital.
[00:42:37.1] HANIA: Szpital,  pacjent  i  badać.
[00:42:40.2] TEACHER: Co  ty  kochanie?  Pacjent.
[00:42:42.8] HANIA: Pacjent.
[00:42:44.0] TEACHER: A  to  dobrze.  Badać.  Tak.  Kolejna.
[00:42:48.5] HANIA: Zęby,  gabinet  i  borować.  Dentysta.
[00:42:54.6] TEACHER: Tak.  Kochana,  akcenty  trzeba  dobrze  dawać.  Gabinet.
[00:43:00.0] HANIA: Gabinet.
[00:43:01.1] TEACHER: Nie,  nie.  Gabinet.
[00:43:03.9] HANIA: Gabinet.
[00:43:05.5] TEACHER: Borować.
[00:43:07.5] HANIA: Borować.
[00:43:09.2] TEACHER: Wiemy,  co  znaczy  borować?
[00:43:12.2] HANIA: Zębiro.
[00:43:14.2] TEACHER: Tak  robić  bzz.  Robić  dziurki.  Dobrze.  Tatiano,  kolejne  dwa.
[00:43:24.6] speaker_0: Ja  nie  wiem,  co  to  będzie.  Firma.  Pracodawca.  Dyrektor.
[00:43:29.1] TEACHER: Jak  inaczej  na  dyrektora  mówisz?  Cztery  litery.
[00:43:32.7] speaker_0: Szef.
[00:43:33.6] TEACHER: No.
[00:43:37.3] speaker_0: Rodzina.  Dziecko.  Rodzaj  męski.  Syn.
[00:43:40.7] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Tak.  Aleksieju  dalej  proszę.
[00:43:46.0] speaker_6: Człowiek  przystojny,  dorosły.  Mężczyzna.
[00:43:52.5] TEACHER: Mhm.
[00:43:55.0] speaker_6: A  człowiek  młody.  Nastolatek.
[00:44:00.6] TEACHER: Tak.  Nastolatek  to  taki,  który  ma  naście  lat.  Piętnaście,  szesnaście.
[00:44:05.6] speaker_6: A  nastolatek.  Chłopiec.
[00:44:08.1] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Andrieju  dalej.
[00:44:14.2] ANDREI: Obok.  Mieszkać.  Dom.  Obok.
[00:44:23.6] TEACHER: Niedaleko  to  znaczy  obok.  Kto  mieszka  obok  nas?
[00:44:29.7] ANDREI: A  sąsiad.
[00:44:31.4] TEACHER: Sąsiad,  tak.
[00:44:34.0] ANDREI: Sąsiad.  Warzywa  jeść  zero  mięsa.
[00:44:39.3] TEACHER: Zero.
[00:44:40.4] ANDREI: Zero  mięsa.  Wegetariański?  Nie  wiem.  Mianownik.  A  wegetarianin.
[00:44:52.4] TEACHER: Wegetarianin.  Tak,  on  to  wegetarianin.  Tak.  Aniu,  przeczytaj  proszę  te  trzy  i  obowiązkowo  przeczytaj  ten,  który  jest  zrobiony.
[00:45:03.7] speaker_0: Mhm.  Klasztor.  Modli  się.  Benedyktyn.  Benedyktyni.
[00:45:12.8] TEACHER: Mhm.
[00:45:13.9] speaker_0: To  jest  mnich.
[00:45:15.9] TEACHER: Tak.  Czy  my  rozumiemy,  kim  jest  mnich?
[00:45:20.9] speaker_0: Nie,  nie  rozumiem.
[00:45:22.9] TEACHER: O!  No  to  Aniu,  czytamy  definicję.  Co  to  za  mnich?
[00:45:27.6] speaker_0: Mnich  to  mieszczyzna,  który-
[00:45:30.4] TEACHER: Mężczyzna.
[00:45:32.1] speaker_0: Mężczyzna,  który  żyje  w  spól-
[00:45:39.7] TEACHER: We  wspólnocie.
[00:45:40.4] speaker_0: Wspólnocie  religijnej.  Oj!  O  matko!  Oddzielony  od  reszty  społeczeństwa.
[00:45:55.6] TEACHER: Tak.  Bardzo  często  nosi  takie  brązowe,  ciemne  ubrania.  Modli  się,  rozmawia  z  ludźmi,  ale  modli  się  i  żyje  w  klasztorach,  takich  kościołach,  ale  które  znajdują  się  gdzieś  daleko  za  miastem  i  zazwyczaj  dla  ludzi  są  zamknięte.
[00:46:18.1] speaker_0: To  mnich?
[00:46:19.4] TEACHER: Tak.  Zgadujemy  kolejne  słowa.
[00:46:26.0] speaker_0: On  oficjalnie.
[00:46:29.9] TEACHER: Oficjalnie.
[00:46:30.0] speaker_0: Oficjalnie.  Grzecznie.  To  jest  pan.
[00:46:34.3] TEACHER: Mhm.
[00:46:36.9] speaker_0: Osoba.  Pochodzić.  Belgia.
[00:46:45.3] TEACHER: Pierwsza  "b"  i  jeszcze  trzy  litery.
[00:46:52.3] speaker_0: Osoba?
[00:46:54.1] TEACHER: Kto  ma  belgijski  paszport?  Jak  nazywamy  tę  osobę  z  Belgii?
[00:47:00.3] speaker_0: Belg.
[00:47:01.8] ANDREI: Belg.
[00:47:02.6] HANIA: Belg.
[00:47:02.6] TEACHER: Tak,  to  jest  Belg.  Dobrze.  Za  chwilkę  zobaczymy.  Znaczy  nie  zobaczymy,  a  raczej  posłuchamy,  jak  te  wszystkie  słowa  brzmią  w  liczbie  mnogiej.  Przed  nami  będzie  taki  dialog.  On  jest  specjalnie  po  to,  żebyśmy  go  odsłuchali,  uzupełnili,  wyostrzyli  swoje  uszko.  Trzeba  będzie  uważnie  posłuchać  liczby  mnogiej.  Bo  jest  jeden  pan,  jeden  mężczyzna,  jeden  syn.  A  jak  powiemy  dwaj,  trzej  i  czterej?  W  razie  czego  zaczynamy  już  powolutku  się  oswajać,  że  dla  mężczyzn,  dla  chłopców,  dla  mnichów  nie  wolno  użyć  liczebnika  dwa,  trzy,  cztery.  To  są  liczebniki  dla  piesków  i  dla  kotów,  i  dla  kwiatków.  Dwa  psy,  trzy  psy,  cztery  psy.  Dla  mężczyzn  tak  powiedzieć  nie  wolno.  Można  powiedzieć  dwaj,  trzej  albo  czterej.  Dla  tych  liczebników  utworzymy  za  chwilkę  liczbę  mnogą.  Jak  jesteśmy  już,  możemy  słuchać.  Kiwnijcie  główką,  to  wam  włączę.  No  to  lecimy.
[00:48:17.4] TEXTBOOK_AUDIO: Mami,  to  ty?  O,  są  i  goście.
[00:48:21.7] speaker_6: Chciałam  panu  kogoś  przedstawić.  To  moi  koledzy.  Ci  dwaj  to  aktorzy.
[00:48:27.9] TEXTBOOK_AUDIO: Naprawdę?  Wyglądają  jak  mechanicy.
[00:48:31.5] speaker_6: Organizowali  teatr  uliczny,  więc  może  są  trochę  brudni.  A  ci  trzej  to  studenci  medycyny.
[00:48:38.2] TEXTBOOK_AUDIO: Hm.  W  przyszłości  lekarze,  tak?  A  może  dentyści?  Albo  szefowie  szpitala?
[00:48:45.3] speaker_6: Pan  cały  czas  żartuje.  To  są  synowie  bardzo  znanego  chirurga.
[00:48:50.8] TEXTBOOK_AUDIO: Plastycznego?  Przepraszam,  mamie.  Mężczyźni  tacy  jak  ja  lubią  żartować.  Chłopcy,  co  zjecie  na  kolację?  Męskiego  befsztyka?  Sąsiedzi  nie  przyszli.  Mogę  was  zaprosić.
[00:49:02.7] speaker_6: To  wegetarianie.  Nie  jedzą  mięsa.
[00:49:06.2] TEXTBOOK_AUDIO: Mami.  Oni  w  dodatku  w  ogóle  nic  nie  mówią.  To  jacyś  mnisi?
[00:49:11.0] speaker_6: Chyba  nie  mam  nastroju  do  pana  żartów.  Panowie,  wychodzimy.  A  poza  tym  to  są  Belgowie  i  nie  mówią  jeszcze  dobrze  po  polsku.
[00:49:26.9] TEACHER: Kochani,  czy  było  dobrze  słychać?
[00:49:30.7] PAULINA: Trochę  tak.
[00:49:30.8] speaker_6: Aha.
[00:49:32.0] TEACHER: Dobrze.  Za  momencik  włączę  jeszcze  raz.
[00:49:43.9] TEXTBOOK_AUDIO: Mami,  to  ty?  O,  są  i  goście.
[00:49:48.2] speaker_6: Chciałam  panu  kogoś  przedstawić.  To  moi  koledzy.  Ci  dwaj  to  aktorzy.
[00:49:54.3] TEXTBOOK_AUDIO: Naprawdę?  Wyglądają  jak  mechanicy.
[00:49:58.0] speaker_6: Organizowali  teatr  uliczny,  więc  może  są  trochę  brudni.  A  ci  trzej  to  studenci  medycyny.
[00:50:04.6] TEXTBOOK_AUDIO: Hm.  W  przyszłości  lekarze,  tak?  A  może  dentyści?  Albo  szefowie  szpitala?
[00:50:11.8] speaker_6: Pan  cały  czas  żartuje.  To  są  synowie  bardzo  znanego  chirurga.
[00:50:17.2] TEXTBOOK_AUDIO: Plastycznego?  Przepraszam,  mamie.  Mężczyźni  tacy  jak  ja  lubią  żartować.  Chłopcy,  co  zjecie  na  kolację?  Męskiego  befsztyka?  Sąsiedzi  nie  przyszli.  Mogę  was  zaprosić.
[00:50:29.2] speaker_6: To  wegetarianie.  Nie  jedzą  mięsa.
[00:50:32.6] TEXTBOOK_AUDIO: Mami.  Oni  w  dodatku  w  ogóle  nic  nie  mówią.  To  jacyś  mnisi?
[00:50:37.5] speaker_6: Chyba  nie  mam  nastroju  do  pana  żartów.  Panowie,  wychodzimy.  A  poza  tym  to  są  Belgowie  i  nie  mówią  jeszcze  dobrze  po  polsku.
[00:50:55.7] TEACHER: Powolutku  startujemy.  Halino,  ciebie  poproszę  najpierw  poczytać  pana  Grzegorza.  Ania  będzie  mamie.  Doczytamy  do  tego  miejsca  i  później  się  wymienimy.
[00:51:10.8] PAULINA: Mami,  to  ty?  O,  są  i  goście.
[00:51:14.6] TEACHER: Gościa.
[00:51:16.2] PAULINA: Goście.
[00:51:20.1] speaker_0: Chciałam  panu  kogoś  przed-przedstawić.  To  moi  koledzi.
[00:51:28.1] TEACHER: Koledzy.  Twardziej.
[00:51:30.2] speaker_0: Koledzy.  Ci  dwaj  to  aktorzy.
[00:51:35.0] TEACHER: Tak.
[00:51:39.5] PAULINA: Naprawdę  wyglądają  jak  mechanicy.
[00:51:44.0] TEACHER: Cy.
[00:51:44.6] PAULINA: Mecha-mechanicy.
[00:51:46.6] TEACHER: Mhm.
[00:51:48.7] speaker_0: Organizowali  teatr  u-uliczny,  yy.
[00:51:53.4] TEACHER: Uliczny.
[00:51:54.6] speaker_0: Uliczny.  Więc  może  są  trochę  brudni.  A  ci  trzej  to  studenci  mede-medi-medycyny.
[00:52:07.9] TEACHER: Dobrze.
[00:52:08.7] speaker_0: Mhm.
[00:52:10.5] TEACHER: Okej.  Czytamy  dalej.  Andrieju,  poczytaj,  proszę  pana  Grzegorza.  Yy,  Aleksy  poczyta  mamie.
[00:52:21.8] ANDREI: Hm.  W  przyszłości  lekarze,  tak?  A  może  dentyści?  Albo  szefowie  szpitala?
[00:52:30.3] TEACHER: Oj,  A-Andriej-
[00:52:31.4] ANDREI: Szefowie.
[00:52:32.5] TEACHER: Może  jakiego  szpitala?  Może  daj  lepszy  akcent.
[00:52:36.5] ANDREI: Szpitala.
[00:52:37.5] TEACHER: Mhm.
[00:52:41.4] speaker_0: Pan  cały  czas  żartuje.  To  są,  yy,  dzieci  bardzo  znanego  chirurga.
[00:52:55.7] TEACHER: A  dzieci  chłopcy  to?
[00:52:57.8] speaker_0: To  ch-
[00:53:02.5] TEACHER: Ktoś  usłyszał  to  słowo?  Jak  tworzymy  liczbę  mnogą.
[00:53:05.9] speaker_0: To  synowie.
[00:53:06.9] TEACHER: Synowie.
[00:53:07.3] speaker_0: Synowie.
[00:53:08.1] TEACHER: Mhm.
[00:53:15.1] ANDREI: Plastycznego?  Przepraszam,  mamie.  Mężczyzny  takie  jak  ja  lubią-
[00:53:21.5] TEACHER: Troszeczkę.  Czekaj,  czekaj.  Jeszcze  raz  to  słowo.  Mędrzy.
[00:53:27.3] ANDREI: Mężczyźni.
[00:53:29.0] TEACHER: O,  teraz  dobrze.  Mężczyźni.
[00:53:32.5] ANDREI: Taki  jak  ja  lubią  żartować.
[00:53:35.6] TEACHER: Tacy  jak  ja.
[00:53:39.7] ANDREI: Tacy  jak  ja  lubią,  lubią  żartować.
[00:53:44.1] TEACHER: Tak.
[00:53:44.2] ANDREI: A  chłopcy,  co  zjeście  na  kolację?
[00:53:48.2] TEACHER: Zjecie.
[00:53:49.4] ANDREI: Zjecie  na  kolację?  Męskiego  befsztyka?  Sąsiedzi  nie  przyszli,  a  mogę  was  zaprosić.
[00:54:03.0] speaker_0: To  wegetarianie.  Nie  jedzą,  nie  jedzą  mię-mięsa.
[00:54:09.2] TEACHER: Mięsa.
[00:54:10.3] speaker_0: Mięsa.
[00:54:11.4] TEACHER: Okej.  Dobrze.  Haniu,  poczytaj  proszę  pana  Grzegorza,  a  Tatjana  doczyta  mamie.
[00:54:22.3] PAULINA: Mamie.  Oni  w  dodatku  w  ogóle  nic  nie  mówią.  To  jest-
[00:54:28.9] TEACHER: Jacyś.
[00:54:30.3] PAULINA: Jacyś  Belg-Belgli.
[00:54:34.0] TEACHER: Nie,  nie,  nie.  Belgowie  będą  dalej.  Jeden  mnich.  Ktoś  usłyszał  liczbę  mnogą?
[00:54:41.0] speaker_0: Mnisi.
[00:54:43.2] TEACHER: Mnisi.  Mhm.
[00:54:46.9] speaker_0: Yy,  chyba  nie  mam  nastroju  do  pana  żartów.  Panowie,  wychodzimy.  A  poza  tym  to  są  Belgow-Belgowie  i  nie  mówią  jeszcze  dobrze  po  polsku.
[00:55:01.9] TEACHER: Końcówek  dużo.  Końcówki  różne.  Goście  tak,  lekarze,  ale  studenci,  dentyści,  mechanicy,  koledzy,  aktorzy  i  panowie  to  są  podstawowe  wymiany.  Jak  będziemy  tworzyli  te  końcówki,  ważne  jest,  żeby  nasza  buzia  starała  się  też  dobrze  wymówić  te  końcówki,  dobrze  zmiękczyć.  Czy  były  jakieś  końcówki,  które  was  zszokowały?  Tak  zaskoczyły,  bo  nigdy  w  życiu  tego  jeszcze  nie  słyszeliście?
[00:55:41.9] speaker_0: Mnisi,  że  ch  mienia  się  na  si,  na  s.
[00:55:49.0] TEACHER: Będzie  się  zmieniało  nawet  w  dwóch  bardzo  takich  znanych  narodowościach  jak  Włoch  i  mnich  i  Czech.  Włoch,  Czech  bardzo  często.  Z  pewnością  nie  słyszeliście  nigdy  słowa  Włochy  jak  mówimy  na  ludzi.  Włochy  to  kraj,  a  ludzie,  którzy  tam  mieszkają  to  Włosi.  To  nie  jest  jakaś  na  razie,  jak  patrzymy  na  te  końcówki,  one  są  pomieszane,  ale  zawsze  jest  jakaś  podstawa.  Jest  mechanizm,  kiedy  taka  końcówka,  a  nie  inna.  Więc  pomalutku  sobie  podjeżdżamy,  jak  tylko  tworzymy  więcej  niż  jeden.  Dwaj  mężczyźni,  trzej  mężczyźni,  czterej  mężczyźni.  W  zależności  od  tego,  co  to  jest  za  mężczyzna,  czym  on  się  zajmuje,  z  jakiego  kraju  pochodzi,  jaki  nas  łączy  z  nim  nie  wiem,  stosunek  prawny,  prawda?  On  ma  zupełnie  inne  nazwy.  Popatrzcie  na  tą  tabelkę  troszkę  niżej.  Żeby  utworzyć  tą  liczbę  mnogą  mamy  do  dyspozycji  cztery  końcówki.  I  to  znaczy  temat  zmiękczymy,  ń  będą  alternacje,  e  po  prostu  dopiszemy.  Te  trzy  pierwsze  końcówki  dajemy  w  zależności  od  tego,  na  jaki  temat  kończy  się  słowo.  Student  temat  twardy,  pojedyncza  twarda  litera.  Polak,  kolega,  aktor  to  są  te  trzy  litery,  na  które  powinniśmy  zwracać  swoją  uwagę.  Będzie  jeszcze  temat  stwardniały,  to  znaczy  dwuznak  i  miękki.  Końcówkę  owie  zaś  dajemy  troszkę  w  innych  sytuacjach.  Słowo  powinno  należeć  do  jakiejś  grupy.  Pamiętajcie,  dzisiaj  są  początki,  więc  jak  będą  jakieś  pytania,  to  też  je  sobie  zadajemy.  Zaczniemy  sobie  od  literki  i.  Jak  tylko  słowo  kończy  się  na  twardą  literkę,  na  przykład  Białorusin.  Polak  mówi  Białorusini,  Litwin,  Litwini,  Francuz,  Francuzi.  Chłop.  Osoba,  która  pracuje  na  ziemi  na  przykład  z  ziemniakami,  ma  czynność  tam  z  kukurydzą.  Będą  chłopi.  Po  prostu  zmiękczamy  tę  twardą,  pojedynczą  literkę.  Ale  czasami  to  zmiękczenie  wygląda  tak,  że  żeby  dostać  tę  miękkość,  jedna  litera  ucieka  do  innej,  jak  t  przechodzi  w  ć.  Aleksiej  jak  jest  jeden  student,  dwaj  to?
[00:58:26.3] speaker_0: Studenci.
[00:58:27.7] TEACHER: A  jeden  prezydent,  dwaj?
[00:58:31.2] speaker_0: Prezydenci.
[00:58:32.5] TEACHER: Tak  jest.  I  my  musimy  próbować,  żeby  buzia  też  wymawiała  miękko.  D  zmiękczy  się  do  dź.  Marina  jest  jeden  sąsiad,  a  w  liczbie  mnogiej  to?
[00:58:47.1] speaker_0: Sąsiedzi.
[00:58:48.3] TEACHER: Pięknie.  Szwed,  dwaj  to?
[00:58:53.0] speaker_0: Szwedzi.
[00:58:54.4] TEACHER: Pięknie.  Dwaj  to  Szwedzi.  O,  ta  bardzo  ciekawa  wymiana.  H  ucieka  w  ś.  Tatiano,  jeden  mnich,  dwaj?
[00:59:05.7] speaker_0: Mnisi.
[00:59:07.6] TEACHER: Jeden  Czech,  dwaj?
[00:59:10.8] speaker_0: Czesi.
[00:59:11.9] TEACHER: Jeden  Włoch,  dwaj?
[00:59:14.4] speaker_0: Włosi.
[00:59:15.4] TEACHER: Włosi.  Okej,  dobrze.  I  są  też  zawody,  które  nie  kończą  się  po  prostu  na  t,  a  kończy  się  na  sta.  Dentysta,  specjalista,  stylista  i  tak  dalej.  To  sta  przechodzi  w  ści.  Powinniśmy  tak  mega  zmiękczyć.  Aniu,  jest  dentysta,  dwaj  to?
[00:59:38.1] speaker_0: Dentystści.
[00:59:40.6] TEACHER: Tak.  Jeden  specjalista,  dwaj?
[00:59:44.3] speaker_0: Specjalistści.
[00:59:47.1] TEACHER: Ści.
[00:59:47.1] speaker_0: Specjalistści.
[00:59:48.8] TEACHER: Mhm.  Bardzo  dobrze.  Okej,  tutaj  sobie  zapiszemy  jeden  wyjątek  od  razu.  One  są  podane  trochę  niżej,  ale  moim  zdaniem  trochę  za  daleko.  Jest  jeden  brat  kochani,  tylko  w  liczbie  mnogiej  to  będą  bracia.  To  słowo  traktujemy  jak  wyjątek.  Kolejny  wyjątek,  który  trzeba  tu  dodać.  Hiszpan  człowiek,  który  mieszka  w  Hiszpanii.  W  liczbie  mnogiej  to  będą  Hiszpanie.  A  nie  Hiszpani.  I  nie  daj  Boże  Hiszpańczycy  czy  jacyś  Hiszpańcy.  Takich  form  w  ogóle  nie  istnieje.  Za  chwilkę  do  tych  pozostałych  przejdziemy.  Chciałabym,  żebyśmy  sobie  z  osobna  poćwiczyli  końcówkę  i.  Jeżeli  podczas  ćwiczenia  będą  pytania,  to  je  zadajemy.  Aniu,  zaczynamy  od  ciebie.  Czytamy  pierwsze  zdanie  i  tworzymy  liczbę  mnogą.
[01:00:54.0] speaker_0: Uzupełnij  zdanie  rzeczownikami  liczby  mnogiej  rodzaju  męskoosobowego.
[01:01:01.3] TEACHER: Męskoosobowego.
[01:01:02.9] speaker_0: Męskoosobowego.  Chłop.  Chłop  z  Hiszpanii.  Probowali-
[01:01:13.0] TEACHER: Próbowali
[01:01:14.0] speaker_0: Próbowali  hodować  pomidory.
[01:01:19.1] TEACHER: Jeden  chłop.  Dwaj?
[01:01:21.9] speaker_0: Chłopi.
[01:01:23.0] TEACHER: Chłopi.  Pamiętamy?  Chłopik,  chłopi  to  są  ludzie,  którzy  pracują  na  ziemi.  To  są  chłopi.
[01:01:33.3] speaker_0: Mhm.
[01:01:34.6] TEACHER: Tak.  Andrieju,  czytamy  dalej.
[01:01:39.8] speaker_0: Białorusini  narzekali,  że  brakuje  im  ziemniaków.  Tak.
[01:01:47.9] TEACHER: Okej.  Haniu,  następne.
[01:01:51.6] HANIA: Czesi  próbowali  przekonać  Włochów.
[01:01:56.7] TEACHER: Tak.  Tylko  przekonać.
[01:01:59.5] HANIA: Przekon-
[01:02:00.9] TEACHER: Nie,  nie,  nie.  Przekonać.
[01:02:03.1] HANIA: Przekonać.
[01:02:04.1] TEACHER: Mhm.  Tak.  Aleksieju,  czytaj  dalej.
[01:02:09.5] speaker_0: Biznesmeni  postanowili  otworzyć  restaurację.
[01:02:15.3] TEACHER: Tak.  Jak  wymawiamy  to  ostatnie  słowo?  A  U  to  osobne  dźwięki.  Re-sta-ur-a-cję.
[01:02:22.4] speaker_0: Restaurację.
[01:02:24.3] TEACHER: Dobrze.  Tak,  Paulino,  kolejne.
[01:02:28.3] MARINA: Dentysty  powinny  znać  się  na  swojej  pracy.
[01:02:33.5] TEACHER: Dentysty  nie  ma  takiej  formy.  Sty  przechodzi  w  ści.
[01:02:37.6] MARINA: Dentysci.
[01:02:39.7] TEACHER: Tak.  Tak.  A  przeczytaj  jeszcze  jedno.
[01:02:47.2] MARINA: Masażysty  przygotowali  się  przed  przyjęciem  klienta.
[01:02:55.1] TEACHER: Popatrz  jeszcze  raz.  Dentysta,  dentyści.  Masażysta?
[01:03:00.7] MARINA: A!  Masażysty.  Ta  końcówka.  Masażysci.
[01:03:05.3] TEACHER: Ści.  Mhm.  Dobrze.  Tak,  Marino,  czytamy  następne.
[01:03:14.0] MARINA: Artyści  i  architekty.
[01:03:20.9] TEACHER: Architekt.
[01:03:25.8] MARINA: Architekci?
[01:03:27.2] TEACHER: Tak.
[01:03:28.0] MARINA: Postanowili  stworzyć  kolektywną  galerię  sztuki.
[01:03:32.9] TEACHER: Mhm.  Tak.  Tatiano,  przeczytaj  proszę  nam  ósme.
[01:03:39.8] speaker_0: Prezesi  firm  zainicjowali  wspólny  program  społeczny.
[01:03:46.1] TEACHER: Słyszeliśmy  kiedyś  słowo  prezes.  W  jakim  kontekście  użyjemy?
[01:03:54.4] speaker_0: W  kontekście  spółki?
[01:03:57.0] TEACHER: Tak.  Jaką  tam  funkcję  sprawuje?  Kto  to  w  spółce?  Taki  główny  szef.  Tak?  Główny  szef.  Szef  nad  wszystkimi  szefami.  Taka  gruba  ryba.  To  jest  prezes.  I  jeszcze  jedno  poproszę  przeczytać.
[01:04:26.2] speaker_0: Specjaliści  są  potrzebni  dla  rozwoju  kraju.
[01:04:31.8] TEACHER: Dobrze.  Super.  Popatrzymy  teraz  sobie  na  kolejne  trzy  litery.  Bardzo  ważne,  też  twarde.  No  ale  niestety  one  będą  przysparzały  nam  troszkę  pracy.  Jak  tylko  temat  kończy  się  na  K  jak  Polak,  na  G  jak  kolega.  My  nie  patrzymy  na  końcówki,  my  patrzymy  na  tematy,  czyli  to,  co  jest  przed  końcówką  albo  na  R  jak  aktorR,  trenerR  czy  premierR.  Te  litery  się  wymieniają.  K  wymienia  się  w  C.  Marina,  jak  jest  jeden  Polak,  to  w  liczbie  mnogiej  to?
[01:05:15.0] MARINA: Polacy.
[01:05:16.4] TEACHER: Jeden  Anglik.  Dwaj?
[01:05:21.1] MARINA: Anglicy.
[01:05:22.2] TEACHER: Mhm.  Bardzo  dobrze.  I  ten  szablon  zawsze  działa.  Mechanik,  mechanicy.  Tak?  Prawnik,  prawnicy.  Cały  czas.  G  stwardzamy  do  dz.  Tatiano,  jest  jeden  kolega.  Dwaj?
[01:05:38.7] speaker_0: Koledzy.
[01:05:40.0] TEACHER: Mhm.  Jeden  biolog.
[01:05:44.0] speaker_0: Dwa?  Biolodzy.
[01:05:46.1] TEACHER: No  tylko  dwaj.
[01:05:48.3] speaker_0: Dwaj.
[01:05:48.4] TEACHER: Tak  jest.  Dwaj  biolodzy.  I  ten  szablon  też  działa.  Jak  jedno  słowo  dwa  sobie  zapamiętamy,  to  poszczególne  następne  dajemy  w  te  same  ramy  te  gramatyczne.  Kolejne  słowo  aktorR  kończy  się  na  R.  Haniu,  jeden  aktor.  Dwaj?
[01:06:11.5] HANIA: Ak-aktorzy.
[01:06:13.6] TEACHER: Mhm.  Jeden  trenerR.
[01:06:17.1] HANIA: Trenerzy.
[01:06:18.5] TEACHER: DesignerR.
[01:06:20.9] HANIA: Designerzy.
[01:06:22.3] TEACHER: Tak  jest.  Mhm.  Cały  czas  ta  sama  zasada.  A  tych  słów  jest  multum,  które  się  kończą  na  R.  I  jeszcze  jedna  rzecz.  Jeżeli  słowa  kończą  się  na  EC  typu  chłopiec,  Niemiec,  Ukrainiec  albo  na  CA  typu  kierowca,  sprzedawca.  W  liczbie  mnogiej  one  przechodzą  w  CY.  Aniu,  jest  jeden  chłopiec.  Dwaj?
[01:06:50.5] HANIA: Chłopcy.
[01:06:51.8] TEACHER: Mhm.  Pamiętajcie  jeszcze  to  JE  proszę  usuwać.  To  nie  jest  potrzebne.  Jeden  Ukrainiec,  jeden  Niemiec.  Dwaj?
[01:07:02.2] HANIA: Ukraińcy.
[01:07:03.4] TEACHER: Tak.
[01:07:04.8] HANIA: Niemcy.
[01:07:05.8] TEACHER: I  Niemcy.  Super!  Andrieju.  Jest  jeden  kierowca.  Dwaj?
[01:07:11.4] ANDREI: Kierowcy
[01:07:12.7] TEACHER: Okej,  a  jeden?  Kto  tam  jeszcze  jest  jeden?  Yyy,  sprzedawca?  Dwaj?
[01:07:20.6] ANDREI: Sprzedawcy.
[01:07:21.8] TEACHER: Dwaj  sprzedawcy.  Dobrze.  Dobra.  Sobie  osobno  te  trzy  litery  EC  i  CA  za  chwilkę  też  poćwiczymy.  Patrzymy,  żeby  buzia  się  przyzwyczajała  te  literki  wymieniać.  Aleksieju,  teraz  zaczynamy  od  ciebie.
[01:07:48.4] ANDREI: Yyy.  Przedsiębiorcy  opracowali  strategię.
[01:07:53.0] TEACHER: Tak,  wszyscy  wiemy,  kim  są  przedsiębiorcy?
[01:07:56.5] ANDREI: <<<ru?: Предприниматели.>>>
[01:07:57.8] TEACHER: Dobrze.  Mhm.  Tak.  Przeczytaj  jeszcze  jedno,  proszę.
[01:08:02.5] ANDREI: A  budowlańcy  budują-
[01:08:05.6] TEACHER: Budowlaniec.
[01:08:08.0] ANDREI: A  przepraszam 
[01:08:09.0] ([śmiech])
[01:08:09.7] ANDREI: .  Budowlaniec.  Budowlańcy  budują  nowy  dom.
[01:08:19.3] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Haniu,  dwa  następne  poproszę.
[01:08:25.2] HANIA: Chłopcy  czasami  się  denerwują.
[01:08:29.8] TEACHER: Tak.
[01:08:31.1] HANIA: Chirurdzy  ratują  ludzkie  życie.
[01:08:34.8] TEACHER: Super.  Tak,  Marino,  następne  dwa  poproszę.
[01:08:44.5] MARINA: In-in-inwestorzy  zdecydowali  się  na  inwestycję.
[01:08:50.2] TEACHER: Tak.
[01:08:54.1] MARINA: Tak  długo.
[01:08:55.5] TEACHER: Tak.
[01:08:57.1] MARINA: Pedagodzy  czy  jak?
[01:08:59.1] TEACHER: Dobrze,  dobrze.
[01:09:01.1] MARINA: Pedagodzy  z  Polski  i  Białorusi  zorganizowali  wspólny  projekt.
[01:09:07.4] TEACHER: Super.  Dobrze.  Paulino,  czytamy  dwa  kolejne.
[01:09:14.8] PAULINA: Analitycy  biegają  globalnie  trendy  rynkowe.
[01:09:21.3] TEACHER: Tylko  one  nie  biegają  te  trendy,  albo  badają.
[01:09:24.4] PAULINA: Badają.
[01:09:26.4] TEACHER: Mhm.
[01:09:30.4] PAULINA: Sportowcy  z  różnych  krajów  wzięli  udział  w  zawodach.
[01:09:38.3] TEACHER: Mhm.  Wzięli  udział.  Nie  udział.
[01:09:41.8] PAULINA: Udział  w  zawodach.
[01:09:43.1] TEACHER: Dobrze.  Tatiano,  dwa  ostatnie  poproszę.
[01:09:47.2] speaker_0: Muzycy  zorganizowali  koncert  i  aktorzy  zagrali,  zagrali  w  nowym  serialu.
[01:09:56.6] TEACHER: Okej, super. Sprawnie poszło. Tak. Dobra. Kochani temat twardy został przerobiony. Teraz patrzymy na słowa, które mają temat stwardniały, czyli kończą się na dwuznak. Tak samo jak słuchacz, jak lekarz. Słowa, które mają miękki temat typu nauczyciel, przyjaciel. Słowa, które się kończą na J to również słowa tego na miękki temat. Jakiś złodziej, ten, który kradnie torebki. Gość. To już co dzisiaj było. Jak tylko temat jest stwardniały czy miękki, ma kreseczkę czy literkę LI albo J na końcu dopisujemy E. Tutaj równie-również proszę o dopisanie literki C, ale tylko jednej literki C. Nie EC, nie CA, tylko C. I za chwilkę wam podam przykład. Na przykład jest słowo rodzic. Kończy się po prostu na C. Albo kibic. Ten, który kibicuje na stadionach, nie? Taki dawaj gol. Te słowa po prostu kończą się na C. Albo buc. Mówimy na człowieka, któremu możemy pokazać o tak. Tak? To ten człowiek jest bucem wtedy. Od buciorów, które my zakładamy na nogi. W rosyjskim mówi-mówimy <<<ru?: валенок,>>> a Polak mówi buc. Czyli są słowa, które się kończą tylko na C. I dla tych słów też na końcu będziemy dawali E. Tak? Aniu, zobacz, jest jeden słuchacz, czyli ten, który słucha. Dwaj to?
[01:11:57.9] HANIA: Słuchacze.
[01:11:59.8] TEACHER: Jeden  lekarz.  Uwaga  słowo  lekarz  kończy  się  na  dwuznak  na  RZ,  więc  dwaj?
[01:12:06.2] HANIA: Lekarze.
[01:12:07.4] TEACHER: Mhm.  Teraz  temat  miękki.  Jeden  nauczyciel.  Dwaj?
[01:12:12.5] HANIA: Nauczyciele.
[01:12:13.9] TEACHER: Super.  Jeden  gość.  Dwaj?
[01:12:18.5] HANIA: Goście.
[01:12:19.6] TEACHER: Brawo,  dwaj  goście.  Gość.  Goście.  A  jeden  złodziej.  Dwaj?
[01:12:30.4] HANIA: Złodzie-
[01:12:32.0] TEACHER: ZłodzieJ.  I  dopisuj  E.
[01:12:36.0] HANIA: Złodzieje.
[01:12:37.2] TEACHER: Złodzieje.  Przyjaciel  w  liczbie  mnogiej?
[01:12:41.6] HANIA: Przyjaciele.
[01:12:43.0] TEACHER: Przyjaciele.  Dobrze.  Podglądamy  sobie  do  tabelki  i  widzimy,  że  są  jeszcze  słowa,  które  kończą  się  na  ANIN.  Uwaga!  Te  słowa  trzeba  widzieć  w  całości.  Nie  NY.  To  nie  jest  to  samo  co  Białorusin,  tak?  Czy  Litwin,  a  na  całe  ANIN  typu  Amerykanin,  wegetarianin,  Meksykanin  i  ten,  który  przyleciał  z  Marsa  to  nie  wiem.  Marsjanin  z  kosmosu,  nie?  To  ANIN  wymieniamy  na  ANIE.  Dlatego  Aniu,  jak  jest  jeden  Amerykanin,  to  w  liczbie  mnogiej  dwaj?
[01:13:19.6] speaker_0: Amerykanie
[01:13:21.1] TEACHER: Amerykanie.  Dobrze.  Tak.  Tu  powinniśmy  jeszcze  sobie  dopisać  wyjątek.  Kochani,  jest  jeden  ksiądz.  To  jest  ten  pan,  który  chodzi  w  czarnej  sutannie  w  kościele,  nie?  W  liczbie  mnogiej  wyjątkowo  będzie  księża.  Jest  jeszcze  jedna  rzecz.  Jest  człowiek,  ale  w  liczbie  mnogiej  nie  mówimy  człowiecy,  nie  daj  Boże,  tylko  ludzie.  Lecimy  ćwiczyć?
[01:14:06.2] speaker_0: Mhm.
[01:14:07.1] TEACHER: Mhm.  Dobra.
[01:14:08.7] PAULINA: Próbujemy.
[01:14:10.9] TEACHER: Co  ty  tam  mówisz,  Aleksiej?
[01:14:12.9] PAULINA: Ja  mówię:  spróbujemy. 
[01:14:14.4] ([śmiech])
[01:14:15.5] TEACHER: Ty  nie  masz  innego  wyboru.  Wybacz. 
[01:14:19.4] ([śmiech])
[01:14:19.5] TEACHER: Jak  zamkniesz  dziś  te  spotkanie  i  laptop,  to  będziesz  miał  wybór.  Teraz  nie. 
[01:14:26.9] ([śmiech])
[01:14:27.0] TEACHER: E,  dobrze.  Zaczniemy  powolutku.  Aniu,  zacznijmy  właśnie  od  ciebie.  Pierwsze  dwa  przykłady  bierzemy.
[01:14:35.8] speaker_0: Tak.  Akcjonariu...  A  jak  to  będzie?
[01:14:45.8] TEACHER: Jeden  akcjonariusz.
[01:14:48.5] speaker_0: Akcjonariusze.
[01:14:50.3] TEACHER: Akcjo,  akc,  akcjonariusze.
[01:14:53.7] speaker_0: Akcjonariusze  firm  zorganizowali  spotkanie  biznesowe.
[01:14:59.3] TEACHER: Mhm.  Dobrze.
[01:15:01.9] speaker_0: A  właściciele...
[01:15:05.8] TEACHER: Teraz  dobrze  zaakcentuj.  Właściciele.
[01:15:09.4] speaker_0: Właściciele-
[01:15:11.2] TEACHER: Tak.
[01:15:11.8] speaker_0: Mieszkań  podnieśli  opłaty.
[01:15:15.7] TEACHER: Super.  Tak.  Tatiano,  następne  dwa.
[01:15:22.2] speaker_0: Dziennikarze  spotkali  się  z  politykami.
[01:15:25.9] TEACHER: Mhm.
[01:15:27.4] speaker_0: Złodzieje  okradli  bank.
[01:15:31.1] TEACHER: Super.  Tak.  Marino,  następne  dwa  poproszę.  Jeden  chrześcijanin.
[01:15:47.9] MARINA: Czas,  sekundeczkę.  Chrześć,  chrześcia...  Nie.
[01:15:54.8] TEACHER: Chrz,  chrz.  Chrzysz,  chrześcijanin.
[01:16:03.2] MARINA: Chrześcijanin.  Nie  wiem,  jak  to  będzie.
[01:16:10.6] TEACHER: Anin  zamieniasz  na  anie.
[01:16:14.1] MARINA: Chrześcijanie?
[01:16:15.3] TEACHER: Tak.  Mhm.  Tylko  chrześcijanie.
[01:16:18.9] MARINA: Chrześcijanie.
[01:16:20.2] TEACHER: Tak.  Co  robili  chrześcijanie?
[01:16:25.1] MARINA: Yy,  u-uczestniczyli  w  między,  międzyreligijnym  dialogu.
[01:16:36.2] TEACHER: Mhm.  Tylko  oni  uczestniczyli.
[01:16:39.8] MARINA: Uczestniczyli.
[01:16:46.1] TEACHER: Tak.  I  jeszcze  jedno.
[01:16:48.5] MARINA: Muzułmanie.
[01:16:49.9] TEACHER: Tak.
[01:16:51.0] MARINA: Też  tam  byli.
[01:16:52.4] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Haniu,  następne  dwa  poproszę.
[01:16:58.8] HANIA: Lekarze  leczą  chorych  ludzi.
[01:17:02.6] TEACHER: Aha.
[01:17:04.2] HANIA: I  goście  byli  zadowoloni.
[01:17:08.6] TEACHER: Mhm.  A  teraz  popatrz  uważnie  na  to  słówko.  Le-
[01:17:14.7] HANIA: Zadowoleni.
[01:17:16.0] TEACHER: Aha.  Tak.  Y,  Paulino,  przeczytaj  jeszcze  dwa  proszę.
[01:17:22.3] PAULINA: Notariusze  podpisali  dokumenty.
[01:17:25.9] TEACHER: Mhm.
[01:17:27.1] PAULINA: Kibice  z  całego  miasta  zebrali  się  na  stadionie.
[01:17:33.9] TEACHER: Stadionie.
[01:17:34.9] PAULINA: Stadionie.
[01:17:36.1] TEACHER: Dobrze.  Okej.  Tak.  Powiem  wam,  że  rzecz  zdecydowanie  prosta  za  nami,  bo  tu  normalnie  patrzymy  na  temat,  zrobimy  liczbę  mnogą.  Najważniejsze  tylko  trochę  bardziej  poćwiczyć  struktury  i  tyle.  Zaraz  dojdziemy  do  tej  części,  która  wam  się  nie  spodoba,  bo  trzeba  będzie  dużo  czytać  i  takie  tam.  Dużo  przeżyć  po  polsku,  żeby  końcówkę  owia  wyczuć.  Bo  końcówkę  owia,  tak,  dajemy  w  poszczególnych  grupach.  Członkowie  rodziny  dostają  końcówkę  owia.  Tak  na  przykład  jest  ojciec  —  ojcowie,  syn  —  synowie,  ale  brat  —  bracia.  Tytuły.  Tytuł  to  raczej  grupa  też  słów,  która  ma  pewien  szacunek  społeczny  i  do  którego  my  też  jesteśmy...  Znaczy  to  też  ktoś,  tu,  którego  respektujemy  bardzo  mocno.  Profesor  —  profesorowie.  Król  to  tytuł.  Królowie.  Pan  też  kiedyś  było  tytułem.  Panowie.  Grupa  ludzi,  których  łączy  jakiś  cel.  Tak,  na  przykład  pasażer.  Wsiadamy  do  jednego  pociągu  czy  autobusu  i  jedziemy  w  jednym  kierunku.  Pasażerowie.  Albo  uczeń.  Robimy  to  samo.  Przychodzimy  do  szkoły  i  się  uczymy.  Uczniowie.  Ale  student  —  studenci.  Yy  Końcówka  "owie"  ma  kontekst  historyczny  bardzo  mocno.  Jak  tylko  w  jakimś  średniowieczu,  czy  tam  jeszcze  trochę  później,  czy  trochę  wcześniej  człowiek  cieszył  się  dużym  szacunkiem  nadawano  mu  końcówkę  "owie".  Wtedy  słowo  student  nie  istniało  i  słowo  prezydent  nie  istniało.  Gramatyka  nie  była  na  to  przygotowana,  ale  uczeń  istniał.  Każdy  wielki  malarz  miał  swojego  ucznia.  On  był  bardzo  ważny,  bo  kontynuował  jego  dzieło.  Dlatego  uczniowie.  A  student,  studenci.  Król,  gdy  formowała  się  gramatyka,  miał  bardzo  ważną  rolę.  To  byli  królowie.  Słowo  prezydent  albo  nie  było,  albo  jak  prezydent  się  pojawił,  to  on  nie  pełnił  takiej  ważnej  funkcji.  Dlatego  prezydenci.  Gramatyka  nie  dała  mu  końcówki  "owie".  To  też  musimy  uwzględniać.  Tu  historia  języka  też  gra  bardzo  ważną  rolę.  Niektóre  narodowości.  Narodowości  sobie  wypiszmy.  Każdy  podręcznik  dodaje,  że  to  są  narodowości  jednosylabowe.  Ale  to  nieprawda,  bo  wiemy,  że  Włoch,  Włosi,  Szwed,  Szwedzi,  Czech,  Czesi.  Ale  będą  też  narodowości,  które  mają  końcówkę  "owie".  Pierwszy  z  nich  to  był  Belg,  prawda?  Pamiętacie  jak  Belg  się  tworzył  w  liczbie  mnogiej?
[01:20:52.0] MARINA: Belgowie.
[01:20:52.8] TEACHER: Belgowie.  I  dopiszemy  parę  jeszcze  jednosylabowych,  ale  nie  tylko.  Serb.  To  jak  myślicie  w  liczbie  mnogiej,  skoro  on  tu  pasuje?
[01:21:03.5] MARINA: Serbowie.
[01:21:04.3] TEACHER: Tak,  Serbowie.  Dobrze.  Albo  jakiś  Fin.  W  liczbie  mnogiej?
[01:21:12.3] MARINA: Finowie.
[01:21:13.6] TEACHER: Finowie.  Mhm.  I  znowu  zaczyna  się  gra  językiem.  Bo  pamiętacie  końcówka  "owie"  będzie  też  czasami  na  wyczucie.  Jest  takie  słowo  Kazach.  Na  "ch".  Czy  Polak  powie  Kazasi?  Nie.  Wyczucie  językowe  Polakowi  nie,  nie  pomaga,  bo  Polak  kiedyś  pomyślał:  aj,  jakoś  okropnie  brzmi.  Aj  nothe,  te  wasze  zasady.  Doda  tu  końcówkę  "owie",  więc  będą  Kazachowie.  Tu  będzie  niestety  mały  problem,  bo  my  jeszcze  być  może  nie  mamy  tego  wyczucia  językowego.  To  przyjdzie  z  czasem.  W  tym  nam  pomaga  czytanie  i  słuchanie  albo  podsłuchiwanie  innych  ludzi.  Na  razie  jak  mamy  jakieś  przykłady,  to  próbujemy  je  gdzieś  sobie  zanotować.  Tak.  Jeżeli  chodzi  o  tę  ostatnią  grupę,  nazwiska.  Nazwiska  też  pasują,  ale  nazwiska  te,  które  mają  zerową  końcówkę,  tak?  My  je  zmieniamy  jak  rzeczowniki.  Na  przykład  Nowak.  Nowakowie.  Adamczyk.  No  to  będą  państwo  Adamczykowie.  Leszczuk.  Państwo  Leszczukowie.  Jeżeli  nazwisko  ma  zerową  końcówkę,  to  zmieniamy  jak  "owie".  Bardzo  często  imiona  też  dajemy  w  liczbie  mnogiej  typu  Janusz.  O,  Januszowie  przyjechali.  Jeden  Janusz  i  drugi  Janusz.  Paweł.  Pawłowie  przyjechali.  Nie  Pawły  i  nie  Janusze.  Tylko  imiona  w  liczbie  mnogiej  też  bardzo  często  dostają  końcówkę  "owie".  Ta  końcówka  "owie"  może  być  czasami  też  drugą  dobrą.  Załóżmy  wróćmy  sobie  do  tego  słowa  profesor.  Profesor.  Wiadomo,  to  jest  tytuł.  To  jest  człowiek  bardzo  poważany,  ale  mówimy  profesorowie.  Czy  Polak  zawsze  mówi  tylko  profesorowie?  Nie.  W  tym  kontekście  końcówka  "owie"  jest  drugą  dobrą,  bo  tak  samo  możecie  usłyszeć  profesorzy.  Skąd  my  o  tym  będziemy  wiedzieli?  Czy  jest  drugie  słowo?  Też  z  doświadczenia  językowego.  Im  więcej  mówimy,  im  więcej  słyszymy,  a  jak  słyszymy,  to  próbujemy  też  analizować.  Tyle.  Jak  mamy  jakieś  pytania  to  śmiało  słucham.  Zobaczmy  co  wyjdzie  w  praktyce.  Okej?  Weźmiemy  sobie  tę  końcówkę  "owie"  i  niech  nasza  główka  połączy  słowo  z  końcówką.  Marino  zacznijmy  proszę  od  ciebie.  Mamy  bardzo  dużo  przykładów  i  próbujemy  dla  nich  utworzyć  liczbę  mnogą.
[01:24:22.9] MARINA: Profesorowie  z  uniwersytetu  zorganizowali  konferencję  naukową.
[01:24:29.6] TEACHER: Mhm.  Można  powiedzieć  profesorowie  albo?
[01:24:33.5] MARINA: Profesorzy.
[01:24:34.7] TEACHER: Tylko  jak  "rz"  czytamy?
[01:24:37.3] MARINA: Profesorzy.
[01:24:38.5] TEACHER: Super  profesorzy.  Dobrze.  Tak,  Paulino.  Czytamy  kolejne.
[01:24:44.8] MARINA: Królowie,  królowe  dawniej  że...
[01:24:51.9] TEACHER: Rządzili.
[01:24:52.9] MARINA: Rządzili.
[01:24:54.6] TEACHER: Rządzili.
[01:24:56.0] MARINA: Rządzili  ogromnymi  imprezami.
[01:25:01.1] TEACHER: Czym?  Co  piwo  tam  polewali?
[01:25:04.5] MARINA: Imprezami,  tak.  Impre,  impre  riami?
[01:25:10.7] TEACHER: Imperiami.
[01:25:11.9] MARINA: Impre.
[01:25:14.0] TEACHER: Czekaj.  Im-pe-riami.
[01:25:17.8] MARINA: Imperiami.
[01:25:19.3] TEACHER: Tak.  No  ale  mi  się  wydaje,  że  taki  król  jak  Ludwik  jakiś  tam,  to  on  mógł  i  imprezkami  rządzić,  nie?
[01:25:28.1] MARINA: Może  i  mogli.
[01:25:29.5] TEACHER: Okej.  Tak,  Andrieju,  czytamy  dalej.
[01:25:34.1] ANDREI: Inżynierowie  pracują  nad  nowym  projektem  mostu.
[01:25:38.3] TEACHER: Mhm.  W  tym  kontekście  końcówka  "owie"  jest  drugą  dobrą.  Jaka  może  być  pierwsza?  "R"  w  co  może  przejść?
[01:25:50.9] ANDREI: Inżynierzy.
[01:25:52.8] TEACHER: Tak.  Mhm.  Dobrze.  Aleksieju.  Proszę?  Aleksieju.
[01:26:03.7] speaker_0: Wujowie  przyjechali  na  nasze  rodzinne  spotkanie.
[01:26:09.0] TEACHER: Tak.  A  kim  są  wujowie?  Kto  to?
[01:26:18.8] MARINA: Dziady.
[01:26:20.3] TEACHER: Tak,  bo  jest  słowo  wuj,  a  jest  wujek.  Aha.  Dobrze.  Tak,  Tatiano,  czytamy  dalej.
[01:26:29.3] speaker_0: Oficerowie  ćwiczyli  na  poligonie.
[01:26:33.2] TEACHER: Mhm.
[01:26:34.0] speaker_0: Lub  oficerzy.  Nie?
[01:26:36.5] TEACHER: Yy,  wiesz,  masz  rację.  Oficerzy  też  można  powiedzieć,  choć  zdecydowanie  ta  forma  jest  rzadko  używana.  Ale  można  powiedzieć.  Tak,  Marino,  czytamy  dalej.
[01:26:57.8] MARINA: Yy,  sie-sien-sędż.  Co  to  jest  sien-sien-dżo?
[01:27:05.9] TEACHER: Sędzia?
[01:27:06.6] MARINA: Sędzia.
[01:27:07.3] TEACHER: Spoko,  spoko,  zrobimy  ten.  Sędzia  to  jest  pan,  który  pracuje  w  sądzie.  Stuka  młotkiem  i  mówi:  "Jesteś  winien.  Idź  siedzieć".
[01:27:16.1] MARINA: A  sień-sędziowie?
[01:27:19.7] TEACHER: Tak,  sędziowie.
[01:27:21.5] MARINA: Sędziowie.
[01:27:22.9] TEACHER: Aha.
[01:27:27.0] MARINA: Yy,  podjęli  decyzję  o  przedłużeniu  procesu.
[01:27:35.4] TEACHER: Mhm.  Tak.  Aniu,  wróć  proszę  do  piątki.
[01:27:42.0] speaker_0: Panowie  postanowili  urządzić  imprezę.
[01:27:47.6] TEACHER: Dobrze.  Tak,  Andrieju,  przeczytaj  proszę  kolejne.
[01:27:53.8] ANDREI: Starożytni  bogowie.
[01:27:57.0] TEACHER: Starożytni.
[01:27:59.4] ANDREI: Starożytni.  Yy,  bogowie.
[01:28:02.8] TEACHER: Bogowie.
[01:28:03.8] ANDREI: Bogowie  byli  uważani  za  bardzo  potężne.
[01:28:11.2] TEACHER: Potężne.
[01:28:12.3] ANDREI: Potężne  istoty.
[01:28:14.2] TEACHER: Dobrze.  Mhm.  Tak.  Aleksieju,  przeczytaj  dalej.
[01:28:20.3] speaker_0: Yy,  foto-fotograf 
[01:28:22.6] ([odchrząknięcie])
[01:28:23.4] speaker_0: fotografowie  z  całego  świata  robili  tutaj  swoje  sesje  zdjęciowe.
[01:28:33.5] TEACHER: Tak.  Słowa  fotograf  nie  mieliśmy.  Czy  to  jest  aż  tak  prestiżowy  zawód?  No  też  nie,  ale,  mm,  wyczucie,  tu  znowu  wyczucie  językowe  powie,  że  Polak  nigdy  nie  powie  fotografii,  a  fotografy  to  tym  bardziej.  Bardzo  często  jest  taka  tendencja  jak  to  jest  jakiś  zawód,  który  się  kończy  na  "fy"  typu  fotograf,  etnograf.  Polak  też  doda  końcówkę  "owie".  Marino,  przeczytaj  proszę  to  ostatnie.
[01:29:04.9] MARINA: Wszyscy  pasażerowie  wysiedli  z  autobusu.
[01:29:11.6] TEACHER: Wysiedli.
[01:29:13.1] MARINA: Wysiedli.
[01:29:14.2] TEACHER: Dobrze.  Mhm.  No  i  tam  na  dole  pojawił  się  jakiś  pa--  zapamiętaj.  To  już  o  czym  rozmawialiśmy.  Brat,  ale  dwaj  bracia.  Człowiek,  ale  dwaj  ludzie.  Jeden  ksiądz,  ale  dwaj  księża.  No  takie  tematy.  Jak  mamy  pytania,  to  się  pytamy.  Zróbmy  teraz  w  główce  takie  bardzo  duże  mieszu-mieszu.  Zobaczmy,  czy  nasze  oczy  już  się  orientują.  Yy,  tu  na  czacie  wyskoczył  taki  link.  Tam  macie  trzynaście  czy  czternaście  przykładów.  Spróbujcie  każdy  samodzielnie  otworzyć  to  zadanie  i  wybrać  końcówkę,  co  najbardziej  pasuje.  Co  zapamiętaliście?  Aleksieju,  powiedz  mi  proszę,  ty  to  zadanie  robisz  czy  ignorujesz?  A  zrobiłeś  dobrze.  A  to  ty  taki  agent?  Z  tobą  nigdy  nie  wiadomo.  Dobrze.  Co  tam  z  tymi  Ukraińcami?  Tak,  ja  mam  taką  KGB  tabelkę.  Ja  tam  wszystko  widzę.  Pamiętamy  "ni"  dopisywać.  Nie  Ukraińcy,  tylko  słyszymy  Ukraińcy,  prawda?  Bo  Ukrainiec,  "ni"  jest  od  razu  miękki,  więc  ta  miękkość  powinna  zostać.  I  tyle.  Ale  wy  będziecie  mieli  super  zabawę  z  tymi  pracami  domowymi.  Życzę  wam  sukcesów.  Do  domku  kochanie  jest  zadanie  czternaste.  Jak  mamy  jeszcze  zrobić  no  to  jeszcze  trzynaste  z  tego  tygodnia.  Na  dzisiaj  tyle.  Dziękuję.  Dziękuję  serdecznie.
[01:34:21.0] speaker_0: Do  widzenia.
[01:34:22.1] TEACHER: Jaki  entuzjazm  pod  koniec  zajęć,  Aleksieju.  Dobrze.  Dziękuję  serdecznie.  Bawcie  się  dobrze.  Widzimy  się  w  następnym  tygodniu.  Do  zobaczenia.
[01:34:34.5] speaker_0: Do  zobaczenia.
[01:34:35.4] TEACHER: Do  zobaczenia.
